26 kwietnia 2018

The Titan

Zachęcony "Anihilacją" sięgnąłem po kolejny film Netflixa, z półki science fiction. Padło na "The Titan", bowiem moją uwagę przykuł plakat i osoba Sama Worthingtona. Aktora którego bardzo cenię oraz lubię oglądać filmy z jego udziałem. Nie zawsze ma ciekawe role, ale nawet on osłodził mi "Terminatora Salvation" do tego stopnia, że film oglądało mi się przyjemnie. Tego samego nie mogę powiedzieć tym razem, bowiem obraz Lennarta Ruffa (reżyseria) i Maxa Hurwitza (scenariusz) jest piekielnie toporny. Z początku ciekawy i trzymający w napięciu, ale od połowy wszystko zaczyna się sypać, niczym domek z kart.

25 kwietnia 2018

Dom - Roberto Innocenti, J. Patrick Lewis

Na ten tytuł trafiłem totalnym przypadkiem, przeglądając półkę z baśniami u mojej matki. Jest tam dużo bardzo starych wydań, która doskonale pamiętam z dzieciństwa. Jednak moje oko przykuł cienki album dużego formatu. Był zatytułowany po prostu "Dom". Rysunek na okładce od razu chwycił mnie a serce, choć wtedy jeszcze nie wiedziałem, jak ogromny ma on wydźwięk. Wyszedł on spod ręki Roberto Innocenti, włoskiego artysty-samouka, który rysować nauczył się przygotowując plakaty filmowe. Dotąd zilustrował wiele baśni dla dzieci, jak "Pinokio", "Calineczka", czy "Dziadek do orzechów". Wykonał też rysunki do jednej z słynniejszych książek o holocauście "Rose Blanche". Tym razem jednak dotknął tematyki dość unikalnej i niestety bardzo smutnej. Wraz z J. Patrickiem Lewisem, odpowiedzialnym za tekst, przedstawił czytelnikom krótką historię pewnego domu. Domu Tysiąca Opowieści.

24 kwietnia 2018

Ekho. Lustrzany świat #6: Deep South

Uwielbiam prace Scotcha Arlestona. Chyba najbardziej znane jego serie w Polsce, to "Lanfeust z Troy" oraz "Trolle z Troy", choć to tylko moje zdanie. Gdy zatem dorwałem się do "Ekho. Lustrzany świat", bałem się, że Arleston wpakuje ten świat do Troy, ale na szczęście tak się nie stało. To zupełnie osobne uniwersum, bardzo specyficzne i nad wyraz ciekawe. Miejsce gdzie elektryczność po prostu nie istnieje, a ludzie zastępują ja najbardziej wymyślnymi wynalazkami. Czasami mam wrażenie, że autor parodiuje tutaj w specyficzny sposób serial "Flinstonowie", co wychodzi mu świetnie. Tym razem para głównych bohaterów - Fourmille Gratule i Yuri Podrov - borykają się z problemem radykalnego ugrupowania chrześcijańskiego walczącego z słynną, latynoską piosenkarką. Bardzo popularny temat, z pozoru wydający się pochwałą dla nowoczesnego feminizmu. A jednak... Arleston potrafi zaskoczyć.

23 kwietnia 2018

Thorgal młodzieńcze lata #6: Lodowy drakkar

Przygody o najsłynniejszym potomku Atlantów, wychowanym przez Wikingów Północy, czyli Thorgalu Aegirsonie, przeżywają ostatnimi laty poważny kryzys. Główna seria to obecnie totalny groch z kapustą, gdzie nieudolnie starano się rozwinąć wątek Czerwonych Magów. Cykl o Kriss de Valnor miał ogromny potencjał, ale ostatecznie rozwalono go na kawałki, masą absurdów. Ostatni tom, zatytułowany "Góra Czasu" osobiście uważam za jeden z najgorszych albumów "Thorgala", jeśli idzie o scenariusz. Przygody młodej Louve lepiej przemilczeć, bo to już niemal dno, choć ostatni tom jakoś sensownie poskładał w całość część wątków. Cykl Młodzieńcze lata, będący swoistym prequelem głównej serii dotąd trzymał poziom. No właśnie, trzymał, czas przeszły użyłem w tym wypadku celowo, bowiem "Lodowy drakkar" popełnia grzechy swych poprzedników. Miał fajny pomysł, ale go rozmienił na drobne.

