15 października 2018

Most nad Sundem, sezon 1 (The Bridge)

Za ten serial zabrałem się, gdyż namówili mnie na niego teściowie. Nie żałuję ich rady, bo to kawał porządnego kina kryminalnego, którego próżno szukać w polskiej telewizji. Przynajmniej o takim kalibrze. Szkoda tylko, że tłumacze przerobili tytuł z "The Bridge" na "Most nad Sundem". Rozumiem czemu tak uczynili, ale mogli zastosować ten sam zabieg co w przypadku "The Crown" - nie przekładać na jeżyk polski. Akurat słowo "Most" jest tutaj w wielu miejscach ważne, ponieważ łączy z sobą nie tylko poszczególne wydarzenia, ale także wiele postaci. O czym jednak traktuje pierwszy sezon "The Brige", który został pierwotnie wyemitowany w 2011 roku? Cóż, mamy tu na starcie ciekawą oraz dość makabryczną sprawę. Na tytułowym moście, łączącym Kopenhagę z Malmo, zostają odnalezione zwłoki. Nie byle jakie, bo przepołowione, a każda z części należy do innej kobiety. Górna do szwedzkiej polityk, zaś dolna do duńskiej prostytutki. Departamenty policji obu krajów łączą siły, aby dorwać psychopatę, ale ten kilka godzin później ujawnia się w sieci, oświadczając, że da lekcję społeczeństwu na pięć prawd, o których nie chce się głośno mówić. Zaczyna się prawdziwy koszmar dla mieszkańców Kopenhagi i Malmo.

12 października 2018

Star Wars Legendy: Yaviński artefakt

W uniwersum Star Wars powstały setki, jeśli nie więcej, przeróżnych komiksów. Część z nich ma tak porąbane przygody, że aż śmieszą, inne wręcz żenują. W przypadku "Yavińskiego artefaktu" mamy coś pośredniego, bardziej skierowanego ku pierwszej frazie. Zakład trójki huttów, legendarny artefakt i trzy bandy najemników próbujące go dorwać. Do tego tajemniczy kolekcjoner oraz sprytna służebnica jednego z "robali", pragnąca wyrwać się na wolność z toną gotówki. Serio, scenariusz tego komiksu jest miejscami tak porąbany, jak seria "Szybcy i wściekli". Jest tutaj plejada znanych, dla fanów tego uniwersum, łowców nagród, włącznie z trójką gości z okładki, zaprezentowanej obok. Czy jednak komiks mnie porwał? Od razu mówię, że nie. W moim przypadku lektura szła dość ciężko, bowiem przeszkadzały mi dwa elementy. O nich i kilku innych, bardziej pozytywnych kwestiach, możecie przeczytać poniżej.

10 października 2018

Batman Detective Comics #3: Liga Cieni

Seria Batman Detective Comics, jest póki co jedyną, która przykuła moją uwagę w DC Odrodzenie. Bardzo dobrze mi się ją czyta, gdyż ma ciekawy scenariusz, dobrze skrojone postacie i nie przebiera w środkach. Ilość trupa oraz krwi na ścianach jest czasem przytłaczająca, ale mi to, o dziwo, pasuje. Trzeci tom, zatytułowany "Liga Cieni", nie odbiega na tym polu za bardzo od normy, choć fabuła już tak bardzo mnie nie porwała. Na scenie mamy Ra's al Ghula, Lady Shivę i intrygę, która dla mnie nie ma za bardzo sensu. Owszem, rozumiem poczynania poszczególnych postaci, łapię co ich motywuje, ale i tak całość kuleje. Nie na tyle jednak, aby zabić mi miodność lektury. Jeśli jesteście ciekawi, co mi nie do końca grało i w czym trzeci tom odstaje od genialnie napisanego tomu drugiego, to zapraszam do lektury niniejszej recenzji. Od razu uprzedzam - seria nie straciła pary, choć złapała lekką zadyszkę.

9 października 2018

Co mówi tata Alberta?

