Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trefl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trefl. Pokaż wszystkie posty

13 sierpnia 2022

Zig Zap (Trefl)

Przez te lata promowania gier planszowych, ograłem masę tytułów. Ciężko dziś zliczyć ile. Na pewno wiele było zręcznościowych i Zig Zap nie odbiega od ogólnie przyjętego schematu. Czy to źle? Ani trochę, bowiem gra robi świetnie to, do czego ją stworzono - daje masę frajdy. 

23 czerwca 2022

Dinogang (Trefl)

Dinogang to idealny przykład, jak schrzanić dobrą grę za sprawą katastrofalnie napisanej instrukcji. Bo mowa o naprawdę solidnie opracowanej, dobrze pomyślanej i działającej mechanice, której po prostu ciężko się nauczyć, bo ludzie odpowiedzialni za instrukcję musieli być kompletnie pozbawieni wyobraźni. Wiem co piszę, bowiem w swoim życiu ograłem już dużo, naprawdę dużo planszówek i widziałem wiele przykładów kiepsko napisanych instrukcji. Swego czasu prym wiodło w tym zakresie wydawnictwo Portal i pierwsze wersje instrukcji do Stronghold czy 51 stanu to były prawdziwe koszmary. Jednak nawet przy tak niewinnie wyglądającym tytule da się sporo spieprzyć.

9 czerwca 2022

Rodzina Treflików: Cztery sery

Gier na licencji mamy bez liku. Jedne dają coś nowego inne po prostu zmieniają szatę graficzną czegoś co dobrze znamy. Cztery sery to taki miks obu tych rzeczy. Z jednej strony bardzo znajome zasady przywodzące na myśl Chińczyka, z drugiej mały pakiet zmian i nowych komponentów, wprowadzający kilka nowości. Choć oczywiście zasada ta sam, tyle tylko, że zamiast uzbierać limit pionków w "domku" musimy dostarczyć pizze.

2 czerwca 2022

Kotki (Trefl)

Bardzo prosta gra, do tego tania i jadąca na ogranych mechanikach. Czy to może być czymś co wybija się ponad przeciętność? Okazuje się, że tak. Kotki zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie nie tylko intuicyjną rozgrywką, ale też podatnością na modyfikowanie jej pod starszego gracza. Gierka jest szybka, prosta i cholernie dobrze przemyślana, choć nie zawiera zbyt wiele elementów. Jej prezentację przedstawiłem w unboxingu, zatem dziś zajmiemy się omówieniem samej gry i wydam ostateczny werdykt.

24 maja 2022

Unboxing #135: Maj z Treflem

Dawno nie było na moim blogu gier od Wydawnictwa Trefl. Tak się jednak złożyło w tym roku,że wydawca sam do nie napisał z propozycją współpracy i podrzucił kilka tytułów. Dziś zajrzymy do ich pudełek, cennika oraz zobaczymy jak to wygląda. Słowem klasyczny unboxing gier przeznaczonych dla dzieci oraz rodzin. Natomiast w czerwcu pojawią się szczegółowe recenzje każdego z tytułów. Zatem zapraszam do lektury i bez zbędnych wstępów rozpakujmy te pudła.

P.S. Dla moich czytelników Wydawnictwo Trefl przygotowało specjalny kod rabatowy do wykorzystania w ich sklepie. Wystarczy podczas składania zamówienia, w odpowiednim oknie wpisać WSP20, aby zyskać 20% rabatu na całe zakupy.

2 grudnia 2016

Ego

Gier towarzyskich nigdy za wiele, szczególnie tych ładnie wydanych. Ego to klasyczny przykład swego gatunku, który wyszedł spod skrzydeł wydawnictwa Trefl. Jest prosty, szybki i można się w niego bawić w większym gronie znajomych. Jak wypada zatem na tle konkurencji, nawet z tej samej stajni? Cóż, całkiem nieźle choć nie jakoś wybitnie. Mamy tutaj do czynienia z standardem, choć podanym w ładnej oprawie graficznej, solidnie wykonanej od strony jakości i dobrej, jeśli chcemy w łagodny sposób wprowadzić nasze towarzystwo do świata gier planszowych. Szczególnie jeśli grupa lubi... hmm... typowo studenckie życie.

