Pamiętam jak dziś, gdy młodym nastoletnim smarkiem będąc gnałem na nowy odcinek "Power Rangers". Z jednej strony serial porażał gumowi kostiumami, które teraz wyglądają strasznie tandetnie. Jednak miał w sobie to coś co w tamtym czasie przyciągało mnie przed ekran telewizora jak magnes. Z serialu wyrosłem i mimo prób powrotu do niego, stwierdzam że nie był on jednak zbyt wysokich lotów. Jednak gdy usłyszałem informacje o planowanej wersji kinowej "Power Rangers" w moje serca weszła nadzieja na poważniejsze podejście do Wojowników przez dzisiejszych twórców. Oczekiwania znacznie wzrosły po tym jak padła wiadomość, że za scenariusz filmu ma być odpowiedzialny John Gatins, który pisał scenariusze do choćby "Lotu" czy "Gigantów ze stali". Wybrałem się wiec do kina pełen nadziei oraz nerdowskich marzeń podsyconych efektownymi zwiastunami. Muszę przyznać, że mimo kilku zgrzytów, warto było czekać tyle lat. Oto historia, pełna brutalności, walki z własnymi słabościami i ludzi, którzy nie mając nadziei na wygraną stanęli do walki. Historia prawdziwych Power Rangers, którzy krwawią.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Power Rangers. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Power Rangers. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
