Czasem na tym świecie zdarzają się persony, których życie jest tak szalone, że ciężko to sparodiować. Bowiem ich czyny są po prostu kwintesencją absurdu. Taki właśnie był sędzia Roy Bean, który żył w latach 1825-1903 na Dzikim Zachodzie w Teksasie. Samozwańczy "stróż" prawa, prowadzący przybytek będący jednocześnie saloonem i trybunałem, wymierzał wyroki kierując się przestarzałym kodeksem prawa cywilnego. Zresztą więcej spędził czasu w sądach jako oskarżony niż faktyczny sędzia. Na szyi nosił nawet pamiątkę w postaci blizny po sznurze na którym go powieszono za jedno z licznych przestępstw. Taka gwiazda Dzikiego zachodu, o której nawet w latach 1955-1956 powstał serial, musiała w końcu trafić na karty przygód Lucky Luke'a. Za scenariusz tego tomu odpowiadał sam Rene Goscinny, który w interesującym stylu przedstawił spotkanie legendarnego sędziego z legendą komiksowych westernów. O ironio, choć to raczej nie powinno nikogo dziwić, w tym albumie jest więcej faktów niż pomysłów autorów.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klub Świata Komiksu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klub Świata Komiksu. Pokaż wszystkie posty
26 czerwca 2019
4 listopada 2017
Asteriks #37: Asteriks w Italii
Po przedwczesnej śmierci Rene Goscinnego, pracami nad kolejnymi przygodami dzielnych Gallów, którzy uprzykrzali życie Juliuszowi Cezarowi, zajął się Albert Uderzo. Rysownik wziął zatem na swe barki również role scenarzysty, co nie zawsze mu wychodziło. wystarczy wspomnieć "Kiedy niebo spada na głowę", który wypadł mizernie, albo "Wielki rów" mający swoje momenty, jednak na tle innych przygód nie robiący zbytniej furory. Oczywiście były też naprawdę dobre albumy, jak choćby "Syn Asteriksa" (śpiew mamki rządził), jednak zmiana na stanowisku zarówno rysownika jak i scenarzysty, wyszła całej serii na dobre. Udowodnił to 35 album, zatytułowany "Asteriks u Piktów", gdzie po raz pierwszy przywitaliśmy duet, pracujący obecnie nad przygodami dzielnych Gallów. Za scenariusz odpowiada Jean-Yves Ferri, natomiast rysunkiem zajmuje się Didier Conrad. Obaj panowie bardoz umiejętnie pociągnęli serię, wyczuwając jej unikalny klimat, zarówno w rysunku, jak i dialogach. Nie inaczej jest w przypadku najnowszego albumu, który opowiada o pierwszym wyścigu rydwanów przez Italię. Jest wesoło, mamy tonaż nawiązań do kultury oraz stereotypów związanych z różnymi narodami, jak i garść innych smaczków. A wszystko to w duchu (nie do końca) uczciwej rywalizacji.
13 czerwca 2017
Wojna Robinów
Po "Wojnie Robinów" oczekiwałem dość sporo. Znając wydarzenia z "Wieczni Batman i Robin #1" oraz serię "Wieczny Batman" i "Waga Superciężka" liczyłem na ciekawy pomost prowadzący do drugiego tomu "Wieczni Batman i Robin". Owszem, tam nie było mowy o niczym wybitnym czy powalającym, ale czytało się to przyjemnie, jedynie niekiedy natrafiając na nudne wstawki. Tym razem było inaczej, gdyż po ciekawym wstępie rozpoczęła się nuda i mocna przewidywalność i tak już za bardzo ogranych motywów. Nie na coś takiego czekałem, ale mimo to dotrwałem do końca i cóż...
10 czerwca 2017
Sherlock Holmes: Crime Alleys #1: Pierwsza sprawa
Seria przygód Sherlocka Holmesa, która ukazuje się w komiksach autorstwa Sylvain'a Cordurié bardzo mi się podoba, choć literaturą najwyższych lotów nie jest. Mieliśmy już do czynienia z wampirami, Necronomiconem, zatem przyszedł czas na cofnięcie się w przeszłość i przyjrzenie pierwszej dużej sprawie sławnego detektywa z Baker Street w Londynie. Tak, "Crime Alleys" dzieję się na długo przed wydarzeniami jakie miały dotąd miejsce w opublikowanych już komisach, ale to niejedyna niespodzianka. Spotkamy bowiem ojca profesora Moriarty'ego, kilka ciekawych postaci oraz mamy zmianę na polu rysownika. Vladimir Krstic Laci sprawujący pieczę nad poprzednimi albumami został zastąpiony przez Alessandro Nespolina. Zabieg ten nie okazał się zły, gdyż na stanowisku kolorysty nadal pozostał Axel Gonzalbo, dzięki czemu widać ogrom podobieństw pomiędzy tym zeszytem a poprzednimi. Jednak jak wypada w praktyce pierwszy tom "Crime Alley", szczególnie od strony fabularnej? Cóż - naprawdę dobrze.
