Jodorowsky słynie z dziwnych scenariuszy, często naprawdę dziwacznych, absurdalnych i pełnych przemocy. "Królewska krew" od początku nie siliła się na bycie czymkolwiek co łamałoby powyższe ukierunkowanie, choć potrafiła przykuć uwagę i fabuła, mimo kilku głupotek, przyciągała. Drugi tom jednak sporo stracił, gdyż wtedy scenarzysta pokazał ponownie swój potencjał. Co prawda scenariusz jako tako trzymał się w ryzach, za to główna para bohaterów... no cóż, niekoniecznie odznaczała się zdrowym rozsądkiem czy logiką. Finał był nie mniej pogmatwany, ale całość nadal trzymała pewien poziom. Trzeci album noszący podtytuł "Wilki i królowie" rozwalił mnie miejscami dokumentnie. Czasami naprawdę nie nadążałem za tym co wyprawiają postacie, szczególnie zaś król Alvar i jego kaleki syn. Jednak prawdziwa hekatomba miała dopiero nadejść.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wilki i królowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wilki i królowie. Pokaż wszystkie posty
2 maja 2017
Subskrybuj:
Posty (Atom)
