W Polsce często spotykam się z reakcją, że od czasu śmierci Rene Goscinnego wraz z nim umarło wiele serii. W tym oczywiście przygody niepokonanych Gallów, co to stawiają opór rzymskiemu najeźdźcy. Z drugiej strony w dzisiejszym, moim zdaniem mocno porąbanym na tle "poprawności politycznej", świecie natrafiałem na artykuły mówiące o szkodliwym działaniu komiksów oraz filmów o Asteriksie i Obeliksie. Raz że rasizm, dwa że propagowanie przemocy pośród dzieci, a nawet były takie głosy, że komiks obraża mniejszości seksualne. Serio, nie mam bladego pojęcia gdzie. I wiecie, olałbym te pojedyncze głosy sfrustrowanych ludzi, którzy wszędzie widza wrogów. Jednak jeśli takie kretynizmy wypisują duże serwisy, np. Film Web wraz z ich recenzją "Osiedla Bogów", to zaczynam się zastanawiać, czy aby nie przekroczyliśmy już pewnej granicy absurdu. Postawię sprawę jasno - jestem wiernym fanem tej serii komiksowej, uwielbiam nową linię która wyszła spod ręki duetu Conrad-Ferri i.... najnowszy film "Tajemnica Magicznego Wywaru" bardzo mi się podobał.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
31 stycznia 2019
30 stycznia 2019
Bradl #3
Seria "Bradl" jest chyba najlepszą polską szpiegowską serią, z jaką miałem styczność od lat. Genialny rysunek, bogaty wstęp historyczny, przedstawiający postacie oraz wydarzenia, a na deser bardzo dynamiczny scenariusz. Komiks opisuje losy, choć w nieco Hollywoodzkim stylu, jednego z naszych najlepszych szpiegów i inżynierów - Kazimierza Leski, kryptonim "Bradl". Przynajmniej był to jeden z jego kryptonimów. W trzecim tomie dr Władysław Bułhak przygotowała bardzo obszerny wstęp przybliżający czytelnikowi tą postać. Przyznaję, że miał niezwykłe i nieco zwariowane życie, ale też żył w szalonych czasach. Niemniej zastanawiałem się ciągle, czemu na okładce trzeciego albumu jest świnia. Szczerze, odpowiedź jest dość zabawna :)
28 stycznia 2019
Comics Report #71: Superbohaterski styczeń
Postanowiłem w tym roku trochę bardziej poszerzyć moją wiedzę o postaciach superbohaterów i superzłoczyńców z uniwersów Marvel oraz DC. Zatem będę polował na starsze komiksy, przedruki komiksów wydawanych w USA w latach 1970-2000. W dzisiejszym zestawieniu będzie zatem kilka styczniowych nowości od wydawnictwa Egmont, które zawierają bardzo mocny przestrzał, jeśli spojrzeć na to z punktu pierwotnej daty wydania poszczególnych zeszytów. Mamy zatem Daredevila z rysunkiem Franka Millera z lat 1979-1980, czy Uncanny X-Men z lat 2005-2006, których nigdy nie czytałem. Z zupełnych nowości jest nowa linia Deadpoola, oznaczona logiem Marvel Now 2.0, zaś z nieco innej beczki trzeci album serii "Ex Machina".
27 stycznia 2019
Smerfy i wioska dziewczyn #2: Zdrada Jaskierki
Żaden facet nigdy, ale to przenigdy, nie zrozumie kobiet. Nawet w świecie Smerfów. To jest po prostu niewykonalne, gdyż dla nas, mężczyzn, kobieta zachowuje się czasem zbyt irracjonalnie. Oczywiście to nasza wina :) Gdy dwie przyjaciółki zaczynają sobie ostro dogryzać, a centrum tego wszystkiego jest facet, to jedyną drogą ratunku dla biedaka okazuje się zamknąć dziób i zwiewać. Inaczej może się to źle skończyć. Jeszcze gorzej gdy jedna z dziewczyn rywalizuje z owym mężczyzną, a chcąc odwrócić kota ogonem, wymyśla plotkę. Ta natomiast, szczególnie w świecie kobiet, jest bronią przepotężną.
