6 czerwca 2016

Festiwal lampionów

Lubię gry logiczne, gdyż najczęściej nie posiadają ładunku losowego. Jednak są też i takie zawierające losowość, na szczęście w większości wypadków w rozsądnej ilości. Festiwal lampionów to tytuł będący z jednej strony grą czysto familijną, a z drugiej zmuszający nas do nieco większego wytężenia naszej mózgownicy. W unboxingu stwierdziłem, że cena może odstraszyć potencjalnego laika i po części podtrzymuję to stanowisko. Z drugiej strony Festiwal lampionów ma w sobie to coś co przykuwa uwagę, potrafiąc zatrzymać na dłużej. A wszystko za sprawą... prostoty.

Światła na jeziorze

Tematem przewodnim gry jest rywalizacja o możliwość stworzenia dekoracji z lampionów unoszących się na wodzie, podczas dorocznego Święta Księżyca. Jednak chętnych jest wielu, zatem postanowiono wyłonić zwycięzcę podczas pojedynku. Gracze będą tworzyć różne kombinacje z kafelków jeziora, aby zdobywać karty lampionów, a te wymieniać później na punkty zwycięstwa.

Przygotowanie do zabawy nie zajmuje zbyt wiele czasu, czy tym bardziej miejsca na stole, choć w przypadku rozgrywek czteroosobowych warto znaleźć większy stół, bowiem gracze muszą siedzieć na przeciw siebie. Na początek dzielimy, względem koloru tła, na osobne stosy karty lampionów i punktów, po czym układamy je w dogodnym dla wszystkich graczy miejscu. Koło nich ustawiamy zakrytą talię kafli jeziora oraz stos znaczków łódek, zaś na środku stołu ustawiamy rysunkiem do góry kafel podstawowy (czarny rewers). W tym momencie musimy zobaczyć ile osób bierze udział w rozgrywce i usunąć do pudełka nadmiarową liczbę kart punktów, lampionów oraz kafelków jeziora (instrukcja podaje szczegółowo ile czego usuwamy). Kafel startowy ustawiamy tak aby czerwony bok z lampionami był skierowany do jednego z graczy. Pozostali muszą usiąść frontem do innych boków tego kafla. Na koniec każdy z uczestników otrzymuje 3 kafelki jeziora, kartę pomocy oraz kartę lampionu wyznaczoną przez kafel startowy (np. jeśli kolor czerwony jest skierowany w stronę gracza to otrzymuje on lampion czerwony).


W trakcie swojej tury gracz może wykonać w sumie trzy akcje, jednak tylko jedna z nich, ostatnia, jest obowiązkowa. Pozostałe są opcjonalne i możemy z nich skorzystać raz na turę o ile spełniamy warunki.
* Wymiana kart - gracz może na początku tury dokonać zamiany jednej ze swoich kart lampionów na dowolną inną kartę z puli ogólnej. Aby to uczynić musi jednak najpierw oddać do puli dwa znaczniki łódek.
* Nabycie punktów zwycięstwa - gracz może wymienić zdobyte karty lampionów na dowolną kartę talentu, generująca punkty. Zasada wymiany zawsze jest taka sama - czerwone wymagają 4 kart jednego koloru, niebieskie trzech par lampionów, każda w innym kolorze (np. 2x pomarańczowy, 2x niebieski i 2x czerwony), zaś aby zdobyć zieloną należy posiadać po jednej karcie lampionu z każdego koloru. Wymienione karty lampionów trafiają na swoje stosu w zasobach ogólnych, zaś gracz zagarnia kartę talentu i kładzie ją przed sobą odkrytą.
* Dostawienie kafelka - jest to akcja obowiązkowa dla każdego gracza w trakcie jego tury. Po jej wykonaniu należy dobrać kafel ze stosu tak aby z powrotem było ich na ręce 3.


