17 września 2021

Porcelana #2: Kostna biel

Po pierwszy tom tej serii sięgnąłem wiosną 2020. Z początkiem lata tego roku kupiłem tom drugi, a w międzyczasie wyszedł u nas już trzeci. Nie ukrywam, że seria przypadła mi do gustu, choć daleko jej do tego abym chciał do niej wracać. Jest solidnie napisana, ładnie zilustrowana, jednak nie widzę w niej tego wszystkiego o czym pisze tyle osób. Tego ogromnego potencjału oraz klimatu wylewającego się z każdej kartki komiksu. Nie. Tego nie czuję, co nie oznacza, ze jest to pozycja słaba czy przeciętna.

16 września 2021

Lucky Luke #4: Pod niebem Zachodu

Dziwnie jest obcować z początkami serii o Lucky Luke'u, szczególnie gdy człowiek uświadomi sobie jak bardzo jest to leciwe. Czwarty album, noszący tytuł "Pod niebem Zachodu" został wydany we Francji w 1952 roku, jednak zawarte w nim komiksy pochodzą z lat 1949-1950. Były one publikowane w magazynie "Spirou", a dopiero później wydane w pełnoprawnych tomach przez wydawnictwo Dupuis. Jak to zatem wypadło w moich oczach po ponad 70 latach? Różnie...

15 września 2021

Pozytywka #2: Sekret Cypriana

Drugi tom serii o małej Noli i jej magicznej pozytywce przypadł mi do gustu jeszcze bardziej niż pierwszy. Powoli odkrywam świat Pandorii, który z jednej strony przypomina stare dobre fantasy, z drugiej potrafi być naprawdę zdradliwy. Niby wszystko jest piękne, kolorowe i słodkie, ale na każdym kroku czai się niebezpieczeństwo. Nadal mam więcej pytań niż odpowiedzi, jednak historia dopiero się rozpoczęła, a drużyna na razie kompletuje.

14 września 2021

Minecraft #2: Na pastwę mobów

Komiksy osadzone w świeci gry Minecraft wypadły całkiem nieźle w moich oczach. Nie jest to uniwersum, które jakoś szczególnie mi odpowiada, choć doceniam narzędzia do budowania kreatywności, które daje ludziom. W Minecraft można zbudować w zasadzie wszystko, a niektóre projekty, trwające nieraz wiele lat, potrafią naprawdę zadziwić swym rozmachem oraz dbałością o szczegóły. Jestem pewien, że historie opowiadane w seriach komiksowych też prędzej czy później znajdą, o ile już to nie nastąpiło, swoje odzwierciedlenie w świecie gry. Mi one w zupełności wystarcza i dziś opowiem nieco o jednym z nich.

12 września 2021

Pandemia: Gorąca Strefa - Europa

Seria Pandemic jest jedną z moich ulubionych gier kooperacyjnych. W zasadzie chyba mogę śmiało rzecz, ze na dzień dzisiejszy zajmuje ona pierwsze miejsce w moim osobistym zestawieniu planszówek z tego gatunku. Dlatego ucieszyłem się gdy zapowiedziano wydanie Gorącej strefy, podzielonej na poszczególne regiony świata. Na razie wydano Amerykę Północną oraz Europę, z czego ta pierwsza zawitała do Polski za sprawą wydawnictwa Rebel.pl. I bardzo dobrze, bo niby to ta sama gra, ale jednak ma ona pewną wymowną zaletę.

11 września 2021

Kid Lucky #1: Uczeń kowboja

W końcu przyszło mi poznać początki Lucky Luke'a. Dotąd nie było wiadomo skąd się wziął, kim byli jego rodzice, gdzie się urodził. I zasadniczo ten album nie odpowiada na żadne z tych pytań. Pokazuje nam jednak kto wychował przyszłego zdobywcę Dzikiego Zachodu, jak poznał Jolly Jumpera i od kiedy dopisywało im legendarne szczęście naszego kowboja. Jak to jednak wypadło w całokształcie? Cóż... nie jest źle, ale fajerwerków brak.

7 września 2021

Światła Północy #1: W dolinie trolli

Komiks ten miał pierwotnie premierę jako seria internetowa, która z biegiem czasu zyskiwała coraz mocniej na popularności. W końcu wydawnictwo Egmont odezwało się do autorki i pomogło jej wydać "Światła Północy" w formie drukowanej. Widać wyraźnie, jaką ewolucje przeszły rysunki, bowiem te z pierwszych stron są mniej dokładne niż późniejsze. W zasadzie każdy rozdział to powolny wzrost umiejętności Madin Falch, co tylko dodaje uroku całej opowieści. Bo mimo pewnych elementów, całość prezentuje naprawdę solidny poziom.

30 sierpnia 2021

Pozytywka #1: Witamy w Pandorii

Czy w świat może mieścić się w szklanej pozytywce? Owszem, choć nie zawsze jest to bezpieczne miejsce. Motyw małego uniwersum wewnątrz szklanej kuli nie jest czymś nowym, jednak tutaj bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Dostał kilka elementów, których nie spodziewałem się po komiksie skierowanym do młodszych dzieci. Porusza bowiem poważne tematy straty bliskiej osoby, wytrwałości oraz starań o odzyskanie utraconych wspomnień. A to trudne oraz wyjątkowo niebezpieczne zadanie. Szczególnie dla ośmiolatki.