24 stycznia 2019
Spoiler Alert #1: Rycerze Heliopolis #1: Nigredo, faza czernienia
Jedną z niedawnych nowości wydawnictwa Taurus Media postanowiłem wrzucić w mój nowo powstały cykl "Spoiler Alert". Dlaczego? Cóż, album porusza ciekawe tematy, które chciałbym szerzej omówić. Tym samym zdradzę kilka kluczowych scen, ale wydaje mi się, że warto o tym pogadać. Scenarzystą jest Alejandro Jodorowsky, człowiek mający wyjątkowo specyficzny... gust. Pisałem o tym w jednym z ostatnich Comics Report, gdzie prezentowałem moje oczekiwania względem "Rycerzy Heliopolis". Nie jestem fanem tego scenarzysty, ale uwielbiam tematy lawirujące koło alchemii oraz rewolucji francuskiej z końca XVIII wieku. A tutaj to mamy i o ironio, nawet mi się podobało. Tak. Mogę to otwarcie przyznać, ten komiks czytało mi się dobrze, choć nie na tyle abym chciał go zatrzymać w swej stałej kolekcji. Zaraz napiszę wam dlaczego tym razem scenariusz pióra Jodorowsky'ego mi podszedł. I ostrzegam jeszcze raz, jakby ktoś jeszcze tego nie załapał - będą spoilery :)
Moje oczekiwania względem lektury przedstawiłem TUTAJ.
20 stycznia 2019
Trzy duchy Tesli #2: Spisek prawdziwych ludzi
Pierwszy tom "Trzech duchów Tesli" nie zrobił na mnie oszałamiającego wrażenia, ale bardzo dobrze się go czytało. Co jednak było dla mnie ważniejsze, posiadał masę nawiązań do postaci oraz wydarzeń historycznych i umiejętnie pisał alternatywną historię świata. Dodajmy do tego rewelacyjny, bardzo klimatyczny rysunek i przepis na udany komiks młodzieżowy jak znalazł. Drugi tom nosi podtytuł "Spisek prawdziwych ludzi" i od strony scenariusza był dla mnie ciekawszy. Na tyle, aby wyczekiwać z pewną dozą niecierpliwość finalnego, trzeciego, albumu. Jeśli jesteście zainteresowani, co sprawiło że tak się stało, to zapraszam do lektury niniejszego materiału.
18 stycznia 2019
Talie turniejowe #2: Tribunal
Nowy dodatek fabularny zbliża się wielkimi krokami, z pewnością mocno namiesza w mecie oraz samej mechanice, ale warto czasem pograć sprawdzonymi taliami. Dziś zaprezentuję moją wersję Trybunału, czyli trójkolorowego decku opartego o proroctwa, którym spokojnie da się wbić poziom Legendarny. Wersji tej talii znajdziecie na sieci zapewne wiele, ale moja rożni się nieco od "standardu". Wprowadziłem tam bowiem zmiany, aby wygodniej mi było grać, ze się tak wyrażę, po swojemu. Niektórzy może stwierdzą, że osłabiłem przez to deck, ale naprawdę dobrze mi się nim gra od kilku miesięcy, choć wolę rozgrywki bezrankingowe, gdzie można spotkać czasem naprawdę wykręcone w kosmos talie. Tak czy inaczej, zainteresowanych zapraszam do lektury.
17 stycznia 2019
Comics Report #70: Taurus Media dla dorosłych
Dawno nie było nic z stajni wydawnictwa Taurus Media, aż tu wczoraj przyszła paczuszka. W niej zaś cztery komiksy, w tym w zasadzie wszystkie skierowane do dojrzałego czytelnika. Zresztą trzy z nich noszą nawet znaczek "Tylko dla dorosłych 18+". Czwarty album też zapewne spokojnie mógłby go posiadać. Tak czy inaczej są to: drugi tom "Shi", pierwszy tom "Rycerzy Heliopolis", najnowszy wydanie zbiorcze serii "Bouncer" oraz jeden z komiksów Milo Manary, czyli "Mroczne plany". Zapraszam na krótką prezentację każdego z nich, przedstawienie moich oczekiwań i ewentualnych obaw.
16 stycznia 2019
Sisters #11
Najnowszy tom "Sisters" kręci się wokół dwóch rzeczy - drzewa Wendy oraz przemalowania jej pokoju. Oczywiście jej młodsza sisters Marine musi odegrać istotną rolę w formie, jakżeby inaczej, buldożera. Gdy patrzę na jej wyczyny w komiksie, to przed oczami staje mi moja siostrzenica, która ma bardzo, ale to bardzo podobne zapędy. Też jest uniwersalną niszczarką i szkodnikiem, który potrafi roznieść dom na wióry w niespełna kwadrans. A ma dopiero 3 lata. Cóż, jej kariera dopiero się rozwija, więc zapewne kiedyś dogoni Marine, zatem współczuję mojej siostrze. Tymczasem nasze komiksowe bohaterki w niezmienionej konwencji dalej sobie dokuczają, a przy okazji przyprawiają rodziców o palpitacje serca.
