W dziś prezentowanym wydaniu zbiorczym Deadpool Classic zostaje rozwiązana jedna z największych zagadek komiksów o superbohaterach. KTO jest najsilniejszy w całym uniwersum Marvel? Od lat wielu zadaje sobie to pytanie, a Deadpool od samego początku znał odpowiedź. I w tym tomie niemal ciągle nas nią katuje, bowiem najsilniejszą osobą w uniwersum komiksu jest... scenarzysta :) Tak, to nie żart, taka odpowiedź pada tutaj co kilkanaście stron i jest to prawda. Od wielu lat recenzenci wszelkiej maści płci mówią o tym oraz piszą w swoich materiałach, ale pytanie powraca jak bumerang. Widocznie ludzie nie chcą, albo zwyczajnie nie umieją słuchać. Prawda jest jednak niepodważalna. To scenarzysta ma władzę absolutną, to on i tylko on kieruje losami postaci, które potem wpadają pod ołówek rysownika, tusz inkera i kredki kolorysty. Ewentualnie odmieńcie sobie to w rodzaju żeńskim, choć w komiksie nadal dominują faceci. Deadpool o tym wie i dlatego szósty album Deadpool Classic to naprawdę przyzwoita lektura. Czemu? Bo facet siedzący za maszyną do pisania, w końcu się zmienił.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deadpool Classic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deadpool Classic. Pokaż wszystkie posty
2 czerwca 2019
10 maja 2019
Deadpool Classic #5
Jest to ostatni tom z serii "Deadpool Classic", gdzie za scenariusz odpowiadają Joe Kelly i James Felder, czyli duet, który przejął pałeczkę po ojcach założycielach tej postaci. Joe Kelly, jest zresztą od początku tej serii, bowiem pisał on scenariusze między innymi do X-Men, zatem siłą rzeczy musiał się mocno związać z naszym rozgadanym najemnikiem. Nie powiem, abym pałał do tego sympatią, bo w mojej opinii wyszedł mu dość nudny Deadpool, choć miał swoje momenty. Jak to wyszło w piątym albumie serii? Cóż, dla mnie nijak. Czytało się go po prostu jakoś tak bez entuzjazmu, czy nawet większego rozczarowania. Mimo występowania kilku ciekawych postaci, w tym Wolverina czy Mercedes, zony Wade'a Wilsona.
4 kwietnia 2019
Deadpool Classic #4
Serię "Deadpool Classic" przyjąłem dość chłodno, jednak głównie z powodu scenariusza. Wiecie, ciężko człowiekowi, który od lat siedzi w świetnie napisanych komiksach, przestawić się nagle na koszmarki, rządzące się w latach 80-tych i 90-tych XX wieku. Owszem, znajdziemy z tamtego okresu sporo perełek, ale pierwsze komiksy z Deadpoolem, zdecydowanie się do nich nie zaliczają. Czwarty tom tej serii, jest jednak, przynajmniej dla mnie, do pewnego stopnia lepszy. Otóż poznajemy tutaj pochodzenie tej postaci, to jak zyskała swe moce i jej pierwszego nemezis imieniem Attending/A-Man lub po prostu Francis. Tak, ten Francis, znany też jako Ajax, który wystąpił w filmie z 2016 roku. W praktyce ta ksywa też występuje w serii komiksowej. Właśnie na tym rozdziale skupię się w niniejszym materiale, bowiem reszta to zwykła nuda.
28 lutego 2019
Comics Report #73: Vision, Batman, Ms Marvel i Deadpool
Jak zwykle z końcem miesiąca przybyła do mnie nowa paczuszka komiksów od wydawnictwa Egmont. Dziś zaprezentuję cztery tytuły, wchodzące w skład stajni Marvel i DC Comics. W praktyce głównie Marvel, bo od ich największego konkurenta, prosiłem tylko je jeden tytuł. Mianowicie najnowszy tom Batman Detective Comics, bowiem ta seria strasznie mi się podoba. Tymczasem od wielkiego M. mamy Vision, najnowszy tom Ms. Marvel oraz najnowszy album Deadpool Classic. Dziś zaprezentuję zatem moje oczekiwania względem wyżej wymienionych komiksów, a za jakiś czas skonfrontuję je w szerszej opinii, zwanej potocznie recenzją :) Zainteresowanych, zapraszam zatem do lektury.
