Ostatnio prezentowałem na blogu trochę komiksów komiksów erotycznych, lub o takim zabarwieniu, wiec dziś pora na kolejne dwa tytuły z tej półki. Przynajmniej wedle rozpiski wydawniczej. Pierwszym z nich jest thriller erotyczny "Monika", a w zasadzie jego druga i ostatnia część. Pierwszą recenzowałem z końcem marca 2017 roku i przypadła mi do gustu. Głównie od strony graficznej, ale historia też trzymała porządny poziom, a ostatni kadr mocno rozpalił moje oczekiwania. Druga pozycja to "Diosamante", dość wiekowy tytuł w dorobku Scream Comics, który jest już na wyczerpaniu w magazynach. Dlaczego postanowiłem o nim napisać? Po pierwsze od dawna byłem go ciekaw, a nadarzyła się okazja, gdyż kumpel pozbywał się swego egzemplarza. Po drugie, jest to moja kolejna próba starcia się z pracą Alexandro Jodorowsky, scenarzysty, który ma bardzo specyficzny styl. Zapraszam do prezentacji obu tytułów oraz podjęcia decyzji, czy macie ochotę sięgnąć po coś takiego w ciemno.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Monika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Monika. Pokaż wszystkie posty
28 września 2018
31 marca 2017
Monika #1: Bale Maskowe
Jak narysować dobry erotyk? Cóż, to trudna sztuka. Szczególnie jeśli zależy nam na rasowym komiksie erotycznym, nie zaś pakowaniu tonażu scen seksu, często pozbawionych jakiegokolwiek sensu w odniesieniu do fabuły. Zatem dobry erotyk powinien intrygować, przykuwać uwagę i subtelnie nas rozgrzewać, ale jednocześnie nie odsłaniać za dużo. Guillem March i Thilde Barboni osiągnęli ten cel w swej serii "Monika", która jest bardzo młodą historia, gdyż światło dzienne ujrzała dopiero w 2015 roku. Aby stworzyć coś co zaintryguje widza, napisali prostą historię nawiązującą do porządnych thrillerów politycznych, zaś całość ubrali w niecodzienna stylistykę bieli, czerni i czerwieni. "Bale Maskowe" to pierwszy tom ich wspólnej pracy, który zarówno od strony wizualnej jak i fabularnej zapowiada się ciekawie. A wszystko za sprawą tytułowej Moniki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
