Od czasu zamknięcia "Duel of Champions", co w mojej opinii było bezsensowny ruchem, nie mogłem sobie znaleźć gry karcianej w którą grałbym na sieci. "Heartstone" jakoś nie przypadł mi do gustu, jego klony tym bardziej, a wiele innych gier silących się na oryginalność, było tak naprawdę kopią "Magic the Gathering" lub przynudzało. W końcu kilka miesięcy temu, w formie otwartej bety pojawił się "The Elder Scrolls: Legends", który z początku wyglądał jak kolejny klon "Heartstone". Po części jest to prawda, jednak szybko zrozumiałem, ze gra ma ogrom różnic i co nieco czerpie z DoC'a, choć do niego mu daleko na wielu płaszczyznach. Od początku marca gra oficjalnie jest ukończona i teraz sukcesywnie rozwijana, więc po blisko pół roku spędzenia z nią czas wydać werdykt. Ten zaś jest, cóż... trochę mieszany.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bethesda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bethesda. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
