28 marca 2017

Unboxing #97: Żyrafometr, Unanimo, Sushi Go!

Dzisiejszy unboxing zawiera trzy gry od wydawnictwa Rebel. Są to tytuły familijne, które jednak spokojnie można wykorzystać na jakiejś mniejszej imprezie. Szczególnie "Unanimo" gdzie w zabawie może uczestniczyć do 12 graczy. Nie wiele mniej ma "Żyrafometr" bo aż ośmiu i jedynie "Sushi Go!" zamyka się w standardowym składzie od dwóch do pięciu osób. Teraz zajrzymy do wnętrza tych trzech niedużych gier, a za niedługi czas zaserwuję wam ich recenzje. Zacznijmy jednak od oceny zawartości oraz kosztów jakie musimy ponieść na wstępie, bo jak wiadomo pierwsze wrażenie nieraz ma olbrzymie znaczenie w późniejszej zabawie.

27 marca 2017

Odlot

Każdy z nas marzy czasem o podróżach. Zwłaszcza o takich zwariowanych, pełnych przygód i dziwnych towarzyszy, którzy niespodziewanie stają nam na drodze. Pixar tworząc "Odlot" pomyślał zatem co by tutaj zaserwować nie tylko młodszym widzom, ale także dorosłym odbiorcom. Wiadomo nie od dziś, że potrafią robić świetne animacje, stawiając na jakość, choć nie zawsze im to wychodzi. Jednak w 2009 naprawdę się popisali, dając film, w którym pierwsze dziesięć minut potrafi wycisnąć z oczu widza więcej łez niż nie jeden poważny dramat.

26 marca 2017

Power Rangers

Pamiętam jak dziś, gdy młodym nastoletnim smarkiem będąc gnałem na nowy odcinek "Power Rangers". Z jednej strony serial porażał gumowi kostiumami, które teraz wyglądają strasznie tandetnie. Jednak miał w sobie to coś co w tamtym czasie przyciągało mnie przed ekran telewizora jak magnes. Z serialu wyrosłem i mimo prób powrotu do niego, stwierdzam że nie był on jednak zbyt wysokich lotów. Jednak gdy usłyszałem informacje o planowanej wersji kinowej "Power Rangers" w moje serca weszła nadzieja na poważniejsze podejście do Wojowników przez dzisiejszych twórców. Oczekiwania znacznie wzrosły po tym jak padła wiadomość, że za scenariusz filmu ma być odpowiedzialny John Gatins, który pisał scenariusze do choćby "Lotu" czy "Gigantów ze stali". Wybrałem się wiec do kina pełen nadziei oraz nerdowskich marzeń podsyconych efektownymi zwiastunami. Muszę przyznać, że mimo kilku zgrzytów, warto było czekać tyle lat. Oto historia, pełna brutalności, walki z własnymi słabościami i ludzi, którzy nie mając nadziei na wygraną stanęli do walki. Historia prawdziwych Power Rangers, którzy krwawią.

25 marca 2017

Rytuał

Filmów o egzorcyzmach walczących o zbawienie ludzkich dusz jest pełno, jednak temat ten prawdopodobnie nie pozostanie nigdy wyczerpany do końca. Z tej też przyczyny bardzo ucieszył mnie klimatyczny zwiastun "Rytuału", zapowiadający naprawdę mocny oraz ciekawy horror opowiadający historię walki człowieka z demonem. Kiedy w końcu obejrzałem tą produkcję to z zachwytu pozostał jedynie niesmak oraz wrażenie, że autorzy zapomnieli o najistotniejszej rzeczy – atmosferze grozy.

24 marca 2017

Kong: Wyspa Czaszki

Reżyser Jordan Vogt-Roberts nie jest mi znany, jednak gdy po raz pierwszy zobaczyłem zwiastun jego filmu "Kong: Wyspa Czaszki" moje oczekiwania co do tej produkcji były wysokie. Oczywiście nie liczyłem na poważne kino tylko rasowe monster movie, gdzie tytułowy potwór będzie grał pierwsze skrzypce. Dokładnie tak samo nastawiłem się w 2014 roku na nową "Godzillę" i niestety mocno się rozczarowałem. Sam film był nawet niezły, jednak wielkiego jaszczura jakoś dziwnie mało było na pierwszym planie. Tym razem jest jednak inaczej, gdyż nasz gigantyczny małpiszon, znany szerszej publice jako King Kong pojawia się nader często, nierzadko w towarzystwie niezbyt sympatycznych bestii. Tak. "Kong: Wyspa Czaszki" to film o potworach, ale i ludzie, robiący często za pokarm, mają tu sporo do powiedzenia.