5 lipca 2018
Comics Report #35: Początek wakacji z Egmontem
Wakacje są już pełną gębą, a Egmont z końcem czerwca przysłał mi bogatą paczkę z nowościami. Tych jest sporo, są zacne i przykuwają oko z bardzo, ale to bardzo daleka. Zaprezentuję w tym materiale sporo dobra i też trochę powspominam bowiem pojawią się tutaj wydania zbiorcze. Na tapecie mamy Lucky Luka, dowiemy się skąd biorą się małe Smerfy, wyruszymy w podróż z Hanem Solo (nie, nie tym z najnowszego filmu, który zasłużenie został skopany przez fanów), spotkamy się z starym Deadpoolem oraz poznamy duchy tesli. Tak - jest w czym przebierać, bo Egmont klasycznie prezentuje szeroki przedział gatunkowy w swojej ofercie komiksów. Głodnych lektury nowych komiksów, zapraszam do niniejszego tekstu, abyście sprawdzili co w wakacyjnej trawie piszczy.
Etykiety:
Comics Report,
Deadpool Classic,
Egmont,
Lanfeust w kosmosie,
Lucky Luke,
Marshal Blueberry,
Smerfy,
Star Wars Komiks,
Star Wars Legendy,
Trzy duchy Tesli
27 marca 2018
Comics Report #21: Marcowe nowości Egmontu
Marzec chyli się ku końcowi, a wydawnictwo Egmont kończy swój plan wydawniczy na ten miesiąc. Tym razem nie było przesytu, a w kalendarzu dominowały tytuły superbohaterskie, jednak w moje ręce trafiła pewna perełka. Zaprezentuję zatem pięć tytułów, które Egmont przysłał mi w ramach współpracy i pokrótce omówię o czym są. Przyznaję że jeden z nich, "Deadpool Classic", dość mocno mnie zawiódł w ostatnim albumie, ale postanowiłem dać serii ostatnią szansę. Czemu? Bowiem do kin ma wejść niedługo film "Deadpool 2", natomiast pierwsza część idealnie trafiła w mój gust, a serię z Marvel Now przyjemnie mi się czyta. Oprócz tego dostaniemy Thora w spódnicy, kolejne przygody Batmana i jego ekipy, powłóczymy się po śniegach na Dzikim Zachodzie i odwiedzimy baśniową krainę w klimatach stempunku.
21 marca 2018
Deadpool Classic #3
Od samego początku "Deadpool Classic" nie był serią, która mnie porwała. Ot poprawne czytadło, dla zatwardziałych fanów tej postaci czy uniwersum Marvela. Miało swoją wartość z punktu historycznego, bo pokazywało proces powstania i ewolucji bohatera, ale zdecydowanie wolę jego obecne wcielenie. Szczególnie filmowe, które wręcz perfekcyjnie, przynajmniej dla mnie, wykreował Ryan Reynolds. Niestety trzeci album "Deadpool Classic" autentycznie mnie uśpił. Miał kilka śmiesznych momentów, ale to były dosłownie pojedyncze przebłyski. Całość strasznie mnie wymęczyła, a żaden z zawartych tutaj zeszytów nie przykuł na dłużej mojej uwagi.
25 sierpnia 2017
Deadpool Classic #2
Pierwszy tom "Deadpool Classic" mnie nie porwał i ostatecznie oceniłem go jako komiks przeciętny, skierowany raczej do wielkich fanów tej postaci. Z drugim niestety mam podobnie. Do tego miejscami strasznie mnie wymęczył, choć nie na tyle abym przerwał lekturę. Nowe postacie, jakie spotyka Najemnik z Nawijką, wypadają niemrawo na tle tego co pamiętam z innych ich przygód, zaś tytułowy bohater ma mało śmiesznych tekstów. Owszem, próbuje coś tam "nawijać", ale jakoś mnie to nie kupiło. Choć jest jeden zeszyt, mocno odmienny od pozostałych, który naprawdę przykuł moją uwagę. Choćby ze względu na niego nie żałuję czasu jaki spędziłem nad tym komiksem.
5 marca 2017
Deadpool Classic #1
Czas poznać pierwsze komiksy z udziałem najbardziej wyszczekanego Kanadyjczyka w uniwersum Marvela. Deadpool Classic ma przybliżyć czytelnikom postać tego dziwacznego najemnika ubranego w czerwono-czarny kostium i potrafiącego łamać "czwartą ścianę".Album prezentuje nam cztery historie. Pierwsza to zeszyt #98 "Nowych Mutantów" z lutego 1991 roku gdzie po rz pierwszy występuje postać Najemnika z nawijką, Potem mamy dwie mini-serie z jego udziałem w roli głównej, a na koniec pierwszy oficjalny komiks poświęcony tej postaci. Jak to wypada po tylu latach, gdy Deadpool bardzo mocno ewoluował? Cóż szczerze mówiąc dość... przeciętnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





