W lipcu 1997 roku miałem 14 lat i byłem na koloniach letnich w Wiśle. Gdy wraz z cztery lata młodszą siostrą patrzyliśmy na potężną masę wody, przewalająca się w kamiennym korycie, gdzie jeszcze kilka dni wcześniej płynął strumyczek, to byliśmy zafascynowani tym widokiem. Jakoś do nas nie do końca docierała cała sytuacja z powodzią. Pamiętam doskonale huk wody, która sunęła z pełnym impetem i wszyscy nam mówili, że najgorsze już za nami. I wtedy zaczęło lać. Ściana wody za oknem, cała ferajna dzieciaków uwieziona wraz z opiekunami w hotelu, który na nasze szczęście znajdował się na wzniesieniu. Pamiętam jak kazano nam się spakować i tak chyba trzy czy cztery dni siedzieliśmy na walizkach pod sam koniec turnusu. Gdy nadszedł w końcu dzień wyjazdu pakowano nas pospiesznie do starych autokarów, a każdy miał mieć swoje walizki jak najwyżej. Jadąc na dworzec odruchowo spojrzałem w stronę, gdzie kilka dni wcześniej z fascynacją oglądałem rwącą rzekę. Tym razem zamieniła się ona w monstrum. Brudną, spienioną masę wody, która napierała przed siebie jak oszalała podtapiając kamienny most. Wtedy naprawdę poczułem strach przed żywiołem.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katastroficzny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katastroficzny. Pokaż wszystkie posty
23 października 2022
19 kwietnia 2017
Pojutrze
Niemiecki reżyser, Roland Emmerich, jest jednym z moich ulubionych twórców z dzieciństwa. "Gwiezdne wrota", "Dzień Niepodległości" czy znienawidzona przez większość ludzi "Godzilla", są dla mnie filmami do których mogę wracać zawsze. Ciężko je uznać za produkcje wybitne, ale mimo płytkości scenariusza i oklepanych schematów bawią, przykuwają uwagę i nie nudzą. Do tego od strony wizualnej prezentują się nieraz genialnie. Od wielu lat Emmerich jednak stracił swój unikalny, chłopięcy urok, a jego filmy są często bardzo słabe. Jednak w 2004 dał światu coś co przykuło uwagę na dłużej oraz cieszy oko po dziś dzień - "Pojutrze". Klasyczne kino katastroficzne, o niezbyt skomplikowanej fabule, dynamicznej akcji i lekkim podejściu do tematu załamania się klimatu na skalę globalną. Niby nic, a jednak patrząc po filmach z tego gatunku jakie serwowano nam ostatnio, to "Pojutrze" miażdży je na każdym polu. Pytanie tylko dlaczego?
18 stycznia 2017
Zapowiedź
Ted Myles (Nicolas Cage) to szanowany profesor astronomii na MIT, który od czasu śmierci żony, za często zagląda do kieliszka. Przy życiu utrzymuje go troska o syna, który i tak zbyt mocno odczuwa depresję ojca. Gdy w szkole do której uczęszcza maluch zostaje otworzona kapsuła czasu, gdzie dzieci sprzed pięćdziesięciu laty zostawiły rysunki na temat przyszłości, w ręce malucha trafia kartka z masą cyfr. Szybko się okazuje, że ich ułożenie nie jest przypadkowe i oznacza spis największych katastrof, jakie nawiedziły świat w minionym półwieczu. Ku przerażeniu Mylesa kilka z kataklizmów jeszcze nie nastąpiło.
26 października 2016
Deepwater Horizon
Z końcem kwietnia 2010 roku Zatokę Meksykańską dotknęła jedna z najstraszliwszych katastrof ekologicznych w jej dziejach. W wyniku wydarzeń na pływającej platformie wiertniczej Deepwater Horizon doszło do monstrualnego wycieku ropy, co trwało wiele tygodni. Następstwem tego było załamanie turystyki i rybołówstwa w tamtym regionie, zaś plama ropy zniszczyła wiele siedlisk ptaków na wybrzeżach Florydy. Film Petera Berga opisuje jednak nie kryzys jaki dotknął rejony Zatoki Meksykańskiej, a sam moment wybuchu pożaru na platformie oraz jak pochopne decyzje zwierzchników koncernu BP, do niego doprowadziły. Reżyser robi to w sposób widowiskowy, bez głaskania nikogo po głowie i nawet trzyma się, w pewnym stopniu, faktów. Ktoś kto nie znał tragicznej historii Deepwater Horizon może się teraz z nią zaznajomić, zaś ci którzy sześć lat temu uważnie śledzili związane z nią wydarzenia, mimo kilku (niestety poważnych) zgrzytów, raczej będą zadowoleni z pracy Berga.
16 października 2016
Smoleńsk
Od momentu pojawienia się pierwszych informacji o powstaniu tego filmu, w całej Polsce zawrzało. Wszystkie ugrupowania polityczne, społeczne i artystyczne zaczęły obrzucać się błotem nim ujawniono pierwszy zwiastun. Powiem uczciwie, że ten nie zachwycał od strony technicznej jednak gdy spojrzało się na niego odcinając kompletnie od podłoża politycznego, dawał nadzieję na naprawdę ciekawe kino detektywistyczne. Nie oszukujmy się - katastrofa lotnicza jaka miała miejsce pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku jest najtragiczniejszym wydarzeniem w dziejach współczesnej Polski. Zginęło wielu ważnych dygnitarzy z wszystkich obozów politycznych, zaś śledztwo zostało niemal kompletnie pogrzebane. Sam fakt, że wrak nadal spoczywa w rękach Rosjan, daje pole do popisu na tle filmowym czy literackim w napisaniu rasowego thrillera. I właśnie tym mógł być Smoleńsk. Tak, to mógł być polski Spotlight, gdzie dziennikarze starają się odpowiedzieć na serię zagadkowych pytań i poznać skrywane skrzętnie tajemnice, niewygodne dla wielu ludzi. Mógł być. Owszem, mógł... ale niestety tak się nie stało, gdyż Smoleńsk to tragiczny film. Nie jako dzieło propagandowe tylko czysto kinematograficzne. I właśnie tym aspektem zajmę się w recenzji, bo dotyczy ona filmu nie zaś polityki.
23 marca 2016
Everest
Rzadko trafiamy na kino katastroficzne opowiadające o prawdziwych wydarzeniach. Everest przybliża widzowi historię jednej z najtragiczniejszych wypraw w dziejach zdobywania Himalajów. W maju 1996 roku doszło do tragedii, która pochłonęła życie ośmiu, wprawionych w wspinaczce, himalaistów oraz siedmiu Szerpów. Winę za to ponosili kierownicy dwóch komercyjnych ekspedycji, prowadzących swoich podopiecznych na szczyt. Zapłacili najwyższą cenę za swoje błędy i stali się przestrogą dla innych, że z gór nie wolno nigdy żartować. Gdyż na szczytach świata nie ma demokracji. Jest tylko żywioł, przed którym człowiek powinien czuć respekt.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





