Gry Stefana Felda, w które przyszło mi dotąd zagrać, jakoś nigdy mnie nie zawiodły. Co prawda wielką miłością do nich nie pałałem, ale za to przyjemnie mi się nad nimi spędzało czas. "W roku Smoka" okazał się pierwszą rysą na tym wizerunku, bowiem prawie usnąłem nad planszą. Co prawda gra do najnowszych nie należy, a Rebel wydał ją od razu z dwoma dodatkami, co jednak i tak jakoś specjalnie nie ratuje sytuacji. Ta gra, przynajmniej w moich oczach, jest zwyczajnie nudna. Powtarzalna, schematyczna i do bólu sucha, do tego stopnia że Sahara przy niej to żyzny raj. Od razu zaznaczę, to nie jest zła gra, ale też do dobrych bym jej nie zaliczył. Dziwi mnie trochę, że Stefan Feld dał graczom coś, co wygląda na bardzo niedopracowane. W unboxingu, marudziłem na kilka rzeczy, jednak miałem nadzieję na udane euro. Niestety, jeśli ktoś grał w "Zamki Burgundii", to tutaj srogo się zawiedzie. W niniejszej recenzji przedstawię powody takiego stanu rzeczy oraz dlaczego już nigdy nie zasiądę do tego tytułu.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eurogra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eurogra. Pokaż wszystkie posty
30 stycznia 2018
7 września 2017
Wiertła, skały, minerały
Mars to bardzo mocno eksploatowany temat w kulturze. Zarówno filmy, książki jak i gry potrafią wcisnąć Czerwoną Planetę niemal w każdy gatunek. Ostatnio zresztą był tego spory wysyp, a obecne dywagacje na temat kolonizacji Marsa, nie są już tylko czczą paplaniną. Co prawda jeszcze sporo czasu upłynie zanim ludzie postawią stopę na tej planecie, ale nie wykluczone że wydarzy się to za naszego życia. "Wiertła, skały, minerały" hołdują tej tradycji. W grze wcielimy się w szefów kompanii wydobywczych, które drążą pod powierzchnią Marsa tunele szukając cennych minerałów oraz artefaktów. Gra zawiera mechanikę deck buldingu połączoną z klasycznym ogołacaniem terenu z surowców. Jak to wypadło w praniu? Nie najgorzej, ale do ideału sporo brakuje.
6 września 2017
Agricola: Wersja rodzinna
"Agricola" to gra legenda, która od lat utrzymuje się na szczycie zostawienia Board Game Geek. Jednak to też tytuł bardzo trudny i czasożerny. Dlatego w końcu powstała wersja rodzinna, aby przybliżyć ten tytuł w bardzo prosty oraz przyjemny sposób nowicjuszom i mniej zaawansowanym graczom. Jak to wypadło w praniu? Cóż... bardzo dobrze. Myślałem, że okrojenie "Agricoli" z kilku elementów okaże się złą zagrywką, ale muszę przyznać, że jej wersja rodzinna jest naprawdę świetnie pomyślana. Zjada mniej czasu, posiada bardzo niski próg wejścia, a przy tym zachowała to za co uwielbiam ten tytuł - ogrom decyzyjności przy małej ilości dostępnych akcji na gracza. Przyjrzyjmy się zatem bliżej tej odsłonie aby zobaczyć jak to wszystko wygląda w praktyce.
31 lipca 2017
Chromosome
Ileż to oglądaliśmy już filmów gdzie w tajnym, wojskowym
laboratorium, oczywiście amerykańskim, no od biedy rosyjskim, dochodzi do
katastrofy i uwalnia się jakiś niepożądany mikrob lub mutant. Zaczyna siać
zniszczenie, wyżyna biedny personel naukowców i głupich trepów, którzy próbują
powstrzymać zagrożenie. Dodajmy do tego meteoryt zawierający nieznane naszej
nauce mikroby, który spada gdzieś w lodach Antarktydy, i mamy gotowy scenariusz
na odcinek Z Archiwum X. Nie ma w tym jednak nic złego gdyż ludzie lubią tego
rodzaju historie, a jeśli da się je przenieść na planszę to tym lepiej. Takiej
próby podjął się Marcin Danysz co wyszło z dwojakim skutkiem.
