Pierwszy tom "Velvet" czytało mi się bardzo przyjemnie, choć niczym specjalnie mnie nie zaskoczył. Drugi w praktyce dał mi wszystko to czego oczekiwałem od komiksu opowiadającego historię o wojnie szpiegów. Czy też "grze" jak to nazywają sami bohaterowie tej opowieści. Zatem wciąż mamy tutaj wszelkie sprawdzone chwyty z filmów o Jasonie Bournie czy Jamesie Bondzie, tyle że główna postać to seksowna kobieta, niekoniecznie w sukience. Tytułowa Velvet Templeton powoli zaczyna odkrywać kolejne zakamarki gry prowadzonej za jej plecami. Dowiaduje się, że jej mąż, zresztą też tajniak, niesłusznie posądzony o bycie podwójnym agentem, zginął niepotrzebnie, ktoś tuszuje sprawę z przeszłości na którą wpadł X-14, a sama Velvet nie tylko jest kozłem ofiarnym, ale i niewygodnym fragmentem całej układanki. Tak przedstawia się rys fabularny drugiego tomu i jedno trzeba przyznać - w swej, skądinąd sztampowej formie, wypada doskonale.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tajne życie umarlaków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tajne życie umarlaków. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