22 kwietnia 2018

Comics Report #26: Kwietniowy Egmont

W tym miesiącu Egmont sypnął dobrodziejstwem, wydając naprawdę dużo ciekawych tytułów w tym kilka dodruków. Pojawił się nowy Colto Maltese, Nightwing z DC Odrodzenie, Cat Women: Pod presją, drugie wydanie zbiorczego wydania Towarzyszy zmierzchu, najnowszy Thorgal, Saga o potworze z bagien, czy zupełnie nowe przygody, a raczej ich zbiór, Jonka, Jonki i Kleksa. Tak tego atramentowego ancymona z czółkami. Dziś zaprezentuję wam te komiksy, które otrzymałem od wydawnictwa, a niebawem, pojawią się kolejne, już zakupione do mojej kolekcji (czytaj, regału wstydu). Niedawno prezentowałem serię Blacksad, która doczekała się w tym miesiącu wznowienia trzeciego tomu "Czerwona dusza", a chcę jeszcze omówić wspomnianego już Kleksa, bowiem to jedna z ważniejszych polskich serii. Jeden z przyszłych Comics Report poświęcę też Thorgalowi, którego najnowszy tom dziś sobie pobieżnie omówimy. Jednak ten materiał zaczniemy od komiksu, na który od bardzo dawna ostrzyłem zęby, a są to...

21 kwietnia 2018

Pieśń Otchłani #1

Do nowej serii wydawnictwa Non Stop Comics podszedłem bez większego entuzjazmu. Owszem, sam komiks mnie zainteresował, ale nie miałem co do niego wielkich oczekiwań. Uznałem, że będzie dla mnie jednorazową rozrywką, o której szybko zapomnę. Tymczasem zostałem naprawdę bardzo mocno oraz pozytywnie zaskoczony. Pierwszy tom "Oblivion Song", czyli po naszemu "Pieśń Otchłani", to w praktyce naprawdę solidny dramat w realiach science fiction. Mamy tutaj dziwny świat, pełen fantazyjnych drapieżników, tajemnicze zjawisko, które zdewastowało miasto Filadelfia, ale jednocześnie na pierwszym planie dominuje ludzki dramat. Ten natomiast jest napisany bardzo solidnie i potrafi przyciągnąć czytelnika.

20 kwietnia 2018

Comics Report #25: Niespodzianka od Taurusa

Komiksy wydawnictwa Taurus, które prezentuję na moim blogu, zwykle sam sobie kupuję, lub zdobywam z wymiany. Dlatego czekała mnie nie mała niespodzianka, gdy kilka dni temu kurier przyniósł paczkę, w której znalazłem aż sześć albumów tego wydawcy. Perypetii z nią związanej nie będę opisywał, bo szkoda na to czasu. Skupię się zatem na prezentacji jej zawartości i postaram się niebawem napisać recenzje omawianych tutaj komiksów. Na szczęście dla mnie, tylko jeden album okazał się dublem, bowiem serie już zacząłem kompletować. Poza tym są to komiksy, które miałem sobie kupić podczas Komiksowej Warszawy, bo na Kup Pan Komiks, gdzie najczęściej robię zakupy tego typu, były one mocno rozsiane, a nie opłacało mi się płacić czterech kosztów wysyłki. Zapraszam zatem do lektury tego Comics Report, gdzie przedstawię naprawdę ciekawe oraz warte szerszej uwagi pozycje wydawnictwa Taurus Media.