14 stycznia 2019
Komiksowe podsumowanie 2018 #2: Rozczarowania
Czas na szpilę, czyli to co internauci lubią najbardziej. Oto lista komiksów, które w zeszłym roku mi nie podeszły, choć żywiłem co do nich spore nadzieje. Cóż, nie wszystko wszystkim musi się podobać, a marudzić każdy lubi, szczególnie na sieci. Zatem czas ponarzekać na to co nie podeszło mojej osobie w 2018 roku. Trochę tego było, choć w tym materiale skupie się na największych zawodach oraz pogrzebanych nadziejach. I żeby nie było - lista jest totalnie subiektywna, więc nikt nie musi się z nią zgadzać :)
Gdyby ktoś, jakimś cudem, nie rozpoznał kadru ze zdjęcia wprowadzającego, to TUTAJ macie całą scenę (rekrutacji).... bez cenzury :)
13 stycznia 2019
Pajęczy okiem #6: Adamowicz pchnięty nożem
Dziś krótko, politycznie, ale sprawa ważna dlatego ją poruszam. Paweł Adamowicz, prezydent miasta Gdańsk, został dziś wieczorem podczas 27 finału WOŚP dźgnięty nożem. Co gorsza miało to miejsce na scenie i wszystko zostało nagrane oraz wyemitowane przez media. W tym materiale chcę poruszyć kilka kwestii, które prawdopodobnie nie padną w mediach głównego nurtu... z różnych powodów. Chodzi o kwestie, na którą zwrócili uwagę internauci, a raczej o kilka elementów.
ARTYKUŁ ZOSTAŁ NAPISANY GODZINĘ PO ATAKU. ZATEM PROSZĘ MIEĆ TO NA WZGLĘDZIE, BO WIELE INFORMACJI UPUBLICZNIONO DUŻO PÓŹNIEJ.
ARTYKUŁ ZOSTAŁ NAPISANY GODZINĘ PO ATAKU. ZATEM PROSZĘ MIEĆ TO NA WZGLĘDZIE, BO WIELE INFORMACJI UPUBLICZNIONO DUŻO PÓŹNIEJ.
Aha, aby nie było - kilka bluzgów się znajdzie. Zaś materiał to moje subiektywne przemyślenia.
AKTUALIZACJA - 14.01, godz. 14:40
AKTUALIZACJA - 14.01, godz. 14:40
Wrobiona w magię #1
Mangi są baaardzo różne, w tym możemy znaleźć literaturę, która w pewnym stopniu wspomaga stereotypy o tej formie komiksu. Słowem - ecchi. Są to historie mocno podszyte erotyką, ale w formie podtekstów, sprośnych żartów, mocno wyeksponowanych walorów seksualnych u postaci żeńskich i tak dalej. Inaczej mówiąc, skupiają się bardziej na opisywaniu fantazji erotycznych, niż ich urzeczywistnianiu, co robi hentai, czyli japońska pornografia. Oczywiście piszę to w ogromnym uproszczeniu, bowiem wielkim fanem tej formy sztuki nie jestem. I zanim ktoś zacznie krzyczeć, że jestem zboczony lub "taki ze mnie znawca tematu", to niech stuli dziób, bo obstawiam, że sam na strony dla dorosłych wielokrotnie zaglądał, bawiąc się przy tym swoim frędzelkiem. Zaś na moim blogu prezentuję to, na co mam ochotę. W przypadku "Wrobionej w magię" mamy do czynienia z komiksem w kategorii PEGI 16+, choć dla bardziej "bogobojnych" osób pewnie komiks będzie graniczył z twarda pornografią. Nic z tych rzeczy. Tak, są sprośności. Tak, mamy "solidnie" zbudowaną główną bohaterkę i tak, występują dwuznaczne sceny. Niemniej, do erotyki temu daleko. I właśnie w tym materiale postaram się wam pokazać czym tak naprawdę jest ten komiks oraz do kogo adresowany.
