Komiks zakupiłem na tegorocznym Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi, podchodząc do niego dość luzacko. Pomyślałem bowiem, że będzie to coś na kształt satyry jaką spotkałem w "Osiedlu Swoboda". Nigdy wcześniej nie miałem styczności z pracami Jana Mazura, zatem kompletnie nie wiedziałem czego się spodziewać, choć styl komiksu przykuł moją uwagę. Wychowałem się bowiem na takim blokowisku w Gdyni, które w latach 90-tych zeszłego stulecia nie cieszyło się dobrą reputacją. Gdy byłem już dorosły wraz z ekipą chadzałem na ławeczkę lub pod nasze drzewo na skraju osiedla i potrafiliśmy prowadzić tam długie rozmowy na wszelkie tematy. To co jednak otrzymałem w "Tam, gdzie rosły mirabelki" mocno mną wstrząsnęło. Początek zapowiadał się jak stereotypowa historia o blokersach, jednak szybko komiks przerodził się w poważną historię. Historię ludzi, których społeczeństwo już dawno spisało na straty.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jan Mazur. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jan Mazur. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
