Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Godzilla. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Godzilla. Pokaż wszystkie posty

13 października 2022

Godzilla Singular Point - Sezon 1 (Netflix)

Nie jestem wielkim fanem postaci Godzilli, ale jakoś tak zawsze sięgam po produkcje z jej udziałem. Nigdy też nie kryłem się z faktem, że moją ulubioną wersją Króla Potworów, jest ta z serialu Godzilla: The Series, emitowana w latach 1998-2000 na Polsacie. Szkoda, że serial zawieszono po raptem 40 odcinkach. Mimo wszystko dość szybko wchłonąłem Singular Point, które zaczęło się świetnie, miało interesujący finał, jednak w ogólnym rozrachunku było dla mnie jedynie dobre, a miejscami wręcz się dłużyło.

15 czerwca 2019

Obejrzane w kinie #3: Godzilla 2: Król potworów

Piszę ten tekst raptem dwie i pół godziny po opuszczeniu sali kinowej, więc moja głowa jest nadal pełna emocji. I tutaj mam pewien problem, bo... nie do końca są one pozytywne. W praktyce mieszane, gdyż z jednej strony "Godzilla 2: Król potworów" to, wybaczcie sformułowanie, zajebiste widowisko, ale jedynie w momencie gdy na pierwszym planie są potwory. Tylko, że takich scen jest dość mało. Dostawszy w 2017 roku "Kong: Wyspa czaszki" byłem pewien, że najnowsza Godzilla pójdzie właśnie tym torem. Zresztą w recenzji tamtego filmu napisałem, że gdyby "Godzilla" z 2014 wyglądałaby jak Kong, to bym był na niej w kinie kilka razy. Było tam bowiem absolutnie wszystko co powinien mieć dobry monster movie. Tymczasem w najnowszej produkcji mamy ogromny mankament - ludzi.