Cała zabawa polega właśnie na dostawianiu kafli, gdyż to ten ruch generuje graczom karty lampionów. Jednak mamy tu pewien haczyk. Mianowicie dołożony kafel przyniesie lampiony nie tylko osobie rozgrywającej turę, ale także wszystkim jej przeciwnikom, zatem trzeba dobrze przemyśleć każdy ruch. Zasada przyznawania kart jest banalna. Dokładający gracz stara się stworzyć kombinację połączenia kolorów dostawianego kafelka z jednym lub więcej kaflami już leżącymi na stole. Za każdą w ten sposób stworzoną "parę kolorów" otrzymujemy bonus w postaci karty lampionu o tym samym kolorze. Jeśli kombinacja wyjdzie nam na kafelku zawierającym obrazek to otrzymamy również znacznik łódki. Na koniec ruchu każdy gracz (począwszy od aktywnego) otrzymuje kartę lampionu zgodną z kolorem krawędzi kafla która jest do niego skierowana. Wtedy tura dobiega końca i kolejna osoba rozgrywa swoją. Gra kończy się gdy wszystkie dostępne kafelki jeziora (w stosie i na ręce) zostaną wyłożone na stół. W tym momencie każdy gracz wykonuje ostatnią turę (wymiana i/lub zdobycie kart talentów), po czym zliczamy posiadane punkty, a ten kto ma ich najwięcej wygrywa.

Zagadka jeziora

Cała sztuczka polega na tym aby dostawiać kafelki tak, aby nie dały przewagi naszym przeciwnikom. Czasem opłaca się też chomikować karty lampionów, aby zamiast jednej wysoko punktowanej karty, zdobyć szybko dwie średnio punktowane. Do tego można w ten sposób blokować oponentów, gdyż jeśli stos danego koloru jest pusty, to gracze nie dobierają kart lampionów tego koloru, nawet gdyby im się należały.


Do tego dochodzą karty z bonusów i wymiany. W tym drugim punkcie należy być jednak bardzo ostrożnym. Z jednej strony łatwo pozyskać łódki, gdyż nawet jeśli taki kafel nie trafi się nam, to dostawiając do już wyłożonego kafelka z obrazkiem i otrzymując z nim bonus, wygenerujemy dla siebie znacznik. Jednak sztuka polega na rozsądnym zarządzaniu łódkami. Nie ma sensu wydać ich od razu, ale też nadmierne ich gromadzenie może nas spowolnić. W tej grze liczy się zatem każdy ruch i nie ma czegoś takiego jak "niepotrzebne" lub "nieprzydane" kafelki. Owszem, szczęście może pozwolić nam się w pewnym momencie wybić czy zwiększyć nasze szanse na zwycięstwo, ale to tak naprawdę tylko pozory. Wystarczy bowiem jeden, najdrobniejszy moment nieuwagi i cały plan może zawalić się w ułamku sekundy. Dlatego aby wygrać trzeba liczyć nie na dobry dociąg kafli tylko liczyć posiadane przez oponentów oraz dostępne w puli ogólnej karty lampionów i tym kierować się wystawiając nowy kafelek jeziora.

Piknik nad jeziorem

Festiwal lampionów to naprawdę rewelacyjna gra, świetnie nadająca się nie tylko dla familii, ale również osób lubiących łamigłówki. Aby wygrać, nie wolno zdawać się na łut szczęścia tylko samodzielnie główkować i kombinować. Czasem fart potrafi pomóc, ale nigdy nie zagwarantuje nam takiej przewagi abyśmy mogli wygrać. Festiwal lampionów bardzo dobrze s[sprawdza się w każdym ustawieniu graczy, choć najlepiej jako gra dwuosobowa. Wtedy jest bowiem najtrudniej, gdyż z rozgrywki wypada aż 13 kafelków i każdy ruch ma olbrzymie znaczenie, szczególnie, że zawsze dwa boki z dołożonego kafelka nie wygenerują lampionów. Daje to graczom więcej możliwości, choć ilość kart jest tu bardzo skąpa co jeszcze bardziej podnosi poziom trudności. Polecam zatem grę każdemu miłośnikowi szarad oraz trudnych gier rodzinnych, ponieważ z pewnością się tutaj odnajdzie.

Plusy:
+ jakość wykonania
+ szata graficzna
+ prosta w nauczeniu trudna w wygraniu
+ rewelacyjna na rozgrywki dwuosobowe
+ losowość ma minimalne znaczenie
+ gra nie wybacza błędów

Minusy:
- zdecydowanie za duże pudełko
- mniej emocji w rozgrywkach czteroosobowych

Ocena - 9/10