18 kwietnia 2019

Bardzo dzika opowieść #1: Las Złamanych Serc

Gdy widzę przy scenariuszu nazwisko Samojlik, to wiem, że czeka mnie porządny komiks dla dzieci i młodzieży o tematyce przyrodniczej oraz ekologicznej. Dodawszy do tego nazwiska Podolec w rubryce rysunek i Mianowska przy kolorach, znikają wszelkie obawy odnośnie całokształtu pracy. Nie inaczej było i tym razem, podczas lektury pierwszego tomu "Bardzo dzikiej opowieści". Komiksu traktującego o szanowaniu zwierząt oraz dbaniu o dziką przyrodę. Oto bowiem na leśnym parkingu, pełnym wszelakiego śmiecia, znalazła się kotka Rysia. Uciekła ona ze sklepu, który mają likwidować i poszukuje drogi do Domu Wszystkich Zwierząt. Trafia tym samym na zapuszczony oraz zaniedbany Rezerwat Rysia, tyle że brak głównego lokatora mocno nadwątlił wartość gruntu. Spotyka tam inne miejskie zwierzaki, porzucone przez swych właścicieli, ale też zdesperowanych mieszkańców lasu, borykających się z psim gangiem. Co z tego wyniknie? Cóż, nikogo raczej nie zdziwi, że nie małe kłopoty.

17 kwietnia 2019

Kapitan Szpic i Czarna Niechcesete

Gry słowne to domena kabaretów, ale w komiksach też często bywają. Chyba najsłynniejszym polskim twórcą komiksowym zajmującym się tym tematem jest Tadeusz Baranowski. Autor takich perełek, jak "Skąd się bierze woda sodowa", "Bezdomne wampiry po zmroku" (wydanie zbiorcze), albo "Przygody smoka Diplodoka". To właśnie jemu, a przynajmniej głównie temu twórcy, poświęcona jest seria "Kapitan Szpic" skierowana zdecydowanie do dorosłego czytelnika. Pierwszy tom był naprawdę dobry, a drugi utrzymuje poziom. Gościnnie wystąpili w nim Jacek Skrzydlewski, Sławomir Kiełbus oraz wspomniany już Tadeusz Baranowski, choć tak naprawdę rysunki wyszły spod ręki Artura Raducha, który wraz z Danielem Koziarskim majstrowali przy scenariuszu.

16 kwietnia 2019

The Highwaymen

Bonnie Parker i Clyde Barrow z pewnością są jedną z najsłynniejszych, o ile nie najsłynniejszą, parą przestępców. Przez długi czas uchodzili za swoistych bohaterów Stanów Zjednoczonych, coś na kształt Robin Hooda i jego paczki. Powód? Nadpali na banki w czasie Wielkiego Kryzysu, którego apogeum przypadało na lata 1929-1933. Wtedy zubożałe społeczeństwo oskarżało kapitalistów i banki, w sumie nie do końca bezpodstawnie, o doprowadzenie do katastrofy gospodarczej. Dlatego ci, którzy byli ich zmorą szybko stawali się bohaterami. Jednak Bonnie i Clyde nie mieli czystych rąk i rabowali oraz zabijali bo to lubili. W sumie z ich ręki zginęło 13 osób, w tym sześciu funkcjonariuszy policji, kilkoro strażników więziennych, szeryfa oraz zwykłych cywili. Ta bezwzględność ostatecznie podkopała ich autorytet, a jednocześnie zdeterminowała władze do sięgnięcia po ostateczne środki. Właśnie o tym, a raczej o nich, jest "The Highwaymen", opisujący ostatnie miesiące życia pary słynnych kochanków.