O serii Gunilli Bergström opisującej przygody małego Alberta Albertsona, słyszałem dawno temu. Wielu moich znajomych mających dzieci, sięga po te książeczki, zachwalając ich wykonanie i wartość edukacyjną. Byłem zatem niezmiernie ciekaw, co takiego w sobie kryją i w końcu zdecydowałem się zrecenzować jedną z nich. "Co mówi tata Alberta?" jest najnowszym tomem, z piętnastu książeczek (szesnastu, jeśli liczyć dodatkowy tom spoza serii), jakie wydano w Polsce. Zatem co mówi? Czy warto wziąć sobie jego rady do serca? Odpowiedź na to pytanie, znajdziecie poniżej.

8 października 2018

Jane, lis i ja

O tym komiksie słyszałem bardzo dużo pochlebnych słów. Sporo osób na niego czekało, Kultura Gniewu długo obiecywała, że go wyda i w końcu słowa dotrzymała. Gdy ten tytuł trafił w moje ręce, od razu w oko wpadł mi rysunek oraz temat. Zachęcony licznymi opiniami przeczytanymi w internecie, zasiadłem do lektury i....... nie było u mnie efektu "Łał". Szczerze powiedziawszy, to nie za bardzo łapię czym się tak wszyscy podniecają. Nawiązaniami do Jane Eyre? Poruszeniem dość poważnego problemu u nastolatek, jakim jest szkolna zawiść i wmawianie komuś, że jest gruby? Czy może tajemniczy lis, który w sumie mignął na kartach tego komiksu. Nie mówię, że za chwilę w tej recenzji zjadę "Jane, lis i ja", bo daleki jestem od takiej surowości, ale jak szybko się przekonacie, dla mnie ten komiks był po prostu niezły.

7 października 2018

Star Wars: X-Wing #1: Prezentacja zestawu podstawowego

Witajcie w serii prezentującej drugą edycję gry figurkowej "Star Wars: X-Wing". Materiały są skierowane głównie do osób które chciałby rozpocząć swoją przygodę z tą grą, ale też do jej stałych zawodników, aby mogli przed zakupem sprawdzić, jakie zmiany zaszły w grze. Nie są więc to recenzje, a prezentacje, gdzie przedstawiam zawartość gry, omawiam poszczególne karty, figurki i tak dalej. Pojawia się też odcinki poświęcone mojemu projektowi X-Wing Story, gdzie buduję serię kampanii fabularnych do tej gry. Dziś przyjrzymy się jednak zestawowi podstawowemu, bowiem od niego należy zacząć przygodę z tym tytułem. Zapraszam zatem do lektury niniejszego materiału.

6 października 2018

Comics Report #60: Timof o poważnych tematach

Wydawnictwo Timof i cisi wspólnicy ma do zaoferowania wiele komiksów, skierowanych do dojrzałego czytelnika. To cieszy, bowiem w Polsce ta forma literatury, nadal niestety jest krzywdzona przez stereotypy. Chyba najgorszym, przynajmniej w moich oczach, jest stwierdzenie "Wolę czytać książkę niż oglądać obrazki". Szkoda, że tak się na to patrzy, bo obraz ma wiele do powiedzenia. Nieraz znacznie więcej niż słowa, co zostało już wielokrotnie udowodnione. Choćby za pomocą zdjęcia, wzbudzającego w ludziach gigantyczne pokłady emocji. Dziś zaprezentuję wam dwie pozycje, które właśnie za pomocą obrazu, przedstawiają ludzką tragedię. Pierwszym jest seria "Irena", opisująca, choć w formie skróconej, losy Ireny Sendlerowej. Drugim zaś autobiografia Katie Green, która pokonała jedną z najgorszych chorób obecnych czasów - anoreksję. zapraszam was zatem do lektury prezentacji komiksów zamieszczonych na zdjęciu i sprawdzenia, czy któryś z nich trafia tematycznie w wasz gust.