4 czerwca 2017
Ygrek: Ostatni z mężczyzn #8: Kimono Dragons
Drugi tom, znajdujący się w czwartym albumie zbiorczym polskiego wydania "Ygreka", zawiera aż cztery rozdziały, z których najdłuższy jest tytułowy "Kimono Dragons". Nasza paczka bohaterów dotarła w końcu do Japonii, gdzie ma zamiar odszukać laboratorium matki doktor Mann, jak i samą panią naukowiec. Alison wierzy bowiem, że jest to jedyna kobieta mogąca pomóc jej rozwikłać zagadkę plagi w wyniku której zginęli wszyscy mężczyźni. Jednocześnie podążają śladem tajemniczej kobiety, która kilka miesięcy wcześniej uprowadziła małpkę Yorica, Ampersanda. Nie wiedzą jednak o tym, ze zwierze uciekło i trafiło w ręce zupełnie nowych ludzi, co oznacza dla grupy nowe kłopoty. Te jednak szybko zaczynają się piętrzyć, gdyż Japonia to kraj wielu niespodzianek.
1 czerwca 2017
Ygrek, ostatni z mężczyzn #7: Papierowe lalki
Czwarty album zbiorczy "Ygreka" zawiera jak zwykle dwa tomy, na które składa się szereg zeszytów od numeru 37 do 48. Pierwsza część, nosząca główny tytuł "Papierowe lalki" opisuje dwa ważne wydarzenia z głównej linii fabularnej oraz jedno rozbudowane wspomnienie agentki 355. Najciekawiej wypada chyba tutaj pierwszy rozdział, czyli właśnie "Papierowe lalki", gdyż jest najbardziej rozbudowany, wielowątkowy i ma ciekawy finał. Kolejne dwa, to jest "Godzina naszej śmierci" oraz "Guziki" dostarczają nam sporo istotnych informacji o pewnych bohaterkach, w tym pierwszy z nich nieźle miesza w głównej linii fabularnej. Na dokładkę, co pokazuje nam okładka czwartego albumu zbiorczego, będzie tutaj dużo, ciekawych wątków miłosnych.
30 maja 2017
Star Wars Legendy: Z ruin Alderaana
Nim ustalono obecny kanon Star Wars, mieliśmy w tym uniwersum naprawdę mocny bałagan. Książki, komiksy i gry nie określały konkretnych dat, często autorzy na swój sposób opisywali te same wydarzenia, a próby zrobienia ciągłości fabularnej w uniwersum spełzały na niczym. Obecnie wszystkie te prace trafiły do tak zwanych "Legend", zaś wydawnictwo Egmont przybliża czytelnikom te, które są uznane za najciekawsze. "Z ruin Alderaana" to komiks z którym mam olbrzymi problem. Z jednej strony ciesze się, że Egmont go wypuścił z drugiej cieszę się, że ostatecznie nie wszedł on do kanonu. Miejscami strasznie głupi i nudny, jednocześnie jest dobrym przykładem na to jak wiele zawdzięczają twórcy filmu "Rouge 1" decyzji zarządu Disney o wycofaniu do działu "Legend" takich właśnie komiksów. Przyjrzyjmy się jednak całości od początku.
28 maja 2017
Star Wars Komiks: Wojna o Shu-Torun
Seria Dartha Vadera jest całkiem udaną opowieścią, choć nawet ona może zaliczyć lekki spadek mocy. "Wojna o Shu-Torun" jest tego dobrym przykładem, co nie oznacza, że cały komiks jest do bani. Zwyczajnie na tle poprzednich przygód naszego Mrocznego Lorda, wypada gorzej, ale nadal dostarcza miłej dla oka rozrywki oraz posiada ciekawy finał. Tym razem Vader odwiedza górniczą planetę Shu-Torun, gdzie Imperium pozyskuje niezbędne dla swego przemysłu militarnego rudy metali. Zbuntowani władcy planety nie mają zamiaru jednak tolerować wysłannika Imperatora i chcą pokazać jak bardzo są potężni co kończy się dla rodu królewskiego rzezią i osadzeniem na nim najmłodszej córki króla - Trios. Jednak to sprawia, że baronowie się burzą i dochodzi do wojny o tytułową planetę, w którą z całych sił angażuje się Darth Vader, wraz z swymi ludźmi. Co z tego wynika? No cóż, raczej nic szczególnie zaskakującego, choć cała opowieść ma swoje momenty.
