10 grudnia 2018

Człowiek, który zabił Lucky Luke'a

Większości Polakom przygody Lucky Luke'a kojarzą się z ogromną dawką humoru, satyry i zwariowanych perypetii na Dzikim Zachodzie. A co by było gdyby... zrobić z tego poważny western? Taki, gdzie zwierzaki nie mówią ludzkim głosem, bohaterowie zmagają się z bolączkami dnia codziennego, a wystrzelone kule naprawdę mogą zabić. Z takim zadaniem zmierzył się Matthieu Bonhomme, w swoim komiksie "Człowiek, który zabił Lucky Luke'a". Co ważniejsze - zrobił to wyśmienicie.

9 grudnia 2018

Mi pasuje!

Mocny z matematyki nigdy nie byłem, ale do gier logicznych oraz strategicznych zawsze mnie ciągnęło. W praktyce liczenie w takich grach to podstawa, jeśli chcemy zawalczyć o zwycięstwo. Zresztą w jak wielu innych tytułach. Ot taki paradoks naszej edukacji - za cholerę nie podam komuś wzoru na obliczenie ostrosłupa, ale umiem prowadzić skomplikowanie działania matematyczne oparte na szacunkach, gdy gram w "Mi pasuje!". Zapraszam zatem do krótkiej recenzji gry będącej połączeniem domina z bingo. Tak, dobrze czytacie, a co ciekawsze ten swoisty konstrukt spisuje się naprawdę rewelacyjnie, nawet w rozgrywkach jednoosobowych.

8 grudnia 2018

Grass Kings

Uwielbiam kryminały, choć naprawdę rzadko który potrafi mnie na tyle zaskoczyć, że trafia do mojej podręcznej biblioteczki. Dotyczy to zarówno książek, filmów, jak i komiksów, a o jednym z nich będzie dziś mowa. "Grass Kings" był jednym z tych tytułów, na które czekałem z niecierpliwością. W USA zadebiutował w marcu 2017 roku, zaś u nas w październiku tego roku. Słowem - jest to świeżak i nie mam tutaj na myśli pluszaków z pewnej sieci supermarketów. Obecnie z tego co widziałem na sieci, w Ameryce wydano już piętnaście rozdziałów. Pierwszych sześć spakowano do prezentowanego tutaj albumu, dorzucając na jego końcu okładki z poszczególnych zeszytów oraz ich alternatywne wersje. Przyznaję, są przecudne, zresztą jak cały rysunek Tylera Jenkinsa. Czy to jednak wystarczyło, aby mnie zachwycić. Odpowiedź znajdziecie poniżej.

7 grudnia 2018

Wielki zły lis

Uwielbiam komiks francuski oraz belgijski, z którym spędziłem szmat mojego życia. W zasadzie większość, choć nadal młody ze mnie człek. "Wielki zły lis" był wyczekiwanym przeze mnie tytułem, gdyż do kina nie miałem możliwości się na niego wybrać, gdy był u nas grany. Niestety przeszedł bez większego echa (brak sensownej reklamy), a szkoda, bo to dzieło warte uwagi. Komiks wchłonąłem błyskawicznie, wiele razy rozbawił mnie do łez i zgadzam się z osobami twierdzącymi, że to bardziej lektura dla starszego czytelnika, niż berbecia. Owszem, dzieciaki też będą się dobrze bawić, ale mamy tutaj sytuację rodem z takich serii, jak "Lucky Luke" albo "Asterix i Obelix", gdzie starszy, bardziej świadomy i oczytany odbiorca wyciągnie z przedstawionej historii znacznie więcej treści. Zapraszam zatem do lektury moich pochwał na temat tego tytułu, bowiem jest o czym opowiadać.

6 grudnia 2018

Happy! sezon 1

Któż nie lubi świętego Mikołaja (tego od Coca-Coli :P ) w czerwonym kubraczku, co to prezenty i łakocie dzieciom rozdaje. Wszak dziś jego imiennicy obchodzą święto, a w butach dzieci znajdują drobne upominki. Do tego Gwiazdka za pasem i wszyscy powinni być szczęśliwi, wyczekując rodzinnych spotkań. Cóż... przynajmniej w teorii. Jednak aby rozweselić smutasów, można im zaserwować pierwszy sezon serialu "Happy!". Opowiada on bowiem o zmyślonym przyjacielu pewnej dziewczynki. Happy jest jednorożcem o pegazich skrzydełkach, ubarwiony niczym lody jagodowe i przynoszącym wszystkim radość, szczęście oraz pomocne kopytko. Na przykład pewnemu zapijaczonemu, zabójcy do wynajęcia, byłemu gliniarzu, który wygląda jak gówno wyciągnięte z rynsztoka. Happy nie odnalazł go przypadkiem. Otóż ta zachlana wszawa morda, co to najpierw strzela, a potem zadaje pytania (o ile uzna że w ogóle warto je zadać), jest ojcem dziewczynki, która wymyśliła Happy'ego. Co więcej, maleńką Hailey, bo tak ma na imię właścicielka zmyślonego przyjaciela, porwał przebrzydły Mikołaj, a niejaki Pan Blue, przewodzący włoskiej rodzinie mafijnej, stara się odnaleźć naszego byłego detektywa, bo wie coś, czego nie powinien. Najlepsze, że to dopiero początek całej łamigłówki, która ma iście Gwiazdkowy finał.