21 kwietnia 2017
Najeźdźcy z Północy
Krwiożerczy Wikingowie atakują wioski rybackie, plądrują klasztory i palą twierdze. Oto krwawi łupieżcy z mroźnych, północnych krain najechały bogate kraje południa. Czyż ten obrazek nie jest nam znany z wszelkiej maści filmów oraz komiksów? W grach planszowych tematyka Wikingów również często gości na stole, a jednym z ostatnich takich dzieł wydanych w Polsce są "Najeźdźcy z Północy" od Games Factory Publishing. Przyznaję, że lubię ten temat oraz okres historii Europy, szczególnie jako wielki fan (starych) przygód Thorgala Aegirsona. Jednak nie jestem miłośnikiem eurogier, a mimo to tym razem musiałem paść na kolana i uznać swą słabość. Bowiem "Najeźdźcy z Północy" wzięli w posiadanie moje włości i wątpię abym kiedykolwiek je odzyskał.
8 stycznia 2017
Unboxing #87: Concordia
Czas udać się po raz kolejny do Starożytnego Rzymu. Tym razem przyjdzie nam budować szlaki handlowe oraz obracać różnymi towarami na terenie Imperium. Concordia to ogromna rozmiarem, ale prosta w zasadach gra ekonomiczna, którą w Polsce wypuściło wydawnictwo Egmont. Jak w to się gra napiszę następnym razem, teraz jednak zajrzyjmy do nie takiego małego pudła i zobaczmy co zawiera.
5 grudnia 2016
Unboxing #84: Troyes
Po blisko miesięcznym opóźnieniu w końcu na półki naszych sklepów trafiło polskie wydanie Troyes. Gry która od lat jest ulubieńcem wielu osób, szczególnie zaś fanów tytułów strategicznych. Swój debiut miała w 2010 roku, szybko zdobywając serca graczy. Czy warto było zatem wydawać ją po polsku, skoro ma na karku tyle lat? Jak najbardziej, szczególnie że to wydanie zawiera bonus w postaci 4 nowych kart oraz trybu dla pojedynczego gracza.
12 listopada 2016
Antarktyda
Witajcie na skutej lodem Antarktydzie, gdzie pingwiny odmrażają sobie dzioby, a misie polarne szukają ciepłego kąta na stacjach badawczych. Taki mityczny obrazek jest dobrze znany w świecie rozrywki, choć zapewne mało kto wie, że na tym zamarzniętym kontynencie znajduje się czynny wulkan z ogromnym jeziorem lawowym wewnątrz krateru. Jednak nie o nim tu będzie mowa, choć tematyka gry poniekąd dotyczy badania, a raczej zasiedlania, tytułowej Antarktydy. W nowej grze wydawnictwa Egmont, skierowanej do bardziej zaawansowanych graczy przyjdzie nam się zmierzyć z surowym kontynentem i próbą jego zabudowania stoczniami, placówkami badawczymi oraz gigantycznymi laboratoriami hodującymi plankton. Wszystko to w imię nauki i rozwoju ludzkiej supremacji na Ziemi. Mamy tutaj do czynienia z klasyczną strategią ekonomiczną, gdzie gracze ścigają się w zdobywaniu punktów przy wspólnej rozbudowie infrastruktury. Jak to wypada? Cóż, mocno przeciętnie i tak naprawdę ciężko jednoznacznie stwierdzić, czy Antarktyda nadaje się dla miłośników eurogier.
23 października 2016
Istanbul: Mokka & Bakszysz
Dodatek do Istanbulu wprowadza z jednej strony niewiele, z drugiej bardzo dużo. Wizualnie nie zmienia aż tak bardzo gry, nie ingeruje zbytnio w podstawową mechanikę ani nie dodaje kolejnego gracza. Jednakże daje graczom nowe opcje zdobywania zasobów oraz rubinów, wprowadza nowe dobro jaki jest kawa (w grze nie traktuje się jej jako podstawowego towaru) i likwiduje największą bolączkę podstawowej wersji - efekt kuli śnieżnej w rozgrywkach dwuosobowych. Tak. Dodatek Mokka & Bakszysz sprawia, ze zabawa w dwie osoby ma w końcu tutaj sens. Wszystko za sprawą bardzo prostego triku, zwanego alternatywnymi drogami prowadzącymi do zwycięstwa.