27 sierpnia 2021

Najwybitniejsi naukowcy - Arystoteles i Einstein

Czas w końcu odnieść się do dwóch kolejnych tomów serii Najwybitniejsi naukowcy. Mieliśmy już Marię Skłodowską-Curie, Darwina, w przygotowaniu jest Newton, a dziś spojrzymy na sylwetki Arystotelesa oraz Einsteina. Pierwszy był antycznym filozofem oraz uczonym, drugi matematykiem i fizykiem, który nieraz popełniał pomyłki. Jednak o jednym i drugim w szkole tak naprawdę mówi się niewiele, a były to persony niezwykle interesujące.

20 sierpnia 2021

Ernest i Rebeka #3

Uważam tą serię za jedną z najlepszych, jakie czytałem w ostatnich latach w odniesieniu do komiksów adresowanych do młodszego czytelnika. Z jednej strony mamy ciekawy rysunek, ogrom humoru słownego oraz sytuacyjnego i ciekawie napisane postacie. Z drugiej natomiast porusza niezwykle trudne tematy, jak separacja, rozwód, tęsknota, niesłuchanie drugiej osoby czy też śmierć, a raczej przemijalność pewnych rzeczy. Trzeci tom wcale nie zwalnia tempa i w zasadzie podnosi poprzeczkę, głównie za sprawą tematu dojrzałości oraz odpowiedzialności za własne czyny.

18 sierpnia 2021

Studio tańca #4

To już czwarty tom Studia tańca i jeden z bardziej udanych. Dominują tutaj konkretne, dłuższe historie, nie zaś zbitek serii humorystycznych scen. Owszem jest to fajne, ale z czasem bywa męczące, dlatego wolę gdy mamy bardziej zwartą opowieść. W tym tomie się to udało i dzięki temu jest bardzo zabawnie, a na dokładkę otrzymujemy kilka interesujących puent. Choćby taką, aby nie osądzać innych po pozorach.

10 sierpnia 2021

Mali bogowie #2

Mitologia grecka to swego rodzaju przekleństwo szkolne. Jest tak mocno wałkowana, do tego w piekielnie okrojony sposób, że dodawszy do tego popkulturę wychodzi nam tygiel dziwactw. Nieraz już spotykałem się z twierdzeniami u młodych osób, że przecież mitologia starożytnych greków jest tą najważniejsza i najbardziej rozbudowaną, co jest ewidentnym kłamstwem. Niemniej lubię do niej wracać w różnych dziełach popkultury, bowiem jeśli są zrobione umiejętnie, to można się pośmiać z wielu absurdów tej dawnej religii.

9 sierpnia 2021

Gwiezdny zamek #5 i Chimery Wenus #1

Rozpoczął się trzeci cykl Gwiezdnego zamku, a wraz z nim spin-off głównej serii, dziejący się na Wenus. Na chwilę obecną obydwie przygody są osobnymi opowieściami, ze wspólnym tłem polityczno-społecznym. Z pewnością w przyszłości jest szansa na połączenie obu opowieści, lub przynajmniej części jej postaci. Za Chimery Wenus odpowiadają zupełnie inni twórcy, co wypada w mojej opinii mieszanie, szczególnie, że Gwiezdny zamek nadal utrzymuje bardzo wysoki poziom. Mimo wszystko obie serie warte są uwagi i o nich dziś trochę opowiem.

6 sierpnia 2021

Kiedyś to się grało #1: Amiga - Wings!

Czas na wspominki, bowiem coraz częściej wracam do gier starych. Naprawdę starych. Takich z czasów gdy byłem szczenięciem i posiadałem Amigę 600. Piękne cudo techniki oraz pomysłowości, na których gry wyglądały naprawdę super. To był dla mnie przełom pełną gębą i trwał nieprzerwanie do 1998 roku gdy w moje ręce wpadł pierwszy komputer IBM. Jednak Amiga długo mi jeszcze służyła, aż za namową rodziców nie oddałem jej kuzynostwu. Był to jeden z najgorszych ruchów z mojej strony bowiem kuzyni rozszarpali w niespełna dwa miesiące moją ukochaną konsolę oraz ogromny stos gier jaki był w zestawie. Teraz powolutku te tytuły pojawiają się między innymi na GOG czy Steam, a ja nie omieszkam na nie polować. Dziś zatem opiszę moje wrażenia z powrotu do jednej z ciekawszych gier o I Wojnie Światowej, czyli Wings!

5 sierpnia 2021

Mama Smerfetka

Wiele razy natrafiałem na głosy krytykujące nowe przygody Smerfów. Głównie twierdzono w nich, ze to już nie to samo co za czasów Peyo, który zmarł w 1992 roku, że jego syn nie ma już tej smykałki co ojciec i nowi twórcy przemycają do serii za dużo "nowoczesnych" poglądów. Nie wiem jak wam, ale mi się ta "nowoczesność" naprawdę podoba. Czemu? Bo porusza wartościowe tematy, o których nieraz mówi się w sposób wypaczony lub zbyt mocno podszyty politycznymi utarczkami. Tymczasem najnowszy album Smerfów, osobiście uważam za jeden z najlepszych jakie kiedykolwiek powstały. Dlaczego? Bo właśnie mówi o rzeczach ważnych i nie boi się nazywać złych zachowań po imieniu.