5 grudnia 2018

Unboxing #126: Niepodległa

W tym roku obchodzimy okrągłą rocznice 100 lat, od kiedy Polska odzyskała, choć na krótko, niepodległość po 123 latach zaborów. Dlaczego pisze, że na krótko? Bowiem dwie dekady później wybuchła II Wojna światowa, a od 1945 do 1989 roku byliśmy tak naprawdę pod zaborem Rosji Radzieckiej, mając bardzo ograniczoną "niezależność". Teraz też nie jest szczególnie dobrze, jednak i tak lepiej niż za czasów PRL. Przynajmniej na razie. Wracając jednak do tematu, czyli odzyskania niepodległości w listopadzie 1918 roku, gdy zakończyła się Wielka Wojna, Nastał dla Polski czas walki z Bolszewikami, a potem burzliwe Dwudziestolecie Międzywojenne. O początkach tego okresu oraz całej Wielkiej Wojnie, opowiada nowa gra od IPN, nosząca tytuł "Niepodległa". Jest to gra kooperacyjna, przenosząca nas do okresu gdy sprawa Polski stała dosłownie na ostrzu bagnetu. Dziś zaprezentuję wam zawartość gry, opisze poszczególne komponenty i cele, natomiast niedługo przedstawię pełną recenzję. Zapeszam do lektury.

4 grudnia 2018

Jungle Speed Kids

W "Jungle Speed" zagrywałem się przez wiele lat. Przynajmniej do czasu, gdy przez przypadek nie wybiłem oka dyrektorce szkoły, gdzie przychodziłem na warsztaty z gier planszowych. Cóż, jakoś tak wyszło. Gdy zasiadłem do prezentowanej tutaj wersji tego słynnego tytułu, w zasadzie nie pamiętałem zbytnio o co chodziło. Tym bardziej ogrywanie go sprawiło mi radość, bowiem znów poczułem się jak dziecko. Postaram się zatem przekazać wam wszystkie emocje, jakie towarzyszyły mi podczas tej na swój sposób swoistej podróży w przeszłość. 

3 grudnia 2018

Irena #2: Sprawiedliwi

Miesiąc temu prezentowałem wam pierwszy tom serii "Irena". Skupiał się on głównie na tytułowej bohaterce oraz jej początkach walki o żydowskie dzieci z warszawskiego getta. Kolejny album nosi tytuł "Sprawiedliwi" i przedstawia nam ludzi współpracujących z Ireną Sendlerową podczas akcji ratowania żydowskich dzieci. Był to cały sztab ludzi, od duchownych, przez pielęgniarki, prawników na zwykłych woźnych kończąc. Każdy odegrał w tym ogromnym przedsięwzięciu bardzo ważną rolę, co zaowocowało uratowaniem blisko 2500 niewinnych ludzkich istot. O nich jest właśnie ten komiks, który nadal jednak skupia się na tytułowej bohaterce. Niemniej po jego lekturze, każde dziecko zda sobie sprawę z kilu rzeczy, a o których piszę poniżej.

2 grudnia 2018

Comics Report #66: Garfield w Kaczogrodzie i nie tylko

Wczoraj była prezentacja komiksów dla dorosłych od Egmontu, dziś coś dla młodszej publiki. Będzie zatem wesoło, bowiem przedstawię wam komiksy godne polecenia jako prezent pod choinkę. Mowa o dwóch opasłych tomach "Kaczogród" Carla Barksa, drugim tłustym trójpaku przygód "Garfielda", "Smerfach w wiosce dziewczyn", nowych przygodach "Ernesta i Rebeki" oraz "Ptysia i Billa". Menażeraia zatem bardzo zacna. Przyjrzyjmy się każdej z pozycji z osobna, sprawdźmy jak bardzo nadwyręży nasz świąteczny portfel, a może któryś z tytułów wpadnie do waszego świątecznego koszyka. Zaczynamy :)

Monstressa #2: Krew

Jak ciekawie pociągnąć historię? Odpowiedz na pytania czytelnika i zapodaj zupełnie nowy zestaw pytań, na które odpowiedzi znajdzie w następnym albumie. Do mnie taka forma trafia. Właśnie z nią spotkałem się w drugim tomie serii "Monstressa". Jeśli ktoś chciał poznać imię bestii zamieszkującej ciało Maiko Półwilk, jej naturę oraz powody dla, których matka dziewczyny sprowadziła na ten świat nieszczęście, to musi się udać wraz z główną bohaterką na Wyspę Kości. Pradawne, do tego przeklęte, miejsce, o którym krąży więcej legend, niż faktów. Bowiem większość śmiałków, która się tam udała już nigdy nie wróciła. Tak oto zapowiada się drugi album, noszący tytuł "Krew". Jest on bardzo wymowny i ma więcej znaczeń, niż można by się z początku spodziewać.

