Ostatnimi czasy coraz bardziej modne stają się przygodówki
spod znaku storytelling oraz wydawanie ich w osobnych epizodach. Ma to swoje
wady i zalety. Jedni oburzają się, że w takich grach w praktyce nie ma
gameplaya, a rola gracza ogranicza się do wyborów fabularnych. Inni chwalą zaś
ten model, gdyż przechodząc grę, za każdym razem mamy do czynienia z inną
fabułą. Jak z tym problemem poradził sobie Life is Strange? Całkiem sprawnie,
choć nie zabrakło kamyków w bucie.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Life is Strange. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Life is Strange. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