15 kwietnia 2019

Spoiler Alert #8: Vision

Prawdą jest, że komiks superbohaterski jest kojarzony głównie (jeśli nie wyłącznie) z akcją, trykotami i masową rozwałką. Mam tutaj na myśli ogólny pogląd społeczeństwa, bowiem prawda jest nieco inna. Niemniej faktycznie znaczna część komiksów tego typu to, że się tak wyrażę, masowe łubudu i pranie się po pyskach w większej lub mniejszej skali. Dlatego zawsze cieszę się, gdy natrafiam na tytuł bardziej ambitny, osadzony w którymś uniwersum (multiwersum) superhero. "Vision" jest właśnie takim tytułem, ale mnie jakoś nie przekonał. W sieci znajdziecie masę artykułów rozpływających się nad komiksem Toma Kinga (scenariusz), do których rysunki stworzyli Walt i Walsh, a całość pokolorował Jordie Bellaire. Spotkałem się z głosami, że to dzieło wybitne, ponadczasowe, nawet natrafiłem na porównanie do "Blade Runnera", co osobiście uważam za monstrualną pomyłkę. Niemniej na tym właśnie polega idea recenzji - każda jest w 100% subiektywną opinią jej autora, a ten może zupełnie inaczej odebrać dane dzieło. W moim wypadku "Vision" był czymś, co bardzo trudno mi jednoznacznie ocenić. Choć zdecydowanie nie nazwałbym tego komiksu wybitnym, w żadnej skali.

14 kwietnia 2019

Paper Girls #1

Bardzo lubię komiksy Briana K. Vaughana, gdyż ten scenarzysta umiejętnie potrafi łączyć z sobą różne gatunki. Moja ulubiona seria tego autora to "Ygrek: Ostatni z mężczyzn", ale w kolekcji zatrzymałem też genialną "Sagę". Z innych jego prac bardzo przypadła mi do gustu "Ex Machina", choć finalnie nie zatrzymałem jej w biblioteczce. Podobnie jest z "Paper Girls", które od początku traktuję jako lekką, zwariowana przygodę, gdzie głównymi symbolami są podróże w czasie, dinozaury i nastolatki. W pierwszym albumie tej serii w zasadzie poznajemy główny, żeński kwartet, widoczny na okładce. Dwunastolatki rozwożące gazetę natrafiają na serię dziwnych zdarzeń, które doprowadzają do ciekawe finału.

13 kwietnia 2019

Studio tańca #2

Drugi album "Studia tańca" zawiera kolejne trzy tomy, tym razem oznaczone cyferkami od 4 do 6. Fabuła się rozwija, choć nadal mamy to, co zaserwowano nam od początku. Słowem udaną kombinację humorystycznych klisz. W mojej opinii "Studio tańca" przebija na każdym polu tak rozchwytywane "Sisters". Jest po prostu dojrzalsze, a z tego powodu ciekawiej napisane i z lepiej wyważonymi gagami. Co zatem kontynuuje ten album i jakie nowe wątki wprowadza? Cóż, całkiem sporo, a jeśli jesteście ich ciekawi, to zapraszam do lektury niniejszego tekstu. Będzie krótki :)

12 kwietnia 2019

Mądra Mysz: Mam przyjaciela energetyka

Dzisiejszy świat jest uzależniony od energii elektrycznej. Tak naprawdę wszystkie firmy, biura, placówki rządowe, szpitale czy zwykłe domy są niemal całkowicie zależne od dostaw prądu. Gdy w wyniku działań człowieka lub natury jego dostawy nie docierają do danej części miasta, w praktyce zostaje ona sparaliżowana. Już w 1943 roku Rene Barjavel, francuski dziennikarz i pisarz, przewidywał koniec świata uzależnionego od energii elektrycznej. Wystarczyło jedne potężniejsze wyładowanie na Słońcu, aby świat współczesnego człowieka runą w gruzach. Dziś ta wizja robi się coraz bardziej prawdziwa, zaś o pracy Barjavela możemy poczytać choćby w serii komiksowej "Pożoga". Dlatego warto uczulać dzieciaki na tle tego, jak ważny i w praktyce absolutnie niezbędny jest zawód energetyka.

