Na takie Gwiezdne Wojny czekałem od dziecka. Masa akcji, przepleciona z dramatem wojennym oraz ukazanie brutalności w działaniu dla osiągnięcia celu obu stron konfliktu. Tutaj nie ma miejsca na prawą Rebelię i demoniczne Imperium. Mordują obie strony, a cierpią przy tym niewinni cywile. Gareth Edwards, reżyser ostatniej Godzilli, dał nam Gwiezdne Wojny bez mieczy świetlnych, błyskawic czy Jedi, wrzucając na ich miejsce wojnę. Konflikt widziany oczami żołnierzy, walczących za oraz ginących za sprawę. I wyszło mu to doskonale.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gareth Edwards. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gareth Edwards. Pokaż wszystkie posty
4 stycznia 2017
Subskrybuj:
Posty (Atom)
