Netflix to kopalnia seriali. Tym jest przynajmniej dla mnie ta platforma, choć zaglądam też do ich działu filmowego. Niemniej 90% czasu spędzam w serialach, najlepiej trwających 1-3 sezony, gdyż poza nielicznymi wyjątkami nie jestem zwolennikiem tasiemców. Tym razem padło na hiszpański kryminał "Alta Mar", który u nas przetłumaczono jako "Pełne morze". Szczerze powiedziawszy, wole tytuł oryginalny gdyż lepiej oddaje tematykę serialu. Słowo "Alta" oznacza wysoki, zaś "Mar" morze, zatem wychodzi nam "Wysokie morze" i... to bardziej trafne, gdyż na samym początku mamy tajemnicę oraz trupa kobiety, którą ktoś wywalił za burtę. Oczywiście od samego początku wiele rzeczy się nie klei, jako widz i fan kryminałów (który ma ich bardzo dużo na koncie) błyskawicznie zobaczyłem pewne schematy oraz poszlaki. A mimo wszystko dałem się podejść. Nie na całej linii, jednak i tak finalnie dwie rzeczy mnie zaskoczyły.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alta Mar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alta Mar. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
