Im więcej mang czytam, tym bardziej doceniam japoński komiks. To ogromna skarbnica pomysłów we wszelakich gatunkach. OK, nie każda seria, po która dotąd zdecydowałem się sięgnąć, mnie zachwyciła, a jeszcze mniej zostało w mojej stałej kolekcji, ale i tak jest ogromny progres, względem ostatnich lat. Wiecie, dotąd byłem na tym polu laikiem. Może nie takim totalnym, ocierającym się o ignorancję, ale moja wiedza ograniczała się do swego rodzaju ikon anime. Pomijając seriale z dzieciństwa, pokroju "Generał Daimos" albo "Kaiketsu Zorro", które oglądam po dziś dzień, znałem sztandarowe animacje typu "Nausica z Doliny Wiatru", "Księżniczka Mononoke", albo "Ghost in the Shell". Z seriali anime też raczej klasyki w stylu "Berserk" albo "Hellsing: The Psalm of the Darknes", choć w tym drugim wypadku posiadałem (i nadal posiadam) komiks... to znaczy mangę. Wiem, znów zgrzeszę, ale w moim wypadku łatwiej mi mówić komiks, bo tak traktuję tą formę literatury. Zresztą moje materiały kierują do laików, a nie weteranów gatunku, a im łatwiej zapamiętać słowo "komiks", bo "manga" z przyczyn propagandy kościelnej i medialnej, kojarzy się nieraz z czymś negatywnym. Zatem proszę was o wyrozumiałość w tej materii. Wracając do tematu, dziś przedstawię wam tytuł, który strasznie mnie wciągnął, a mianowicie "The Promised Neverland". Siląc się na sarkazm - coś dla zwolenników wegetarianizmu :)
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Promised Neverland. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Promised Neverland. Pokaż wszystkie posty
30 grudnia 2018
3 lipca 2018
Comics Report #33: Wakacyjne Waneko
Wakacje są już pełną gębą, pogoda zaczyna w końcu dopisywać, słonko świeci, więc warto zaopatrzyć się w lekturę na wakacyjną podróż. Przedstawię zatem pakiet tytułów od wydawnictwa Waneko, które trafiły niedawno na mój recenzencki stół. Są tutaj serie, które już od jakiegoś czasu wam przedstawiam i omawiam, ale też znalazło się kilka świeżynek. W tym jednak, jak mi przekazał wydawca, dość specyficzna. Zapraszam zatem do zaznajomienia się z prezentowanymi tutaj tytułami, przejrzenia dotychczasowych recenzji serii, bo być może natraficie na coś, co umili wam czas w te wakacje.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
