Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KeyForge. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KeyForge. Pokaż wszystkie posty

23 kwietnia 2019

Pajęczym okiem #11: KeyForge - czyli jak ciekawa gra psuje rynek

Dziś rano opublikowałem moją opinię o grze KeyForge: Zew Archontów, która na grupie Gry Planszowe, wzbudziła sporą dyskusję. Część osób zarzuciła mi niezrozumienie gry, gdyż jako weteran za dużo od niej wymagałem, a to miała być zwykła sieczka dla ludzi nie chcących się bawić w wymyślanie talii. Jest w tym ziarno prawdy, jednak dla mnie KeyForge to dobra gra ze słabym algorytmem generowania talii, co niesie z sobą ogromne zagrożenie i dlatego jestem jej przeciwnikiem. W tym obszerniejszym wywodzie przedstawię wszystkie elementy, które sprawiają, że moje wątpliwości odnośnie dzieła Richarda Garfielda, człowieka którego bardzo szanuję, za jego tytaniczny wkład w rozwój gier kolekcjonerskich, ojca legendarnego Magic the Gathering, są tak poważne. Bo uważam, że Garfield zrobił wyjątkowo zły krok. Krok, który może zacząć na poważnie niszczyć rynek karcianych gier kolekcjonerskich.

KeyForge: Zew Archontów

Dawno nie miałem tyle problemów z oceną gry karcianej. W zasadzie jakiejkolwiek gry, wliczając w to tytuły, jakie ogrywam na komputerze. W przypadku KeyForge moje oczekiwania były dość wysokie, czekałem na ten tytuł z wytęsknieniem i aby nie zepsuć sobie pierwszego wrażenia, unikałem jak ognia wszelkich recenzji. Nadszedł ten dzień, gra do mnie dotarła i... no właśnie. Dostałem bowiem tytuł, który z jednej strony jest naprawdę dopracowany, grało mi się w niego dobrze, ale tylko przez pewien czas. Jako były wieloletni gracz oraz kolekcjoner Magic the Gathering, który porzucił ostatecznie wspomnianą legendę na rzecz Mage Wars, zagrywając się jednocześnie w The Elder Scrolls: Legend, KeyForge okazał się dla mnie bardzo ulotną jednorazówką. A wszystko z winy jednej mechaniki, mającej być czymś wyjątkowym dla tego tytułu.

TUTAJ znajdziecie mój szerszy komentarz odnośnie algorytmu generatora talii w KeyForge i czemu uważam go za szkodliwy dla rynku gier.