24 maja 2017
Podboje #1: Horda żywych
Bardzo lubię komiksy osadzone w mitologii czy też ważnych wydarzeniach historycznych. Nie rzadko alternatywna historia potrafi wciągnąć bardziej niż ta prawdziwa, przy czym laik często ma problem z odkryciem co wydarzyło się naprawdę, a co jest dziełem wyobraźni pisarza. Tego wrażenia nie miałem jednak przy kolejnym dziele belgijskiego scenarzysty Sylvain Runberga. Z jego pracami miałem już do czynienia kilka razy w przeszłości, recenzując serię "Konugowie" czy "Milenium", gdzie pierwsza wypadła przeciętnie, aczkolwiek z ciekawym finałem, a druga wessała mnie od razu. Problem w tym, że "Millenium" nie zostało wymyślone przez Runberga, a jedynie przeniósł on dzieło Stiega Larssona na karty komiksu. Zresztą nie był pierwszym, który to uczynił. Jak zatem wypadł jego kunszt pisarski w "Podbojach"? Cóż, w moim odczuciu mieszanie, choć więcej tu zalet niż wad.
19 maja 2017
Lucky Luke #53: Daily Star
Po śmierci Rene Goscinnego seria o przygodach Lucky Luka wpadła w ręce wielu scenarzystów. Jedni umieli oddać jej ducha inni wręcz przeciwnie. Szkoda, że Morris nie zdecydował na samodzielne zajmowanie się serią, jednak wolał skupić się na tym w czym czuł się najlepiej - rysunku. W przypadku "Daily Star" fabuła jest naprawdę dobrze skonstruowana, a czytelnik znajdzie tutaj sporo nawiązań do sław świata dziennikarskiego Dzikiego Zachodu. Za ten stan rzeczy odpowiadają dwaj scenarzyści - Xavier Fauche i Jean Leturgie. Można powiedzieć, że tym albumem odrobili ujemne punkty jakie zgarnęli w przeciętnym i miejscami wręcz nudnym, albumie zatytułowanym "Sarah Bernhardt", do którego zresztą nawiązują tutaj w jednej ze scen. Owszem poprzedni tom jako tako wpisywał się w kanon serii, szczególnie dzięki ukazaniu w krzywym zwierciadle utarczek dziennikarsko-politycznych, ale dopiero teraz duet pokazał na co ich naprawdę stać.
16 maja 2017
Lucky Luke #36: Cyrk Western
Słynny myśliwy Buffalo Bill w 1883 roku zorganizował widowisko cyrkowe Wild West Show. Prezentowało no podbój Dzikiego Zachodu w sposób jaki pasował białym Amerykanom oraz rządowi USA. Cyrk szybko zyskał sławę występując w wielu miastach Stanów Zjednoczonych oraz Europy, zaś na jego arenie występowali sławni awanturnicy jak Dziki Bill Hickok czy legendarny wódz Siuksów Siedzący Byk. W 1906 roku trupa Buffalo Billa wystąpiła nawet w Krakowie oraz Rzeszowie. "Cyrk Western", stworzony jeszcze przez duet Morrison-Goscinny w 1970 roku, opisuje w krzywym zwierciadle alternatywną historię tegoż cyrku, bez udziału wspomnianych sław. Mamy za to masę nawiązań do tamtych wydarzeń, głównie w postaciach, jak i ogrom satyry, co jest podstawą serii przygód o dzielnym, samotnym kowboju zwącym się Lucky Luke.