23 marca 2017

Roman Barbarzyńca

Skandynawowie mają specyficzne poczucie humoru, jednak w przeciwieństwie do anglików, wielokrotnie trafiali w mój gust. Nie inaczej było i tym razem, gdyż "Roman Barbarzyńca" to naprawdę dobra, choć nie jakaś rewelacyjna, satyra pewnych stereotypów dotyczących świata fantasy. Mamy tutaj zatem skóry, parodię BDSM, gołe klaty i tonaż testosteronu w cherlawym ciele tytułowego Romana. Z tego powodu na wstępie trzeba powiedzieć jasno - to nie jest film przeznaczony dla dzieci. Mimo krążących po sieci opinii, lepiej nie serwować jej maluchom z dwóch powodów. Po pierwsze nie zrozumiałyby połowy gagów, a po drugie zawiera treści, które z pewnością nie są wskazane dla tak małego widza, czy nawet nastolatka. Jednak jeśli jesteśmy dojrzałymi odbiorcami, mającymi dystans do siebie i świata to "Roman Barbarzyńca" może okazać się tym co idealnie sprawdzi się nie tylko na jesienny wieczór. Czemu? odpowiedź znajdziecie poniżej.

22 marca 2017

Nowe zagadki Smoka Obiboka

Smok Obibok, leń jeden, to coraz bardziej rozpoznawalna seria wydawnictwa Granna, skierowana do przedszkolaków. "Nowe zagadki Smoka Obiboka" to druga część poprzednich zagadek z tej serii. Czy czymś się różni do poprzedniczki? W zasadzie niczym poza hasłami. Może wiec zawieść oczekiwania graczy, jednak spójrzmy na ten tytuł okiem osoby, która dotąd nie miała styczności z Obibokiem. Warto tak zrobić, bo takich ludzi jest jeszcze bardzo, ale to bardzo dużo i dla nich ta gra może okazać się nowym doznaniem.

21 marca 2017

Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął

Szwecja to bardzo dziwny kraj, jednak umieją tam robić dobre kino, zarówno kryminalne jak i komediowe. Choć w tym konkretnym wypadku określenie "czarna komedia" jest najbardziej właściwe. "Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął" to iście dziwna mieszanka przywodząca na myśl "Foresta Gumpa" z domieszką "Przekrętu" czy "Pulp Fiction". Jest to zatem mocno specyficzne kino, które nie wszystkim przypadnie do gustu, jednak każdy powinien go choć trochę spróbować. Czemu? Gdyż tak naprawdę obraz Felixa Herngrena nie jest wcale pozbawiony sensu, jakby się mogło z pozoru wydawać. Ma niezgorszą puentę i pokazuje dlaczego warto cieszyć się życiem, nawet gdy los okłada cię ze wszystkich stron stalowym kijem bejsbolowym. 

20 marca 2017

Sombrero czy melonik?

Rysunki Edwarda Lutczyna są wszystkim Polakom doskonale znane, nawet jeśli nie kojarzą oni tego rysownika. "Sombrero czy melonik?" zawiera aż 16 jego prac, przedstawiających portrety dzieci w różnych strojach z całego świata. Mamy tutaj do czynienia bardziej z układanką niż grą, która jednak u dorosłego odbiorcy budzi pewien sentyment. Przypominają się stare gazetki czy ilustrowane przez Pana Lutczyna książeczki dla dzieci. Jest to zatem doskonała okazja aby nowe pokolenie poznało prace naszego sławnego rodaka, urodzonego za Odrą.

19 marca 2017

Kot w worku

Rozpoznawanie kształtów to bardzo ważna lekcja dla malutkich dzieci, gdyż w ten sposób poznają otaczający je świat. Jeśli zaś połączymy to z zabawą w formie gry planszowej, mocno zbliżonej do słynnego "Bingo", to uzyskamy całkiem ciekawy efekt. "Kot w worku" to tytuł pomyślany o najmłodszych graczach i skierowany do bardzo wąskiego grona odbiorców. Nie jest to duży czy drogi tytuł, ale też nie wystarcza na długo i to w praktyce jest jego największą wadą. Z drugiej strony jeśli podejść do niego jako do produkcji o charakterze czysto edukacyjnym, czy też jak do narzędzia pedagogicznego dla najmłodszych to sprawdza się całkiem ciekawie.