Kiedy pojawiła się informacja o prequelu oryginalnej trylogii Star Wars, w mediach zawrzało. Wiązano z całością ogromne nadzieje, jednak ostatecznie "nowa" trylogia, ostro podzieliła fanów. Mi osobiście średnio przypadła do gustu, szczególnie po nieciekawym "Mrocznym widmie". Tam trzymał mnie przed ekranem tylko i wyłącznie Liam Neeson grający Qui-Gon Jinn'a (mój ulubiony Jedi) oraz towarzyszący mu Ewan McGregor w roli młodego Obi-Wana Kenobiego. Teraz wydawnictwo Egmont, wydało serie komiksów Star Wars Film, które są przełożeniem filmowych epizodów. Jak to wypada? Do kogo w praktyce jest skierowane? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w tym materiale, będącym czymś na kształt mieszanki wspomnień z czasów nastoletnich i recenzji samego komiksu. Zapraszam zatem do lektury.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gwiezdne Wojny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gwiezdne Wojny. Pokaż wszystkie posty
16 grudnia 2017
14 grudnia 2017
Star Wars VIII: Ostatni Jedi
Wczoraj byłem na nocnym pokazie ósmego już epizodu, głównej linii Gwiezdnych Wojen. Seria ta jest mi bardzo droga, choć strasznym fanem nie jestem. Wsiąkłem w nią jednak dużo mocniej niż w Star Treka, którego również lubię oraz kolekcjonuję na DVD. Siódmy epizod, zatytułowany "Przebudzenie mocy" zebrał dwa lata temu straszne cięgi. Nie dziwi mnie to, bowiem film przeraźliwie kopiował, miejscami ocierając się o, wiem zabrzmi to ironicznie, plagiat. Dużo osób śmiało się, że faktycznie powinien nazywać się "Nowa Nadzieja 2" i jest w tym sporo racji. Mi osobiście "Przebudzenie mocy", jako całokształt, bardzo się podobało. Głównie za sprawą Finna, zbuntowanego stormtroopera, droida BB-8 oraz Hana Solo. Tego ostatniego już z nami nie ma, a pozostała dwójka stara się jak może, ale ciężko uratować okręt, który dryfując bezładnie na skały, już nabiera za dużo wody. Tak moi drodzy czytelnicy. "Ostatni Jedi" zawiódł mnie srogo. Mimo świetnej oprawy wizualnej, wspaniałej muzyki, był to pierwszy film z serii Star Wars, na którym ledwo wytrzymałem w kinie, resztkami sił powstrzymując się aby nie zasnąć. Zapraszam was do przeczytania moje, bardzo srogiej w ocenie, recenzji ósmego epizodu gwiezdnej sagi o rodzie Skywalkerów i ich perypetiach z Mocą.
9 stycznia 2017
Star Wars: Rebelianckie więzienie
Grudniowy album Star Wars Komiks prezentuje trzy historie. Jedna z nich dzieje się za czasów dziecięcych Luke'a Skywalkera, zaś pozostałe dwa w czasach świetności Imperium, po zniszczeniu pierwszej Gwiazdy Śmierci. To właśnie tam znajduje się kontynuacja historii z poprzedniego tomu, gdzie Doktor Aphra, tajna agentka Dartha Vadera, wpadła w ręce Rebelii. Jednak, jak łatwo można było się domyślić, nie pozostanie w nich zbyt długo choć sytuacja doprowadzająca do jej uwolnienia jest dość niecodzienna. Można wręcz rzec nawet groteskowa. Z drugiej strony właśnie takie elementy są siłą tej serii komiksów o Gwiezdnych Wojnach.
4 stycznia 2017
Łotr 1: Gwiezdne Wojny - Historie
Na takie Gwiezdne Wojny czekałem od dziecka. Masa akcji, przepleciona z dramatem wojennym oraz ukazanie brutalności w działaniu dla osiągnięcia celu obu stron konfliktu. Tutaj nie ma miejsca na prawą Rebelię i demoniczne Imperium. Mordują obie strony, a cierpią przy tym niewinni cywile. Gareth Edwards, reżyser ostatniej Godzilli, dał nam Gwiezdne Wojny bez mieczy świetlnych, błyskawic czy Jedi, wrzucając na ich miejsce wojnę. Konflikt widziany oczami żołnierzy, walczących za oraz ginących za sprawę. I wyszło mu to doskonale.
19 grudnia 2015
Gwiezdne Wojny VII: Przebudzenie Mocy
Pamiętam jak szedłem do kina na odświeżoną wersję pierwszej
trylogii Gwiezdnych Wojen. Było to niezapomniane przeżycie. Kolejna saga,
będąca prequelem poprzedniej, w wielu miejscach mnie rozczarowała, dlatego do
Przebudzenia Mocy podchodziłem z dużą rezerwą. Nie pomagał też fakt, że Disney
przejął markę i nie wiedziałem czego do końca się spodziewać. Jednak po blisko
dekadzie oczekiwania na nową trylogię Gwiezdnych Wojen, stwierdziłem że warto
dać szansę J.J. Abramsowi, mając w pamięci choćby jego nową wizję Star Trek.
Czy i tym razem podołał wyzwaniu?
Subskrybuj:
Posty (Atom)