1 grudnia 2018

Comics Report #65: Thorgal, Łasuch, Palcojad i Podboje

Czas na kolejną prezentację komiksów od wydawnictwa Egmont. Dziś 4 tytuły dla starszego odbiorcy, a jutro kilka tytułów dla zdecydowanie młodszego. Na tapecie mamy najnowszy tom serii "Thorgal", która ostatnimi czasy zbiera od krytyków srogie baty, finalny tom mini serii "Podboje", drugi album "Łasucha" i świeżynkę na naszym rynku, czyli pierwszy tom "Palcojada". Nie ukrywam, że ten ostatni tytuł interesuje mnie najbardziej, ale omówię go w tym zestawieniu na końcu. Zobaczmy zatem jak zapowiadając się te komiksy, czy na tle opisu producenta jesteśmy wstanie się na nie skusić oraz ile nam obiecują. Na pierwszy ogień pójdzie zatem...

Żubr Pompik: Wyprawy - zeszyty 7-9

W październiku tego roku na nasz rynek trafiły trzy kolejne zeszyty z serii "Żubr Pompik: Wyprawy". Nasz bohater wraz z swoją rodziną, odwiedzają w niej najróżniejsze Parki Narodowe, jakie mieszczą się w Polsce. Tym razem na dobre zamykają zwiedzanie Pomorza i kierują się ku terenom Pojezierza Pomorskiego. Przyjrzymy się dziś zatem rejonom, które odwiedzili, czyli Woliński Park Narodowy, Drawieński Park Narodowy i Park Narodowy "Ujście warty".

30 listopada 2018

The End of the F***ing World

Oto dowód na to, ile można wykrzesać z materiału źródłowego, który ma bardzo zwięzłą treść. Do tego nie zrobił na mnie szczególnego wrażenia. Zupełnie inaczej jest z serialem, który zmienia część elementów, troszkę dodaje od siebie i znacznie wzbogaca historię o dialogi. Dorzuca też coś, czego w komiksie mi bardzo brakowało - wyjaśnienie podłoża, dlaczego para głównych bohaterów jest w takim a nie innym stanie. Tak. Filmowa adaptacja komiksu "The End of the F***ing World" jest naprawdę rewelacyjna i cieszę się, z formy, jaką obrali twórcy. Jeśli ktoś nie czytał mojej opinii o komiksie, będącym materiałem źródłowym, to odsyłam TUTAJ. Ten tekst skupi się natomiast na samym serialu, niejako pomijając komiks, bowiem zestawienie tych dwóch dzieł, omówię w osobnym materiale.

29 listopada 2018

Koniec z***anego świata

Czasami trafię na tytuł, który bardzo ciężko mi potem zrecenzować. Szczególnie gdy miałem, co do niego spore oczekiwania, a na sieci spotykałem się z całą masą przychylnych opinii. Niestety po zapoznaniu się z owym dziełem, pozostałem z bardzo mieszanymi uczuciami i tak naprawdę w głowie tłukło mi się jedno pytanie - "Co ja, do k***y nędzy, właśnie przeczytałem?". Dokładnie to spotkało mnie po lekturze komiksu "Koniec z***anego świata", którego ekranizację, w postaci mini-serialu, można obejrzeć na Netflix. Osobiście wstrzymałem się z jego obejrzeniem, gdyż najpierw chciałem poznać literacki oryginał. Dopiero teraz mam zamiar zasiąść przed ekranem, zatem w tym materiale skupię się na samym komiksie i mojej opinii o nim. O serialu wypowiem się, gdy już go skończę oglądać, choć mam cichą nadzieje, że mocno różni się od komiksu. Czemu? Odpowiedź znajdziecie poniżej.

28 listopada 2018

Comics Report #64: Kultura gniewu poleca się na zimę :)

Nigdy nie kryłem mojej ogromnej sympatii do tytułów wydawanych przez wydawnictwo Kultura Gniewu. Bardzo dużo z ich zbiorów trafiło do mojej biblioteczki na stałe. Wystarczy wspomnieć prace Guya Delisle, d których powracam co jakiś czas, serię "Arab przyszłości", czy "Berlin", którego ostatni tom znajduje się w dzisiejszym zestawieniu. Jednak jest tutaj tytuł, na który od bardzo dawno się szykowałem i żałuję, że latem nie miałem możliwości wybrać się na niego do kina. Mowa o komiksie "Wielki zły lis", francuskim fenomenie, docenionym już w niejednym kraju. Teraz mam nadzieję, że zabłyśnie u nas nad Wisłą, bo powiem szczerze, zapowiada się obłędnie :)