Wolverine był jedną z moich ulubionych postaci z czasów dzieciństwa, który stał na równi z Batmanem, Spawnem i Punisherem. Pod koniec liceum jednak porzuciłem niemal na dobre świat mutantów i innych superbohaterów na rzecz komiksów frankońskich. Dziś natomiast lubię wracać do tego gatunku, jednak czasem bardzo żałuję tej decyzji. "Wolverine Snikt" jest jednym z powodów tego stanu rzeczy. Początkowo miałem opory aby sięgnąć po ten tytuł i trzeba było słuchać głosu rozsądku. Ostatecznie dałem się skusić i teraz staram się wyrzucić z pamięci prace Tsutomu Nihei. Dlaczego? Bo zhańbił dobre imię Wolverina i to chyba na każdy możliwy sposób.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tsutomu Nihei. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tsutomu Nihei. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