Istanbul
Witajcie w Stambule, Osmańskiej perle leżącej nad morzem Marmara, bramie do orientu i mieście gdzie można kupić praktycznie wszystko. To tutaj przyjdzie graczom zmagać się w walce o szlachetne kamienie zwane rubinami. Tak. Istanbul, odnoszący się nazwą do nazwy prowincji, to klasyczne euro osadzone w temacie orientu. Mechanicznie powiela sporo sprawdzonych schematów, mimo to jednak działa i prezentuje się ciekawie. Czy coś tą grę wyróżnia na tle konkurencji? Szczerze mówiąc - niespecjalnie. W zasadzie nie umiem wskazać niczego co by mną wstrząsnęło, zaskoczyło albo zdziwiło w tym tytule. Z drugiej strony nie wymagałem tego sięgając po pudełko z ta grą. Zatem pytanie powinno brzmieć: czy warto kupić Istanbul i w niego grać? Tutaj odpowiedź jest prosta - Tak.
5 października 2016
Unboxing #77: Antarktyda
Dzisiejszy unboxing jest bardzo świeżutki, gdyż kurier raptem kilka godzin temu zapukał do mych drzwi z przesyłką. W środku znajdowała się nowość od wydawnictwa Egmont - Antarktyda. Patrząc po tym co się dzieje za oknem, stwierdzam że temat gry w ciągu najbliższych tygodni może być bardzo aktualny, bo już ludzie przepraszają się z zimowymi ciuchami. Antarktyda to gra ekonomiczna, przeznaczona dla bardziej doświadczonych graczy. Zajrzyjmy zatem do tego, wcale nie takiego małego, pudełka i sprawdźmy jak prezentuje się na planszy najzimniejszy kontynent na naszym globie.
3 października 2016
Terraformacja Marsa
Temat kolonizacji Marsa jest stale poruszany od wielu lat w każdej formie artystycznego przekazu. Jednym z nich są oczywiście gry planszowe, które najczęściej mówią o inwazji zielonych ludzików. Tym razem jednak dostaliśmy inny temat. Naszym zadaniem będzie podbój Czerwonej Planety po przez jej terraformację aby dostosować jej powierzchnię do życia dla ludzi. W unboxingu poświęciłem tej grze dość sporo czasu, gdyż było o czym pisać. Tak. Terraformacja Marsa od strony wizualnej robi wrażenie. Jak zatem to wypada w przypadku mechaniki? Cóż... raczej nie zaskoczyło, choć zdecydowanie też nie rozczarowało.
22 września 2016
Unboxing #76: Istanbuł wraz z dodatkiem
Eurogier jest mnóstwo na rynku i większość z nich ma podobny temat. Tak jest i tym razem, gdyż Istambuł oferuje nam handel towarami, tyle że tym razem na Bliskim Wchodzie. Tytuł pojawił się u nas dzięki wydawnictwu 2 Pionki, należącym do Portalu, i jest to jedna z ich większych oraz bardziej dojrzałych pozycji na rynku. Zobaczmy zatem co kryje pudełko, jak prezentuje się wszystko na pierwszy rzut oka oraz ile przyjdzie nam zapłacić za tą przyjemność.
29 lipca 2016
Mombasa
Historia kolonizacji Afryki to bardzo krwawy okres, choć i dziś nie jest tam różowo. Jednak w grach wydarzenia związane z podbojami Czarnego Lądu przez Europejczyków kojarzą się głównie z tytułami strategicznymi. W unboxingu przedstawiłem ogólny zarys Mombasy, zwłaszcza od strony jakościowej oraz progu wejścia. Oceniłem go wtedy dość wysoko i po rzetelnym ograniu muszę przyznać, że to stanowisko podtrzymuję, choć nieco zweryfikowałem. Największą bowiem trudnością, co jednocześnie jest wielką zaletą tej produkcji, nie jest ilość zasad czy ich złożoność, a to jak grać aby nie wpaść we własne sidła.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