13 maja 2017
Thorgal: Louve #7: Nidhogg
Serio o przygodach córki Thorgala Aegirsona imieniem Louve, nie została przyjęta zbyt ciepło. Zarówno fani serii jak i osoby nie mające z nią zbyt mocnej styczności ostro skrytykowali pierwsze tomy przygód małej dziewczynki. Musze przyznać, że ten głos negatywnej krytyki był w pełni uzasadniony. Sam zresztą oceniłem pierwszy tom jako co najwyżej przeciętny, przy czym dałem aż tak wysoką ocenę tylko za sprawą ładnej oprawy graficznej. Scenariusz bowiem leżał i kwiczał. Potem było tylko gorzej, aż nastał czas "Królowej czarnych elfów", przynoszący mi nadzieję, że cała przygoda w końcu nabierze sensu. Faktycznie tak się stało, a do tego zakończenie nawet w pewnym stopniu potrafiło pozytywnie zaskoczyć. Jak zatem wypada "Nidhogg" na tle przygód małej Louve i dawnych perypetii Thorgala? Odpowiedź znajdziecie poniżej.
9 maja 2017
Cyann #4: Kolory Marcady
Czwarty album Cyann, znajdujący się w drugim albumie zbiorczym, przenosi nas do malowniczego i jakże bliskiego naszemu konsumpcyjnemu stylowi życia, futurystycznego miasta Marcad. Jest to jak na razie najlepsza przygoda młodej podróżniczki z planety Olh, która obecnie zdaje się być nieco zagubiona w swej podróży. Rozdział ten przykuł moją uwagę jeszcze jedną rzeczą - w końcu bohaterowie zachowują się z sensem, a wszystkie sceny erotyczne są umiejętnie wplecione w akcję. Tak, "Kolory Marcady" to w końcu tom na który tak długo czekałem, gdzie ponownie poczułem rękę Bourgeona jaką poznałem w fenomenalnych "Towarzyszach zmierzchu".
6 maja 2017
Cyann #3: Ajeja z Aldaalu
Seria "Cyann" średnio przypadłą mi do gustu, gdyż postacie wiele razy zachowały się... no powiedzmy, że za dużo mówiły o seksie. Sama fabuła, mimo że nie jakaś nowatorska, potrafiła zaciekawić, główny rdzeń scenariusza był dobrze pomyślany a finał drugiego tomu, a zarazem pierwszego albumu zbiorczego, intrygował. Mimo to ilość absurdalnych zachowań czy wypowiedzi bohaterów, nieraz na poziomie nagrzanych nastolatków, psuła przyjemność z lektury. Często ich decyzje były zwyczajnie głupie, niedojrzałe i pozbawione logiki, a mimo to osiągali sukcesy. Dotyczyło tow dużej mierze tytułowej bohaterki, czyli Cyann Olsimar. Jak zatem wypadają jej dalsze przygody, gdy dziewczyna uzyskała dostęp do Sieci i może podróżować pomiędzy planetami? Cóż, lepiej, choć nadal sporo bohaterów potrafi przyprawić o ból głowy.
11 kwietnia 2017
Jonah Hex #4: Tylko zacni umierają młodo
Najsłynniejszy rewolwerowiec DC Comics, który kroczy po Dzikim Zachodzie czasem ma gorsze dni. W zasadzie to jego całe życie można nazwać "gorszym dniem", ale tym razem po prostu zebrał większe wciry niż ostatnio. Wszak nie często przyszło mu wisieć na gałęzi do góry nogami i starać przeciąć więzy dziobem sępa, a raczej jego odgryzioną głową. Taaak... ten odcinek przygód Jonah'a Hexa jest dość dziwny. Muszę przyznać otwarcie, że liczyłem na coś zdecydowanie ciekawsze. "Tylko zacni umierają młodo" zawiera pięć historii, z których pierwsza nie wykorzystuje pełni potencjału, a druga mogła być czymś więcej, a stałą się zwykłą rzezią. Co do reszty... cóż, może przyjrzyjmy się wszystkiemu po kolei.
1 kwietnia 2017
Millenium #1: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet
Trylogia "Millenium", już świętej pamięci, Stiega Larssona jest uznawana za jedną z najważniejszych serii kryminalnych naszych czasów. Stała się źródłem inspiracji dla wielu twórców, a i same książki doczekały się ekranizacji oraz pojawiły w formie komiksu. W tym momencie muszę się do czegoś przyznać, co zapewne pozwoli wam, drodzy czytelnicy, zupełnie inaczej spojrzeć na niniejszą recenzję. Nigdy nie przeczytałem książek Larssona ani nie obejrzałem ani jednego filmu będącego ich adaptacją. Zatem siadając do tego komiksu miałem styczność po raz pierwszy z dziełem tego autora. Wiem - to wstyd, że dotąd nie zdecydowałem się sięgnąć po tą, w zasadzie już kultową, pozycję. Czy jednak żałuję? Nie. Głównie dlatego, że pozwoliło mi to zupełnie inaczej podejść do samego komiksu. Nie znając fabuły oraz postaci mogłem spojrzeć na całość z zupełnie innej perspektywy. Dlatego tekst ten kieruję głównie do osób nie znających trylogii "Millenium", ale może i ci co znają pierwowzór wyniosą z niego jakąś korzyść dla siebie.
