Gdy pojawiła się zapowiedź kontynuacji "Blade Runner", byłem zachwycony. Co prawda czułem w kościach, że film raczej nie odniesie sukcesu, ale to co obiecywano wyglądało naprawdę ciekawie dla fana pierwowzoru. Moje przeczucia się sprawdziły. Film, na stopie finansowej poległ, aczkolwiek nie spodziewałem się aż tak spektakularnej klęski. Obstawiałem, że wyjdzie na przysłowiowe "zero", nie zaś skończy w USA na minusie. Czemu tak się stało? Wydaje mi się, że z jednego, prostego powodu - to dzieło zdecydowanie za trudne dla masowego, szczególnie młodocianego, odbiorcy. Nie mamy tutaj do czynienia z prostolinijną naparzanką, czy przegadanym filmie o sensie życia. Nie. To mocny dramat psychologiczny, mówiący o człowieczeństwie i pogoni za mirażem. Za chęcią bycia kimś lepszym niż się jest. Innymi słowy, oddaje to co arcydzieło z 1982 roku, tylko że w kilku punktach robi to lepiej. Niestety świat filmu w postaci masowego widza, mimo upływu tylu lat (a może właśnie z tego powodu), nadal nie umie docenić tego typu produkcji. A jest co podziwiać.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blade Runner 2049. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blade Runner 2049. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
