Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aristophania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aristophania. Pokaż wszystkie posty

29 listopada 2022

Aristophania #2: Progredientes

Muszę przyznać, że ta seria rozwija się coraz ciekawiej. Niby motywy dobrze mi znane, a jednak Dorison, odpowiedzialny za scenariusz, bawi się nimi budując własną, dość nietuzinkową opowieść. Owszem, część zagrywek da się przewidzieć, część widzieliśmy już nazbyt często, a mimo to Aristophania ma w pełni własną tożsamość oraz rozbija kilka klisz na przekór utartym schematom.

31 października 2021

Aristophania #1: Królestwo Lazuru

Cieszę się, że piszę recenzję, a nie robię ich wersje wideo, bo miałbym nielichy problem z wymówieniem tytułu tej serii. Jest on nazwiskiem jednej z głównych bohaterek, Hrabiny Aristophanii, która włada magią. Specyficzną magią, mogącą w nieodpowiednich rękach wyrządzić straszliwe szkody. Pierwszy tom o podtytule "Królestwo Lazuru" zaczyna się naprawdę miodnie i znacznie przerosło moje oczekiwania. A te nie były małe. Oj nie.