28 listopada 2016

Santiago

Witajcie w górzystym Chile, gdzie uprawa roli jest prawdziwym wyzwaniem. W Santiago, będącym nazwą stolicy tego Południowo Amerykańskiego kraju, wcielimy się w rolę hodowców winogron, arbuzów, papryki czy bananów i będziemy robić wszystko aby nasze zbiory były jak najbardziej okazałe. Jednak w tym niegościnnym regionie pełnym pustkowi oraz skał, trwa zacięta walka o wodę, bez której nasze zbiory obumrą, a ziemia wyschnie i nie nada się już do uprawy. Gra mimo ze ma charakter czysto familijny jest tak naprawdę dość rozbudowaną strategią z ciekawą domieszką licytacji oraz mechaniki przekupstwa. Tak, jak to często w realnym życiu bywa wygra nie ten kto jest najbogatszy, a ten kto okaże się najbardziej przedsiębiorczy i niekoniecznie uczciwy.

24 listopada 2016

Kolej na kolej

Doktor Reiner Knizia jest tak powszechnie znany w świecie gier planszowych, że nie ma sensu go przedstawiać. Często nawet nie wiemy że graliśmy w jakieś produkcje, które wyszły spod jego ręki. Można je spotkać w zasadzie w dorobku niemal każdego wydawnictwa zajmującego się promowaniem gier familijnych. Tym razem padło na Trefla, który pod swe skrzydła wziął całą serię gier tego projektanta. Zatytułował ją "Dr Knizia Poleca", a pierwszą z nich jakie przyszło mi recenzować jest Kolej na kolej. Jak to wypada w praniu? Cóż, jak to Knizia - temat można dać dowolny, wydanie jest ciekawe, dzieciom się podoba, jednak na tle innych prac tego autora, Kolej na kolej wypada raczej przeciętnie.

16 listopada 2016

Unboxing #82: Ego, Santiago, Kolej na kolej

Czas na powrót gier wydawnictwa Trefl na moją stronę, gdyż ponownie rozpoczęliśmy współpracę. Na dziś unboxing najnowszej przesyłki czyli trzech nowości tego wydawnictwa, które od jakiegoś czasu są już na rynku. Dwie z nich to gry skierowane pod familię - Santiago oraz Kolej na kolej - zaś ostatnia, Ego, to klasyczny przedstawiciel tytułów towarzyskich. Zobaczmy zatem co kryją w sobie ich pudełka, jak to wygląda od strony jakości oraz ceny i czy jest wstanie skusić nas, konsumentów, do zakupienia ich w ciemno. Zapraszam do lektury.

12 listopada 2016

Smerfna przygoda

Smerfy zna każdy i chyba każdy lubi. Historie o małych niebieskich "ludzikach" mieszkających głęboko w lesie gdzie uprzykrzały los złemu czarnoksiężnikowi Gargamelowi i jego wrednemu kocisku Klakierowi, są od wielu dekad nieodłączną częścią dzieciństwa każdego Polaka. Swego czasu Trefl wydał lekką i sympatyczną grę dla maluchów umieszczoną w świecie Smerfów. Smerfna przygoda, bo taki tytuł nosi owa gra, okazał się całkiem ciekawym umilaczem wolnego czasu, jak się okazuje nie koniecznie tylko dla najmłodszych.

9 marca 2016

Farmageddon

Kto zna Fasolki, wie ile śmiechu sprawia rozgrywka. Jednak aby móc w pełni zasmakować w tej grze, należy zgromadzić większą liczbę uczestników do zabawy. Alternatywą, dla 2-4 graczy, ma się okazać Farmageddon, wydany przez Trefl Joker Line. Jest szybki, prosty, a do tego zabawny i również opowiada o uprawie jarzyny. Tylko z nieco innej perspektywy.