Coraz częściej sięgam po anime, czasem też po mangi, choć osobiście preferuję to pierwsze. W japońskim kinie dużo jest dziwnych rzeczy, ale też sporo trafia w mój gust. Oczywiście przerzucam całą bibliotekę Netflixa w poszukiwaniu anime, ale nieraz znajduję też coś ciekawego na You Tube. Tym sposobem trafiłem na serial "My Dress-Up Darling", który z miejsca kupił moje znerdziałe serce. Jest to prosta historia romantyczna o parze nastolatków, ale serio, ciężko jest koło niej przejść obojętnie. Nie tylko dlatego, że jest słodka, ale jak mi żona uzmysłowiła, główny bohater nieraz zachowuje się jak ja, w czasach gdy poznałem moją ukochaną :)
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Komedia romantyczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Komedia romantyczna. Pokaż wszystkie posty
27 maja 2022
27 kwietnia 2022
Komi Can't Communicate: Sezon 1 (anime)
Od kilku miesięcy z żoną oglądamy różne filmy i seriale anime na platformie Netflix. Przyznaję, że część z nich chciałbym mieć na stałe w domowej bibliotece i gdy w końcu nadarzy się okazja to zamierzam je sobie sprawić na płytach DVD. Czas zacząć je sobie omawiać i przedstawić na blogu, co też tam oglądam oraz jak mi podeszło. Komi Can't Communicate odpaliliśmy przez przypadek, ale błyskawicznie trafiło w nasz gust. Szczególnie mój, bowiem moja żona i główna bohaterka tego serialu mają baaaardzo wiele cech wspólnych. W zasadzie więcej niż ona sama chciałaby przyznać, co osobiście uważam za urocze :)
17 marca 2017
27 sukienek
Anne Fletcher nie ma na koncie wielkiego dorobku reżyserskiego, jednak sporo z jej filmów jest, w mojej opinii, naprawdę udanych. Najbardziej przypadły mi do gustu "Step Up - Taniec zmysłów" oraz "Narzeczony mimo woli", ale "27 sukienek" ku mojemu zaskoczeniu okazało się produkcją naprawdę dobrą. Jest to kolejna komedia romantyczna, jednak ma tak prosty scenariusz, że aż realistyczny. Poznajcie Jane (Katherine Heigl) - wieczną druhnę, ratującą swoje przyjaciółki z opresji, kocha się w swoim szefie i stara się wspierać swą siostrę, nawet gdy ta ją rani. Na drugiej szali wagi mamy Kevina (James Marsden), poczytnego felietonistę zajmującego się pod pseudonimem branżą ślubną, który w codziennym życiu ma bardzo sceptyczny stosunek do małżeństwa oraz trwałości związków. Co łączy tych dwoje? Łatwo odgadnąć - wesela i... 27 sukienek schowanych w szafie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


