25 października 2020

Punisher Max #9

W końcu nastał ten dzień i w moje ręce wpadł ostatni tom serii Punisher Max. Przyznaję, że jego lektura była niezwykle przyjemna, a finał idealnie pasował do konwencji postaci Franka Castle'a. Nie obyło się jednak bez elementów, które mnie drażniły, ale o tym na końcu tego tekstu. Natomiast już na wstępie powiem wprost - to cholernie dobry komiks. Ma świetny scenariusz, o wiele lepszy niż w poprzednim albumie z Bullseye'em, który średnio przypadł mi do gustu. Tutaj postarano się o wiele bardziej, ale chyba też dlatego, że Aaron wiedział jak to musi się skończyć.

19 października 2020

Star Trek: Encyklopedia statków Gwiezdnej Floty

Nie jestem wielkim fanem Star Trek czy Star Wars, ale jako tako orientuję się w obu tych uniwersach. Lubię do nich wracać w formie filmów, seriali czy gier, czasem wyłapię jakieś smaczki, ale moja wiedza z tego zakresu jest solidnie ograniczona. Dlatego tak dobrze bawiłem się czytając Encyklopedię statków Gwiezdnej Floty, bowiem jest tam tona ciekawostek, a przy okazji przypominały mi się niektóre odcinki czy sytuacje z wybranych seriali Star Trek.

17 października 2020

Tajne Imperium

Bardzo czekałem na ten komiks, słyszałem o nim wiele dobrego i cieszyłem się na samą myśl o złym Kapitanie Ameryce. Scena kiedy Steve Rogers w Avengers: Endgame wypowiada słowa Hail Hydra jest dla mnie epicka. Tutaj miało być jeszcze lepiej bo oto po wielu knowaniach naszego herosa dopiął on swego. Przegnał z Ziemi superbohaterów mogących mu realnie zagrozić, otoczył planetę nieprzeniknionym polem energetycznym i zniewolił świat. No może nie cały świat, ale najważniejszą, dla Marvela, jego część czyli USA. Wszystko szło ku dobremu, komiks szybko mnie wciągnął i niestety znów okazało się, że Marvel to jednak bajeczka dla dzieci.

16 października 2020

Niedoskonałości

Ten komiks bardzo trudno mi ocenić. Nie dlatego, że jest nierówny w treści, a z powodu jego przesłania i występujących w nim postaci. Bo jakby nie patrzeć "Niedoskonałości" poruszają bardzo ważne aspekty współczesnego społeczeństwa na linii związków, akceptacji i tolerancji. Tyle tylko, że zdają się nie do końca ganić pewne zachowania. Nie widzę też w tym komiksie zachwalanego przez wszystkich arcydzieła czy czarnego humoru. Nie. Dla mnie był on mocny, ale przy tym skutecznie zniechęcił mnie do odwiedzenia kiedykolwiek USA.

14 października 2020

Ekho #8: Syrena z Manhattanu

To już ósma przygoda Fourmille Gratule i Yuriego Podrova w świecie Ekho, gdzie zdaje się utknęli na stałe. Tym razem przyjdzie im zmierzyć się, co zresztą okładka mocno sugeruje, z iście śliską sprawą, gdzie ofiarą jest pewien znawca win. Ginie nieoczekiwanie w miejscu swej pracy, gdzie akurat przebywali Yuri i Fourmille. I tym oto sposobem nasza parka znów pakuje się w kłopoty, a przeciwnik okazuje się być dość zaskakujący.

Koniec lipca

Wydawnictwo Kultura Gniewu cenię za wiele rzeczy. Jedną z nich jest podejście do debiutantów (i nie tylko) oraz polskiego podwórka komiksowego. Nie boją się ryzykować i wydawać mniej popularnych komiksów, które często niosą wartościowe treści. Wiadomo, takie rzeczy nie przyniosą zysków jak pojedynczy album "Thorgala", "Asteriksa" czy dowolnego komiksu ze stajni Marvel albo DC, jednak zapadają w pamięci na długo. Bardzo długo. Nie inaczej jest z "Końcem lipca" Marii Rostockiej.

13 października 2020

Trasa promocyjna

Od dziecka chciałem być pisarzem, a potem dodatkowo scenarzystą gier przygodowych i fabularnych. Jednak dopiero teraz powoli ziszczam to pierwsze marzenie. Po 25 latach samodzielnej nauki pisania i kreowania wymyślanych przeze mnie historii. Dlatego też z takim zainteresowaniem sięgnąłem po "Trasę promocyjną", mającą być miksem kryminału, czarnego humoru i opowieści obyczajowej. Do tego jak się okazało bardzo udanym połączeniem. Przynajmniej dla mnie.

