Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alejandro Jodorowsky. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alejandro Jodorowsky. Pokaż wszystkie posty

15 listopada 2022

Rycerze Heliopolis #3: Rubedo, faza czerwienienia

Jodorowsky to Jodorowsky. Mieszanka geniuszu oraz naprawdę porytych pomysłów. Przynajmniej tak to wygląda z mojej perspektywy, bo choć nie jestem fanem tego scenarzysty, to poznałem dość sporą liczbę jego dzieł. No ma jakiś taki wewnętrzny magnes, który mimo wszystko mnie przyciąga do komiksów jakie wyszły spod jego reki. Szczególnie, ze współpracuje z genialnymi artystami, zatem jego prace często są okraszone fenomenalnym rysunkiem. W przypadku Rycerzy Heliopolis jest podobnie, choć tutaj dochodzi również element umiejętnego mieszania fikcji z faktami historycznymi, dzięki czemu naprawdę przyjemnie czyta mi się tą serię.

24 stycznia 2019

Spoiler Alert #1: Rycerze Heliopolis #1: Nigredo, faza czernienia

Jedną z niedawnych nowości wydawnictwa Taurus Media postanowiłem wrzucić w mój nowo powstały cykl "Spoiler Alert". Dlaczego? Cóż, album porusza ciekawe tematy, które chciałbym szerzej omówić. Tym samym zdradzę kilka kluczowych scen, ale wydaje mi się, że warto o tym pogadać. Scenarzystą jest Alejandro Jodorowsky, człowiek mający wyjątkowo specyficzny... gust. Pisałem o tym w jednym z ostatnich Comics Report, gdzie prezentowałem moje oczekiwania względem "Rycerzy Heliopolis". Nie jestem fanem tego scenarzysty, ale uwielbiam tematy lawirujące koło alchemii oraz rewolucji francuskiej z końca XVIII wieku. A tutaj to mamy i o ironio, nawet mi się podobało. Tak. Mogę to otwarcie przyznać, ten komiks czytało mi się dobrze, choć nie na tyle abym chciał go zatrzymać w swej stałej kolekcji. Zaraz napiszę wam dlaczego tym razem scenariusz pióra Jodorowsky'ego mi podszedł. I ostrzegam jeszcze raz, jakby ktoś jeszcze tego nie załapał - będą spoilery :)

Moje oczekiwania względem lektury przedstawiłem TUTAJ.

17 stycznia 2019

Comics Report #70: Taurus Media dla dorosłych

Dawno nie było nic z stajni wydawnictwa Taurus Media, aż tu wczoraj przyszła paczuszka. W niej zaś cztery komiksy, w tym w zasadzie wszystkie skierowane do dojrzałego czytelnika. Zresztą trzy z nich noszą nawet znaczek "Tylko dla dorosłych 18+". Czwarty album też zapewne spokojnie mógłby go posiadać. Tak czy inaczej są to: drugi tom "Shi", pierwszy tom "Rycerzy Heliopolis", najnowszy wydanie zbiorcze serii "Bouncer" oraz jeden z komiksów Milo Manary, czyli "Mroczne plany". Zapraszam na krótką prezentację każdego z nich, przedstawienie moich oczekiwań i ewentualnych obaw. 

2 maja 2017

Królewska krew #3: Wilki i królowie

Jodorowsky słynie z dziwnych scenariuszy, często naprawdę dziwacznych, absurdalnych i pełnych przemocy. "Królewska krew" od początku nie siliła się na bycie czymkolwiek co łamałoby powyższe ukierunkowanie, choć potrafiła przykuć uwagę i fabuła, mimo kilku głupotek, przyciągała. Drugi tom jednak sporo stracił, gdyż wtedy scenarzysta pokazał ponownie swój potencjał. Co prawda scenariusz jako tako trzymał się w ryzach, za to główna para bohaterów... no cóż, niekoniecznie odznaczała się zdrowym rozsądkiem czy logiką. Finał był nie mniej pogmatwany, ale całość nadal trzymała pewien poziom. Trzeci album noszący podtytuł "Wilki i królowie" rozwalił mnie miejscami dokumentnie. Czasami naprawdę nie nadążałem za tym co wyprawiają postacie, szczególnie zaś król Alvar i jego kaleki syn. Jednak prawdziwa hekatomba miała dopiero nadejść.

12 października 2016

Królewska krew #2: Zbrodnia i kara

Drugi tom serii dzieje się niedługo po wydarzeniach opisanych w finale pierwszego zeszytu. Na dzień dobry dostajemy mocna dawkę przemocy, choć jakby nie patrzeć w tej opowieści jest ona w pełni uzasadniona. Niemniej fabuła potrafi w kilku miejscach zaskoczyć dając spore pole do popisu dla całej intrygi. Ponownie tematem głównym jest zdrada oraz chęć utrzymania władzy, niemniej następuje rotacja postaci na tym polu. przynajmniej w pewnym sensie. Niemniej mimo tych wspomnianych na wstępie zalet, czuć tutaj brak tego bliżej nieokreślonego czegoś. Niby postacie są przedstawione ciekawie, niby mamy zwroty akcji, które nie zawsze przewidzimy, a mimo to czuć pewien niedosyt.