11 kwietnia 2019

Requiem Króla Róż #10

Ten tom, co widać po samej okładce, kręci się wokół hrabiego Buckingham. Kolejnego twórcy królów, gdyż poprzedni kilka lat wcześniej pożegnał się z ziemskim padołem. Na dworze angielskim dokonuje się kolejny przewrót. Obecny władca umiera, co w zasadzie staje się rutyną w tym konflikcie, jego nieletni syn obejmuje tron, ale potrzebuje regenta, który pomoże mu sprawować władzę. Oczywiście trwają wewnętrzne konflikty pomiędzy możnymi, Szkocja daje popalić Anglii na północy, a w tym wszystkim idealnie odnajduje się hrabia Buckingham. Ma on bowiem własne plany, które czytelnikowi zdradził już dawno. Jednak seria nie była by tym czym jest, gdyby nie sekret Ryszarda i grzeszna miłość. A ta potrafi pchnąć ludzi ambitnych do naprawdę mrocznych czynów.

10 kwietnia 2019

Ptyś i Bill #1: Do ataku!

Czas na omówienie kolejnej belgijskiej serii komediowej, skierowanej do dzieci i młodzieży. Na moje oko raczej bardziej do tej pierwszej grupy. No powiedzmy też, że do osób, które z komiksem miały bardzo mało do czynienia i z francuskich tytułów kojarzą co najwyżej "Asteriksa". "Ptyś i Bill" to bardzo lekka seria, gdzie zwierzaki mówią ludzkim głosem, żółwica Karolina zakochuje się w swym psim domowniku Billu, zaś mały Ptyś i jego kumpel Piotrek wariują w przydomowym ogródku, bawiąc się w piratów i kręcąc różnorakie filmy. Innymi słowy, lekki, humorystyczny komiks, jakich w Belgii i Francji znajdziemy dużo. Album o podtytule "Do ataku" zawiera trzy tomy i skupiają się one głównie na psotach Ptysia oraz Billa.

9 kwietnia 2019

Monstress #3

Ta seria błyskawicznie podbiła moje serce, gdyż łączyła w sobie wszystko, co kocham w fantasy. Mamy zatem coś na kształt Przedwiecznych, wojnę ludzi i nieludzi, tutaj zwanych Arkadyjczykami, miks odniesień do dawnych religii, w tym głównie z Azji, czy wręcz fenomenalny rysunek, do tego obłędnie pokolorowany. Wielu mówi na "Monstressę" amerykańska manga i jak dla mnie mają 100% racji. Szczerze powiedziawszy, chciałbym aby kilka mang w ten sposób wyglądało, bo styl Sana Takeda (nie wiem, czy w naszym języku jej imię i nazwisko się odmienia przez przypadki) jest po prostu obłędny. Trzeci tom zdradza nam wiele sekretów, w tym związanych z Starymi Bogami, istotami siejącymi zniszczenie w wszelkiej możliwej formie. Nasza główna bohaterka, Maiko Pół-wilk, jest związana z jedną z takich istot imieniem Zinn. Facet ogólnie cierpi na chroniczny głód, zaniki pamięci i swego czasu był kochankiem Cesarzowej-Szamanki, kobiety, która znalazła sposób na zniewolenie tak potężnych istot. Ogólnie jazda bez trzymanki na całego, zaś nasza Maiko ma tylko jeden cel - pozbyć się cholernego demona i wieść normalne życie z dala od polityki, Arkanijczyków i ludzi.

8 kwietnia 2019

Alias Grace

Ostatnio coraz chętniej sięgam po miniseriale, których na Netflix jest naprawdę dużo. Jednym z nich jest "Alias Grace", z niewiadomej mi przyczyny przetłumaczony u nas na "Gace i Grace". Niby łapię zamysł tłumacza, ale po prostu nie było sensu zmieniać tytułu oryginalnego, który mówi wszystko. Jest to historia pewnej kobiety, która jako starsza nastolatka, została skazana na karę śmierci przez powieszenie. Powód? zabiła swego pracodawcę i jej gospodynię, a we wszystkim pomógł jej stajenny. Karę jednak zamieniono na długoletnie więzienie, bowiem opinia publiczna stawiła się za kobietą, która uważała że jest niewinna. Cierpi bowiem na amnezję i nie pamięta pewnych wydarzeń z czasu morderstwa. Młody lekarz, studiujący psychologię ludzkiego umysłu, przybywa spotkać się z tytułową Grace, która siedzi w więzieniu od blisko półtorej dekady. Ma on pomóc przypomnieć sobie kobiecie tragiczne wydarzenia, tym samym dociec prawdy i uniewinniając ją. Nie wie jednak, na co tak naprawdę się porywa.