12 stycznia 2019
Co chciałbym, aby pojawiło się w The Elder Scrolls: Legends
OK, kilka dni temu psioczyłem na tą grę i jej powolny rozwój, wczoraj zapowiedziano nowy dodatek fabularny, ale nie o nim dziś mowa. Będzie moja lista życzeń, z przedstawieniem jak je wprowadzić do gry. Oczywiście zaznaczam, że to tylko moje osobiste oczekiwania. Nie współpracuję z Bethesdą, nie pracuję przy tworzeniu gry, jestem tylko zwykłym, do tego przeciętnym, graczem. Ten tekst to taka moja lista życzeń, odnośnie tego co chciałbym zobaczyć w przyszłości w tej grze i opis, jak można byłoby to wprowadzić. Dużo zresztą zaczerpnąłem z mojej własnej gry karcianej, która jest jednak tworzona na tradycyjny stół :) Zresztą część z tych mechanik jest tak popularna w wszelkiej masie karcianek, że raczej nikogo tutaj nie zaskoczę. Zatem do rzeczy.
11 stycznia 2019
Dzień targowy
Uwielbiam komiksy obyczajowe oraz psychologiczne. Podobnie zresztą filmy z tych gatunków. "Dzień targowy" zakupiłem na tegorocznym Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi, nie licząc na specjalnie wielkie zaskoczenie. Najbardziej skusił mnie rysunek oraz fakt, że komiks dotyka tematyki żydowskiej z okresu początku XX wieku. Autor, James Sturm, uchwycił jednak w swym dziele wątek ponadczasowy. Bardzo proste przemyślenie, człowieka obdarzonego wielkim talentem, który zderzył się z brutalną rzeczywistością, nie tolerującą marzycieli oraz ludzi o wzniosłych ideach. Na nie stać jedynie bogaczy, żyjących z pracy innych lub żerujący na obrotnych rodzicach. Oczywiście do czasu. "Dzień targowy" przedstawia nam jednak kogoś bardziej przyziemnego, tkacza dywanów imieniem Mendleman, który stał się ofiarą własnych ambicji.
10 stycznia 2019
Komiksowe podsumowanie 2018 #1: Kupka wstydu, czyli kiedyś przeczytam
Rok 2018 zakończył się już dawno temu, obecnie na sieci lądują zestawienia go podsumowujące, w tym i komiksowe. Moje podzieliłem na kilka odcinków, bo mam o czym pisać. Zatem jeśli chce wam się czytać, to zapraszam do pierwszej części tej serii. Zaczniemy od słynnej u każdego kolekcjonera "Kupki wstydu". Innymi słowy - a tam, kupię bo kiedyś to przeczytam. W tym zestawieniu wymienię zatem komiksy, które nabyłem i tak zasilają mój regał, a po dziś nie wiem, czy trafią do stałej kolekcji. Część z tych komiksów miało nawet prezentację na blogu, ale wiecie jak to jest - tyle do przeczytania, a tak mało czasu. Zatem bez dalszego przynudzania, oto co mi się uzbierało przez... lata.
I aby nie było wątpliwości - prawie wszystkie komiksy nabyłem w drugim obiegu (wymiana lub zakup). Głównie od dwóch moich kolegów z Opola oraz na grupie Kup Pan Komiks.
I aby nie było wątpliwości - prawie wszystkie komiksy nabyłem w drugim obiegu (wymiana lub zakup). Głównie od dwóch moich kolegów z Opola oraz na grupie Kup Pan Komiks.
9 stycznia 2019
Pajęczym okiem #5: Dzika polityka
Skoro cały polski internet żyje tematem dzików, to i ja się wypowiem. A co tam. W myśl zasady "Skoro każdy mówi, to i ja mogę". Niemniej w pewnym stopniu wystąpię w roli adwokata diabła, gdyż nie popieram żadnej z medialnych stron tego konfliktu. Stoję tutaj twardo za myśliwymi, którzy bardzo dobrze skwitowali pomysł obecnego rządu - jest on poroniony. Co gorsza, jak donoszą sami myśliwi, nasz "ukofany" premier i jego ekipa ma w rękawie jeszcze bardziej poryty pomysł, o którym media już nie donoszą. Zatem niech taka mała, nic nie znacząca internetowa wesz jak ja, też się wypowie.
Materiał zawiera wulgaryzmy i subiektywne opinie autora. Nie pasuje ci taka forma - nie czytaj. Czujcie się ostrzeżeni.