19 kwietnia 2018

Amatorskie talie #32: Old Noob Crusader

Aby zadowolić ludzi wybitnie leniwych, którzy nie chcą wykazać absolutnie żadnej inwencji od siebie, w czytaniu tego materiału, postanowiłem go przebudować. Zatem od teraz będą.... obrazki! Tak, damy maleństwom kolorowe obrazki, choć liczę, że będą potrafiły przeczytać zawarte na nich napisy. O cyferkach już nie wspomnę. Będę też bardziej łopatologicznie opisywał działanie prezentowanych tutaj talii, aby takie osoby nie musiały zbytnio wysilać pewnego organu. Oczywiście nadal wymagana jest umiejętność czytania, niemniej pozostawię link z prezentacją talii na Deck Builder. Tam jednak wszystko jest opisane po angielsku, ale są pełne obrazki kart, więc chyba taki delikwent (albo delikwentka, nie bądźmy szowinistami) sobie poradzi. Prezentuję zatem nowe wydanie "Amatorskich talii", gdzie będę przynajmniej starał się nie pomijać totalnych leni.

UWAGA!!!
Prezentowane talie, nie gwarantują łatwego zwycięstwa. Rozgrywka w TES:L nadal wymusza na graczu myślenie. Jeśli nie lubisz tego czynić, nie czytaj tego tekstu. Miej na względzie swoje zdrowie.

18 kwietnia 2018

Pjongjang

Gut Delisle napisał w swoim komiksie, że o Korei Północnej więcej dowiesz się z prasy, niż od samych mieszkańców tego kraju. Czytając "Pjongjang" opisujący dwumiesięczną wizytę autora w Korei Północnej w 2003 roku, doszedłem do wniosku, że ten kraj to czysty surrealizm. Tam prawa logiki, jak trafnie zauważa Delisle, po prostu nie istnieją. Poziom propagandy jest tak niebotyczny, że przekracza wszelkie granice. Niemniej Koreańczycy, lud prawdziwie wyzwolony, ostatnia ostoja "normalności" na tym świecie, święcie wierzą w otaczających ich bełkot. Po lekturze tego komiksu, rozumiem też lepiej, czemu inne kraje przyzwalają na trwanie tego chorego paradoksu. Odpowiedź jest jedna i w sumie nasuwała się od dawna - biznes.

16 kwietnia 2018

Comics Report #24: Seria Blacksad

Po wielu latach oczekiwania, w końcu na nowo możemy skompletować serię "Blacksad". W grudniu 2017 pojawił się dodruk części albumów, a w tym miesiącu nareszcie wytęskniony trzeci tom, zatytułowany "Czerwona Dusza". Sam wydałem na swój aż 200 zł, a nie był w stanie idealnym, jeśli idzie o okładkę. Niemniej był to jedyny dostępny egzemplarz, a po jego zakupie w grudniu 2015, przez długi czas w ogóle nie widziałem nowych ofert z tą częścią. Czy żałuję wydanych pieniędzy? Nie. Ani grosza, bo seria jest naprawdę warta każdej wydanej na nią monety. To genialny kryminał noir, dziejący się w latach 50-tych XX wieku w USA. Co więcej tytułowy bohater, prywatny detektyw John Blacksad, to jedna z moich ulubionych postaci komiksowych. W tej krótkiej prezentacji, przedstawię wam czemu podbił moje serce.

15 kwietnia 2018

Amatorskie Talie #31: Ród Noobów

Niedawno wszedł nowy dodatek, zatytułowany "Rody Morrowind", który między innymi wprowadził karty trójkolorowe. Umożliwia to tworzenie decków na trzech atrybutach, plus neutralnym oczywiście, ale takie talie muszą zawierać minimum 75 kart. Postanowiłem sobie nieco zażartować i stworzyć "Ród Noobów". Powszechnie się mówi, nieraz zresztą słusznie, że tylko nooby grają aggro, czyli taliami idącymi na błyskawiczny atak. w The Elder Scrolls: Legends znienawidzonym przez to typem talii, jest między innymi Krzyżowiec, oparty na kolorach żółtym i czerwonym, z przewagą tego pierwszego. Osobiście nie jest to mój ulubiony zestaw kolorów, gdyż preferuję rozgrywkę długofalową, ale udało mi się zrobić grywalny fun deck, nazwany właśnie Ród Noobów. Założenie było dość proste - zbudować talię opartą niemal w 100% na żółtym kolorze, która byłaby szybka w ataku, dawała niezły dociąg i leczenie. Co wyszło? O dziwo coś, co potrafi naprawdę nieźle sprawdzić się w pojedynkach.