Nienawidzę Baśniowa #1: I żyli długo i burzliwie

Witajcie w Baśniowie!!! Miejscu słodkości, puchatych cudności, pełnego miłości... aż do porzygu. Czasem więc, aby nie oszaleć od litanii zagadek, pomocy staruszkom i baśniowym stworom, szukając ciastolonego klucza, potrzeba się wyżyć. Najlepiej używając do tego celu Topora +12, dającego +100 do zajebistości oraz +200 do krwiożerczości. Mniej więcej taki obrazek zobaczymy na okładce pierwszego tomu "Nienawidzę Baśniowa", autorstwa Skotti'ego Younga (scenariusz i rysunki), którego wspierał Jean-Francois Beaulieu (kolory). Moje oczekiwania wobec tego dzieła nie były jakieś szalone. Miałem głównie nadzieję, że podejdzie mi bardziej niż "Rat Queens", które na swój sposób też jest satyrą. Niemniej to co tam nie wyszło, tutaj jest przedstawione genialnie i bawiłem się podczas lektury nieziemsko. O dziwo, nawet finał tego tomu mnie w pewnym sensie zaskoczył, bo takiego obrotu spraw w ostatnich kadrach się nie spodziewałem. Czy zatem jest to komiks również dla was? Przeczytajcie moją opinię o nim i zdecydujcie sami.

5 października 2018

Comics Report #59: Jesień z Kulturą Gniewu

Jesień w pełni, za oknem słotne dni, a tym czasem na rynek trafiają jesienne nowości. Wydawnictwo Kultura Gniewu nie omieszkało uraczyć czytelników pięcioma tytułami, dość solidnego kalibru, zresztą w środowisku komiksowym, mocno wyczekiwanych. Mamy w końcu na tapecie trzeci tom "Niesłychanych losów Ivana Kotowicza", wydanie zbiorcze "Jeża Jerzego", oraz dodruk "Berlin miasto dymu". Choć ta ostatnia pozycja pojawiła się pod sam koniec lata. Z nowości jest natomiast "Pewnego lata" i pierwszy tom cyklu "Woda i ogień". Dziś zaprezentuję wam te tytuły, odniosę się do tych serii które znam i podzielę moimi oczekiwaniami odnośnie nowości. Zapraszam zatem do lektur prezentacji jesiennych nowości Kultury Gniewu.

Podniebny Harry #1: Wakanda

Uwielbiam komiksy, których akcja jest osadzona w ważnych momentach, z punktu widzenia historii, a przy tym zamiast ludzi mamy ich zwierzęce odpowiedniki. Z tego powodu, miłością bezgraniczną i wieczną, kocham serię "Blacksad" i zdaje się, że taką samą obdarzę "Podniebnego Harry'ego". USA, wczesne lata 30-ste XX wieku, kryzys ekonomiczny, kosmiczne bezrobocie, niepokoje polityczne oraz społeczne nękające Nowy Jork, a na niebie gigantyczny sterowiec. Tak oto zaczyna się historia Harry'ego Faulknera, byłego asa przestworzy, który został uziemiony. Jednak stronę wcześniej czytelnik doświadcza dziwnego spotkania, w wojskowej placówce, zwanej Strefą 51. Wszystko jest z początku owiane tajemnicą, w którą wplątuje się nasz tytułowy bohater oraz jego wielka sympatia, dziennikarka Betty Laverne. Ta dwójka nie zdaje sobie jeszcze sprawy, w jak ogromną aferę przyjdzie im wdepnąć, gdy jedno z nich znajdzie się na pokładzie nowoczesnego sterowca "Wakanda", należącego do US Navy.

4 października 2018

Comics Report #58: Barbarella

Wiosną 1962 roku, we francuskim magazynie "V Magazine", światło dzienne ujrzała pierwsza przygoda Barbarelli. Seksownej, pewnej siebie i zdającej sobie sprawę z swej ponętności awanturniczki, która odwiedzała różne planety. Gdy dwa lata później wydano pełnoprawny album, w komiksowym świecie zawrzało, a krytycy, szczególnie w USA, mocno oczernili komiks, nazywając go skandalem seksualnym. Dziś "Barbarellę" uznaje się za pierwszy komiks dla dorosłych (pornograficzny), który przetarł szlak innym tytułom z tej półki. Dziś zaprezentuję wam pierwsze spojrzenie na tą pozycję, przedstawiając powody, dla których zdecydowałem się ją kupić. Być może kogoś z was też on zainteresuje, z tych samych, lub innych, powodów.