The Elder Scrolls: Legends - wersja 2.5 i moje marudzenie
Minął rok 2018, w TES:L-i zaszły spore zmiany i.... nastąpił spory odpływ graczy. Nie oszukujmy się, wiele obietnic nie zostało spełnionych, gra przez kilka tygodni była kompletnie niegrywalna, a te rewolucyjne zmiany, przynajmniej dla mnie, wcale nie są takie rewolucyjne. Gra miała konkurować jak równy z równym z innymi tytułami na rynku, a spadła i to boleśnie. I zanim wierni fani zaczną ciskać we mnie kamieniami, to powiem - ochłońcie. To moja, w pełni subiektywna, opinia o tej grze, której jestem wierny od zamkniętej bety. Zastąpiła mi Duel of Champions, do którego bym bez wahania wrócił, gdyby Ubisoft ponownie włączył serwery. Zatem jeśli jesteście gotowi na mieszankę dziegciu z miodem, to zapraszam do lektury.
8 stycznia 2019
Psycho-Pass 2 #1
Drugi sezon przygód Akane Tsunemorii, nosi tytuł "Psycho-Pass 2". Ci którzy obserwują przygody młodej pani inspektor w futurystycznej Japonii, wiedzą że poprzednia sprawa dobiegła końca. Przynajmniej formalnie, ale jej echo będzie jeszcze bardzo długo słyszalne i to z daleka. System Sybilli, który wspomaga społeczeństwo w wyborze swych ścieżek zawodowych, a tak naprawdę steruje niemal pozbawianą woli masą, musiał się dostosować do nowych okoliczności. Teoretycznie kryzys zażegnano, dziury połatano i wprowadzono nowe zabezpieczania oraz cennego sojusznika. Nic jednak nie trwa wiecznie, a zagrożenie może nadejść z dowolnej strony. Problem zaczyna się rodzić w momencie gdy to zagrożenie, zdaje się znać System Sybilli i zostawia za sobą bardzo dziwne ślady. Pozostaje zatem postawić pytanie: Co jest prawdą, a co tylko iluzją?
7 stycznia 2019
James Bond 007 #2: Eidolon
Pierwszy komiks o przygodach agenta 007, zatytułowany "Warg" naprawdę mi się spodobał. Dostałem bowiem klasyczną opowieść o słynnym agencie MI6, pełną pościgów, strzelanin, trupów i głupotek, a przy tym główny antagonista miał ciekawy motyw. Jaki? Bo mógł robić to, co robił. Słowem klasyczny psychopata. Na temat drugiego tomu naczytałem się wiele złego. Że rozczarowuje, nuży, jest wtórny, przewidywalny i tak dalej. Tylko wiecie... dla mnie ogólnie filmy z udziałem postaci Jamesa Bonda są wtórne, nieskomplikowane oraz fabularnie boleśnie przewidywalne. Niemniej taka jest konwencja tej serii, zawsze tak ją rozumiałem i nigdy mi ona nie przeszkadzała. Moim ulubionym odcinkiem jest zresztą "Licencja na zabijanie" bo tam Bond przynajmniej krwawi i ostro dostaje w skórę. Dlatego siadając do "Eidolon" nastawiłem się na lekką, niezobowiązującą lekturę i... dostałem w 100% to czego oczekiwałem.
6 stycznia 2019
Podboje #4: Śmierć króla
Runberg, oprócz swojej serii o "Millennium" na podstawie książek Stiega Larssona, nigdy mnie nie porwał. Niemniej jego komiksy lubię czytać, na zasadzie solidnego odmóżdżacza. Wiecie, taka lekka, kompletnie przewidywalna i niezobowiązująca do jakiegokolwiek wysiłku intelektualnego, lektura, która jednocześnie posiada przykuwający oko rysunek. Na dodatek często jest wrzucona w tematykę, która mnie interesuje. Było tak z "Konungami", potem "Władzą", a także omawianymi tutaj "Podbojami". Te ostatnie właśnie dobiły do finału i ten jest.... kompletnie przewidywalny. W praktyce sam tytuł zdradza wszystko, a jeśli jakimś cudem tego nie uczynił, to wystarczy przeczytać kilka stron tego albumu, aby wszelkie wątpliwości się rozwiały. Czy zatem warto omawiać szczegółowo taki komiks? Może nie szczegółowo, szczególnie skupiając się na ostatnim tomie, bo jeśli przedstawię cokolwiek z fabuły, to w praktyce będzie morderczy spoiler. Dlatego w tym materiale, niejako zamykającym mój wywód na temat "Podbojów" po prostu podsumuje całość, trochę przy tym marudząc.
