Wczoraj byłem na nocnym pokazie ósmego już epizodu, głównej linii Gwiezdnych Wojen. Seria ta jest mi bardzo droga, choć strasznym fanem nie jestem. Wsiąkłem w nią jednak dużo mocniej niż w Star Treka, którego również lubię oraz kolekcjonuję na DVD. Siódmy epizod, zatytułowany "Przebudzenie mocy" zebrał dwa lata temu straszne cięgi. Nie dziwi mnie to, bowiem film przeraźliwie kopiował, miejscami ocierając się o, wiem zabrzmi to ironicznie, plagiat. Dużo osób śmiało się, że faktycznie powinien nazywać się "Nowa Nadzieja 2" i jest w tym sporo racji. Mi osobiście "Przebudzenie mocy", jako całokształt, bardzo się podobało. Głównie za sprawą Finna, zbuntowanego stormtroopera, droida BB-8 oraz Hana Solo. Tego ostatniego już z nami nie ma, a pozostała dwójka stara się jak może, ale ciężko uratować okręt, który dryfując bezładnie na skały, już nabiera za dużo wody. Tak moi drodzy czytelnicy. "Ostatni Jedi" zawiódł mnie srogo. Mimo świetnej oprawy wizualnej, wspaniałej muzyki, był to pierwszy film z serii Star Wars, na którym ledwo wytrzymałem w kinie, resztkami sił powstrzymując się aby nie zasnąć. Zapraszam was do przeczytania moje, bardzo srogiej w ocenie, recenzji ósmego epizodu gwiezdnej sagi o rodzie Skywalkerów i ich perypetiach z Mocą.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Last Jedi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Last Jedi. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
