Drugi sezon tego mini serialu rozpoczyna się z mocnym przytupem. John Marlott (Sean Bean) został wskrzeszony, po tym jak powieszono go za zbrodnię, której nie popełnił. Były inspektor policji, zbiegł jednak swemu oprawcy, jednak w niejasnych okolicznościach wylądował w przytułku dla obłąkanych. Zawieszony między życiem a śmiercią, jego dusza nie może zaznać spokoju, powracając wciąż do ożywionego, znacznie silniejszego i odporniejszego ciała. Pewnego razu Marlott odzyskuje jednak zmysły, a co za tym idzie wspomnienia. Wydostaje się z przytułku, wracając do Londynu, gdzie szuka swego mordercy. Szybko dociera do niego informacja, że od czasu tragicznych wydarzeń minęło bez mała kilka lat, a sytuacja na scenie politycznej mocno się zmieniła. Spotyka jednak osoby, które mogą mu pomóc, podczas gdy miastem wstrząsa kolejna fala przerażających zbrodni. Ktoś morduje duchownych i wyrywa im serca.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Frankenstein Chronicles. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Frankenstein Chronicles. Pokaż wszystkie posty
9 września 2018
4 września 2018
The Frankenstein Chronicles, sezon 1
Uwielbiam kreacje Sean'a Bean'a, choć ten aktor dość często "ginie" na ekranie. Tym razem przyszło mu jednak zmierzyć się z życiem pozagrobowym, tworem słynnego Wiktora Frankensteina. Słynnego w świecie literatury, bowiem wspomniany naukowiec nigdy nie istniał, a książkę o jego przygodach wydano w 1818 roku w Anglii. Napisała ją Mary Shelley, stając się tym samym prekursorką gatunku Science Fiction, który miał się dopiero w pełni narodzić. Właśnie ten historyczny element wykorzystano w serialu "The Frankenstein Chronicles" i zrobiono z tego genialny użytek. Dostaliśmy mieszaninę swoistego kryminału, a w zasadzie thrillera politycznego, z horrorem na pograniczu science fiction. Efekt, przeszedł moje najśmielsze oczekiwania.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