14 kwietnia 2018

Kwiatki

Wiosna za oknem w pełnym rozkwicie, słońce grzeje coraz mocniej, zatem czas zasadzić w naszych ogródkach kwiatki. Jeśli natomiast go nie posiadamy, to zawsze możemy wyciągnąć na stół grę o tej własnie tematyce. "Kwiatki" to bardzo prosta i szybka gra dwuosobowa, stanowiąca mocną konkurencję dla "Niezłych ziółek". Mimo różnic w mechanice, cel zabawy oraz forma zdobywania punktów jest bardzo podobna. Zagrywamy karty do wspólnej puli, wykorzystujemy akcje specjalne, których mamy ograniczoną ilość na cała rozgrywkę, oraz staramy się zebrać set kart, tak aby dał nam jak najwięcej punktów. Proste? Banalnie proste, a ile przy tym radochy.

13 kwietnia 2018

Amulet #3: Zaginione miasto

Z tomu na tom, ta seria jest coraz ciekawsza i... mroczniejsza. W trzecim albumie poznajemy kilka sekretów, w tym jeden powiązany z głównym antagonistą. Nieźle podnosi on adrenalinę, nawet u tak starego wyjadacza fantasy, jak ja. Na dokładkę mamy trochę innych historii, mówiących nieco o pewnych postaciach, pierwsze ofiary z najbliższego kręgu głównej bohaterki oraz tajemnicze, zaginione miasto Cielis. To tytułowe miasto, jest celem podróży naszej paczki, której przewodzi Emily i jej brat Navin. Jak się szybko jednak okaże, z mitami należy obchodzić się niezwykle ostrożnie, bowiem nie wszystko jest w nich zmyślone. Natomiast konsekwencje naszych działań, mogą być bardzo bolesne w skutkach.

12 kwietnia 2018

Rytuał

Lubię oglądać horrory, choć od lat mało który potrafi mnie przestraszyć. W przypadku "Rytuału", przy czym jest to kolejna produkcja o takim tytule, był spory potencjał. Można było z tego wycisnąć naprawdę soczystą kombinację horroru połączonego z rasowym dramatem psychologicznym. Coś w stylu "Babadook" albo "Sierocińca". Aż prosiło się, aby uderzyć w podobny styl, dając widzom zaskakujące zakończenie. Tymczasem autorzy tego obrazu, David Bruckner (reżyseria) i Joe Barton (scenariusz), po świetnym rozpoczęciu i klimatycznym rozwinięciu, w zakończeniu postawili na najbardziej ograne oraz nieciekawe schematy. czy zatem "Rytuał" to film nieudany? Nie i zaraz wam przedstawię jego atuty, dla których warto po niego sięgnąć. Niestety jednocześnie nie warto sobie niczego obiecywać.

11 kwietnia 2018

Comics Report #23: Pjongjang, Arab przyszłości 2

Dziś skromny przegląd dwóch tytułów od Kultury Gniewu, które pojawiły się w marcu tego roku. Pierwszy jest kolejnym, już trzecim, wydaniem reportażu Guya Delisle opisującego jego dwumiesięczną pracę dla studia w Korei Północnej. Zatytułowany "Pjongjang", pierwotnie wydany pod tytułem "Phenian", pokazuje absurdy oraz piekło, a w zasadzie jego marginalny kawałek, jakiego doświadczają mieszkańcy tego kraju. Drugi komiks również porusza poważne tematy, choć ma unikalną, dośc młodzieżową, kreskę. "Arab przyszłości 2" to autobiografia Riad Sattoufa, który wychował się w cieniu dyktatorów Bliskiego Wschodu. Nie ukrywam, że oba tytuły jeśli idzie o tematykę, jak i ich autorów, są mi bliskie, zatem mogę się tutaj nieco ekscytować na wyrost.