11 marca 2017
Liga Sprawiedliwości #7: Wojna Darkseida, część 1
Swego czasu, dużym "nastolatkiem" będąc, lubiłem oglądać serial animowany "Liga Sprawiedliwych", który powstał w 2001 roku. Nie powiem aby był to mój ulubiony cykl przygód superbohaterów, ale oglądało się to przyjemnie. Do tego stopnia, że nawet teraz potrafię sporadycznie wracać do wybranych odcinków, choć zdecydowanie wolę powstające od kilku lat animowane filmy pełnometrażowe. Jednak gdy Egmont wydał siódmy tom komiksu "Liga Sprawiedliwości" to sięgnąłem po niego bez wahania z jednego powodu - Darkseid. Zawsze lubiłem tego antagonistę, choć DC Comics stworzył masę, w mojej opinii ciekawszych czarnych charakterów. Niemniej Darkseid ma w sobie coś czego nie umiem nazwać, a przyciąga mnie z daleka. Podobnie jest i w tym albumie, choć spodziewałem się trochę bardziej rozbudowanego scenariusza.
8 marca 2017
300
W roku 2005 wydawnictwo Taurus Media wydało u nas legendarny komiks "300" Franka Millera (scenariusz i rysunki) oraz Lynna Varleya (kolory). Ich praca wydana w 1998 roku, prawdziwy rozgłos zyskała głównie dzięki ekranizacji z 2006 w reżyserii Zacka Snydera, który w mojej opinii genialnie uchwycił kolorystykę Varleya i przeniósł ją na srebrny ekran. Oczywiście gigantyczne znaczenie miał też umiejętny dobór aktorów oraz dość wierne, jedynie lekko ubogacone o pewne sceny, przeniesienie scenariusza Franka Millera. Teraz po tytlu latach Egmont postanowił przypomnieć Polakom komiks, na którego podstawie powstał ten rewelacyjny film. Drugie wydanie "300" budzi w czytelniku pewien sentyment i pokazuje, że warto było przekuć rysunek na srebrny ekran. Choć nie każdy musi podzielać takie zdanie.
6 marca 2017
Star Wars Komiks - Poe Dameron: Eskadra Czarnych
Przyszedł czas na pierwszy komiks Star Wars dotyczący postaci z najnowszych odsłon filmowej serii, czyli "Przebudzenia Mocy". Wbrew temu co z początku myślałem, "Eskadra czarnych" nie opisuje przeszłości Poe Damerona, najlepszego pilota Ruchu Oporu Lei Organy. W praktyce nie znajdziemy tutaj żadnych wzmianek o przeszłości tej osoby, skąd pochodzi, gdzie się wychował i jak dołączył do Ruchu Oporu. Zamiast tego dostaniemy historię, której finał widzieliśmy w pierwszych minutach "Przebudzenia Mocy". Oto jak Poe i jego ludzie szukali Lor San Tekka, jedynego człowieka znającego miejsce pobytu Luka Skywalkera.
5 marca 2017
Deadpool Classic #1
Czas poznać pierwsze komiksy z udziałem najbardziej wyszczekanego Kanadyjczyka w uniwersum Marvela. Deadpool Classic ma przybliżyć czytelnikom postać tego dziwacznego najemnika ubranego w czerwono-czarny kostium i potrafiącego łamać "czwartą ścianę".Album prezentuje nam cztery historie. Pierwsza to zeszyt #98 "Nowych Mutantów" z lutego 1991 roku gdzie po rz pierwszy występuje postać Najemnika z nawijką, Potem mamy dwie mini-serie z jego udziałem w roli głównej, a na koniec pierwszy oficjalny komiks poświęcony tej postaci. Jak to wypada po tylu latach, gdy Deadpool bardzo mocno ewoluował? Cóż szczerze mówiąc dość... przeciętnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