11 października 2020

Deadpool Classic #9

Postanowiłem nieco poeksperymentować i tym razem przedstawić moją opinię o komiksie w nieco odmiennej wersji. Czy taka forma zostanie na stałe? Zobaczymy. Deadpool na pewno się nie obrazi, bo gość jakby nie patrzeć jest jednym wielkim eksperymentem. Sam też nieraz szuka zupełnie nowych doznań. Jest to już dziewiąty tom jego klasycznej odsłony i wypadł w moich oczach dość mieszanie. Zatem czas przedstawić, co tym razem przypadło mi do gustu, co frustrowało, a jakie rzeczy były mi zupełnie obojętne.

10 października 2020

Kryzys bohaterów

Lubię sięgać po komiksy superbohaterskie będące spinoffami, zamkniętymi historiami i ogólnie odchodzącymi od głównej serii danej marki. Wiecie, pomaga mi to bliżej poznać przeszłość danych postaci, zobaczyć nieraz nowe twarze, bo jest ich bezliku, a dodatkowo nieraz takie komiksy są zwyczajnie lepiej napisane. Nie inaczej jest i w tym wypadku. "Kryzys bohaterów" to ciekawe połączenie dramatu psychologicznego, gdzie bohaterowie zmagają się z swymi lękami oraz traumami z rasowym kryminałem z udziałem Batmana, Supermana i Wonder Women w rolach głównych. Do tego ogromną rolę odgrywają tutaj Harley Queen i Booster Gold, którzy walczą ze sobą oskarżając się wzajemnie o zbrodnię, której nie popełnili.

7 października 2020

Staruszek Logan #6: Życia minione

Mimo wielu negatywnym opiniom, których się nasłuchałem odnośnie "Staruszka Logana" w scenariuszu Lemire, mi ta seria podeszła. Owszem, po drodze przeczytałem pierwowzór Marka Millara i przyznaję, ze jest on lepszy pod każdym kątem, jednak Lemire pisał ciekawą, choć mocno oklepaną opowieść. Z drugiej strony w uniwersach o superherosach dominują właśnie takie odgrzewane kotlety. Jedne napisane lepiej inne gorzej. Ta była seria była dla mnie fajna, ale jej finał niestety pozostawia wiele do życzenia.

4 października 2020

Lucky Luke #19: Rywale z Painful Gulch

Kolejny tom przygód Lucky Luke'a wpadł w moje ręce. Tym razem jeden z klasyków duetu Morris-Goscinny. Zabawili się oni dobrze znanym schematem, gdzie dwa skłócone rody psują krew oraz spokój mieszkańcom miasteczka. W tym wypadku chodzi o tytułowe Painful Gulch. Całość okraszono ciekawą domieszką szczegółów anatomicznych oraz ciekawym zwrotem akcji, w ramach którego Lucky Luke musi objąć posadę... burmistrza.

3 października 2020

Czarolina #1: Pewnego dnia zostanę fantastykolożką!

"Czarolina" to komiks dla starszych dzieci lub młodszych nastolatek, a w szczególności wszelkiej maści fanów uniwersum Harrego Pottera. Znajdziemy tutaj bowiem ogrom nawiązań do mitologii, fantastycznych zwierzaków i tak dalej. Czy jest to komiks dobry? Tak, ale ma pewne wady. Głównie scenariuszowe, bowiem czuć czasem zbytnie uproszczenia lub pójście na skróty.

22 września 2020

Green Clas #2: Alfa

Doczekałem się drugiego tomu serii "Green Class", czyli postapo z nastolatkami i wirusem zmieniającymi ludzi w... humanoidalne rośliny. Nic nadzwyczajnego, choć ma kilka naprawdę ciekawych rozwiązań. Tom pierwszy mnie wciągnął i nie inaczej było i tym razem, choć mam wrażenie, że miejscami scenariusz był napisany nieco na skróty. Czy to jednak burzyło mi przyjemność z lektury? Nie.

21 września 2020

Superman Saga Jedności: Ród El

Tym razem w moje ręce wpadł komiks o przygodach syna Supermana i Lois Lane. Mowa oczywiście o Superboyu, znanym na ziemi jako Jon Kent. Chłopak mając 11 lat wyruszył na kosmiczną przejażdżkę ze swym dziadkiem Jor-Elem, który teoretycznie powinien był zginąć podczas zagłady Kryptona. Niestety sprawy się pokomplikowały i Jon spędził na tułaczce kilka lat. Dokładnie 6 lat, podczas gdy na Ziemi minęły raptem 3 tygodnie. Wraca zatem do rodziców jako nastolatek, ciągnąc za sobą kłopoty zrodzone przez Jor-Ela. 

20 września 2020

Superman: Rok Pierwszy

Lektura tego komiksu, była dla mnie jednym z najbardziej męczących i nudnych przeżyć w tym roku. Serio, nie mam pojęcia komu mógłbym to polecić. Całość jest napisana topornie, z chybionymi metaforami i nieudolnie pompowanym dramatyzmem. Do tego wizualnie komiks jest nieciekawy, a miejscami wręcz brzydki. Zatem tak, w tym materiale ponarzekam sobie na Supermana który wyszedł spod pióra Franka Millera i Johna Romity Jr..