Comics Report #57: Charly

Na tegorocznym 29 MFKiG zakupiłem brakujący tom serii "Charly", tym samym w końcu stając się szczęśliwym posiadaczem całej opowieści. Seria pojawiła się w Polsce dzięki nieistniejącemu już wydawnictwu Ale Komiks, które wydało ją w 2003 roku. Pierwotnie zadebiutowała we Francji w latach 1991-1994, gdzie dość ciepło ja przyjęto. U nas zaś zdaje się, że przeszła bez większego echa, przytłoczona znacznie większymi tytułami. Dlaczego przykuła moją uwagę? Bo to całkiem ciekawa opowieść science fiction, która łączy w sobie elementy dramatu oraz rasowej akcji. Nie jest to nic wybitnego, a jednak na tyle wkręciłem się w ową serię, że trafiła do mojej głównej kolekcji. Dziś przedstawię wam pokrótce o czym ona jest i może zdecydujecie się też po nią sięgnąć.

3 października 2018

Wyspa skarbów (audiobook)

Czy jest ktoś, kto nie słyszał o słynnej książce "Wyspa Skarbów" opisującej wyprawę po piracki skarb, ukryty na samotnej wyspie? Raczej niewiele znajdzie się takich osób, bowiem dzieło Roberta Louisa Stevensona silnie zakorzeniło się we współczesnej kulturze. Co ciekawe, pisarz stworzył ją przez przypadek, gdy swemu przybranemu synowi narysował mapę skarbów i wymyślił na poczekaniu opowieść do niej. Pomysł zaczął kiełkować i tak oto narodziło się dzieło, śmiało można rzec, ponadczasowe. Początkowo ukazywało się we fragmentach, w periodyku dla dzieci, gdzie było publikowane w latach 1881-1882. Dopiero w 1883 roku światło dzienne ujrzało wydanie książkowe, które błyskawicznie zyskało przychylność krytyków oraz czytelników. Dziś do niego możemy powrócić, sięgając po audiobooka, którego czyta Jan Peszek. I powiem wprost - wypadło to lepiej, niż jak przyszło mi samemu przeczytać książkę.

2 października 2018

Comics Report #56: Sisters

Dziś zaprezentuję wam serię humorystyczną, skierowaną głównie do dziewczynek, ale i dorosły czytelnik, lubiący formę krótkich historyjek się tutaj odnajdzie. Oto "Sisters", czyli burzliwe dzieje dnia codziennego, dwóch sióstr - nastoletniej Wendy i młodszej o kilka lat Marine. Mieszkają we Francji, wiodą klasyczne życie miejskich dziewczyn i żyć bez siebie nie mogą. No, chwilami mogą, szczególnie gdy zaczną drzeć koty o jakąś "pierdołę". Dziś rzucimy okiem na aż dziesięć albumów, które już ukazały się w Polsce, zerkając pokrótce na ich zawartość.

1 października 2018

Talie turniejowe #1: Legenda Redoran

Niespełna tydzień temu wszedł nowy klient gry i od tego czasu ta mocno się popsuła. Niemniej da się (w końcu) w miarę normalnie grać, choć do naprawy pozostało jeszcze naprawdę wiele elementów. Mamy nowy miesiąc, zatem znów trzeba odnowić rangi w rozgrywkach PvP. Dziś omówię pierwszą talię do meczów turniejowych, a w zasadzie jej różne wersje, w tym moją. Jest nią coś, co nazywam "Legendą Redoran", bo bardzo łatwo idzie wbić nią range legendarną. Mimo wielu wersji tego decku, ma on wyraźny stały szkielet, będący jego podstawą. W zależności od preferencji, można dobrać do niego nieco inny zestaw kart. Osobiście preferuję kombinację z Dowódcą Pretorian i Nekromantą z Odirniranu, bo potrafi tworzyć naprawdę wredną kombinację. Zapraszam zatem do lektury tego materiału, który mam nadzieje pomoże nowym graczom szybko wdrożyć się w grę.