5 stycznia 2019
Black Kiss
W tym roku postanowiłem, że zacznę nadrabiać lekturę komiksów, które odcisnęły mocny ślad w historii. Nie waham się przy tym brać tytułów kontrowersyjnych, a do nich zdecydowanie zalicza się "Black Kiss" Howarda Chaykina. Tytuł, który obecnie wzbudza wiele... hmm... emocji, zaś w czasie swej premiery, mającej miejsce w 1988 roku, wywrócił świat komiksowy do góry nogami. Musimy zdawać sobie sprawę, że przez wiele dekad, komiks był postrzegany jako medium dla dzieci i młodzieży. Taa.... bo się to zmieniło. Dobra, dalej tak jest postrzegany, przynajmniej w Polsce, gdzie jak wspomnę o "Komiksie dla dorosłych" albo "Kryminale erotycznym", to całej masie ludzi odwala i rzuca się na mnie niczym szarańcza na zboże. Pal licho, że ci sami ludzie przed chwilą wyszli ze swej świątyni, przy czym mam tu na myśli supermarket, od biedy kino, gdzie wywalili całą masę gotówki na produkty "pierwszej potrzeby", olewając przy tym kulturę ciepłym moczem. Co? Szokuje was takie słownictwo? To nic w porównaniu do tego, czym operuje Chaykins w swoim dziele. Niemniej z lekturą "Black Kiss" miałem pewien problem, bo mimo ogromu pozytywów, finał okazał się dla mnie bardzo rozczarowujący.
4 stycznia 2019
Head Lopper #2: Karmazynowa wieża
Pierwsza część "Head Looper" mocno kojarzyła mi się z swoistym pastiszem popularnych gier z gatunku hack&slash, z słynną serią "Diablo" na czele. Wiecie, napakowany barbarzyńca w słusznym wieku, hordy przeciwników pakujących się prosto na jego oręż, rozgadana (i użyteczna) głowa wiedźmy przewieszona prze ramię, czy dzielna wojowniczka, władającą włócznią. Wypisz, wymaluj scenariusz niczym ze wspomnianej gry. W tym odcinku to wrażenie tylko się pogłębiło. Tajemnicza, tytułowa wieża pełna pułapek, śmiałkowie starający się ją spenetrować i cała masa nieumarłych oraz mechanicznych bestii. Czegóż chcieć więcej :)
2 stycznia 2019
Comics Report #69: The Goon i Royal City
Dziś dwa tytuły wydane w grudniu 2018 roku, które do mnie dotarły dość późno. Po oba sięgnąłem pchany ciekawością oraz bardzo pozytywnymi recenzjami, jakie można spotkać na polskiej oraz anglojęzycznej sieci. Pierwszym jest "Royal City", dramat autorstwa Jeffa Lemire. W jego wypadku mój powód był prosty - znam kilka prac tego autora, a wiele tekstów uznaje "Royal City" za coś genialnego. Od razu uprzedzę, że sam podchodzę do tego tytułu z dużą rezerwą, ale też sporą dawką ciekawości. Czemu, wytłumaczę za chwilę. Drugą pozycją jest "The Goon", który interesuje mnie najbardziej. Nigdy nie miałem z nim do czynienia, choć na sieci oglądałem wybrane fragmenty, obserwowałem powstawanie animacji i tak dalej. Jednak ostatecznie nie zdecydowałem się sięgnąć wcześniej po ten tytuł. Głównie z powodów braków czasowych, bowiem ostatnimi laty sporo tytułów, które zakupiłem, nadal zasila regał wstydu. Tym razem będzie jednak inaczej.
1 stycznia 2019
Comics Report #68: Logan, Droidy i Mœbius
Połowę grudnia spędziłem u rodziny na Pomorzu, zatem rozminąłem się z kurierem i paczka z świątecznymi nowościami od Wydawnictwa Egmont wpadła w moje ręce dopiero na dzień przed Sylwestrem. Dlatego z poślizgiem prezentuję jej zawartość, tradycyjnie rozbijając na dwa zestawienia. Dziś zajmiemy się tytułami skierowanymi do starszego odbiorcy, przy czym jeden jest tam troszkę na wyrost. Mowa o "Zemście Droida", czyli nowym komiksie Star Wars wchodzącym w skład obecnego kanonu. Pozostałe dwa tytuły to wydanie zbiorcze prac Mœbiusa oraz "Staruszek Logan" w wersji alternatywnej, słowem kolejna wariacja na temat "Co by było gdyby" w świecie Marvela. Zainteresowanych prezentacją tych tytułów, zapraszam do lektury, zaś pojutrze będzie większa prezentacja pozycji skierowanych do dzieci i młodzieży.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