7 kwietnia 2019

Kicia Kocia i Nunuś

Kicia kocia autorstwa Anity Głowińskiej, przyciąga spojrzenie dzieci w całej Polsce. Szczerze, to nie rozumiem trochę fenomenu tej postaci. Owszem, od strony treści jest świetnie, ale wizualnie nieraz mnie ta koteczka wręcz przerażała. Zapewne moja wyobraźnia płata mi figle, ale gdy pierwszy raz zobaczyłem rysunek, gdzie Kicia Kocia myje ząbki, skojarzyła mi się z morderczą stylizacją kota z mrocznej wersji "Alicji w krainie czarów". Wiecie, tej wypuszczanej w ramach serii Grimm Fairy Tales. Tym razem jednak rysunek chyba się nieco poprawił (albo zwyczajnie przywykłem), bo sympatyczna kotka, w końcu mnie nie przeraża.

6 kwietnia 2019

Comics Report #79: Nieznajomy, Bardzo dzika opowieść, Encyklopedia wczesnej ziemi

Dziś trzy nowości od wydawnictwa Kultura Gniewu, które w zeszłym miesiącu wskoczyły na półki w księgarniach. Jedna z nich jest skierowana do młodszego odbiorcy, co już widać po nazwiskach autorów, takich jak Samojlik, Podolec i Mianowska. Kolejne dwa to już raczej starsza półka wiekowa, poruszająca poważniejsze tematy. Zapraszam zatem do krótkiej prezentacji "Encyklopedii wczesnej ziemi" Isabel Greenberg, "Nieznajomego" ołówka Anny Sommer" oraz "Bardzo dziką opowieść" wspomnianego wcześniej polskiego trio. 

Ghost World

Prace Daniela Clowesa zdecydowanie nie należą do najłatwiejszych w odbiorze. Jego komiksy są ekranizowane, tak jak zresztą jak dziś omawiany, autor zdobywa za nie sporo nagród i porusza poważne problemy społeczne. Jednak forma w jakiej to czyni nie każdemu przypadnie do gustu. Na przykład mi. Jakiś czas temu podzieliłem się z wami moją opinią na temat komiksu "Wilson", wobec którego miałem spore oczekiwania. Gdy zabierałem się za "Ghost World" nie liczyłem w zasadzie na nic. No może poza wkurzającymi postaciami na pierwszym planie. Tak naprawdę dostałem to, a nawet odrobinę więcej, bo tym razem nie czułem ani przez sekundę, że autor próbuje usprawiedliwiać poczynania swych bohaterek. Enid i Rebecca są do bólu wkurzające, jednocześnie obrazując przy tym hipokryzję młodego pokolenia z dobrych domów.

5 kwietnia 2019

Ernest i Rebeka #1: Mój kumpel mikrob

Poznajcie Rebekę. Ma sześć lat, prawie sześć i pół. Jest trochę chora, bo jej układ odpornościowy jest bardzo słaby. Nie lubi gdy ktoś mówi na nią "Malutka", bo Rebeka nie jest malutka, co wyraża bardzo stanowczym i głośnym tonem. Uwielbia keczup i majonez, które najlepiej smakują razem. Tak jak mama i tata, choć ci bardzo często się kłócą. Z tego powodu tata mieszka u wujka, który jest jego bratem. Ale na szczęście jest też Ernest. To bardzo stary mikrob, taki naprawdę stary. Rebeka go złapała, a on pomaga jej się bronić przed innymi mikrobami, które nie są tak miłe jak Ernest.