Iron Man i Hulk są tak ikonicznymi postaciami, że chyba nikomu nie trzeba ich przedstawiać. Wystąpili w niezliczonej ilości komiksów, animacji i filmów. Obaj to geniusze, z czego pierwszy jest playboyem zarabiającym na wojnie, a drugi nieśmiałym idealistą marzącym o pokoju. Chciał go kiedyś osiągnąć pracując dla wojska i budując bombę, która miała przestraszyć innych i doprowadzić do zażegnania wojen. Absurd, ale z życia wzięty, gdyż znamy podobne przypadki z kart historii. W serii "Grzech pierworodny" doszło do swoistego crossoveru, bowiem w wyniku śmierci Strażnika i detonacji dziwnej energii (z jego oka) przez Orba, istoty w jej zasięgu poznały skrywane przez innych sekrety. Niestety Banner i Tony Stark mają wspólny sekret, o którym ten pierwszy nie wiedział, a ten drugi starał się usilnie o nim zapomnieć. Teraz może dojść do walki pomiędzy dwójką przyjaciół, których bardzo wiele dzieli.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grzech pierworodny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grzech pierworodny. Pokaż wszystkie posty
1 stycznia 2018
29 listopada 2017
Grzech Pierworodny: Thor i Loki - Dziesiąty świat
Rzecznicy wydawnictwa Marvel zawsze podkreślają, że lwia część ich komiksów jest kierowana do młodzieży. Dlatego podczas ich lektury, nigdy nie liczę na jakąś rozbudowaną fabułę czy poruszenie poważnych kwestii moralnych. Wyjątkiem jest oczywiście linia Marvel Max, adresowana do dorosłego i bardziej wymagającego czytelnika. Zresztą to właśnie w niej znalazła się jedyna seria poświęcona superbohaterom, jaką kolekcjonuje, czyli Jessica Jones: Alias. W przypadku Thora nigdy nie miałem tak wygórowanych oczekiwań, i jak uwielbiam kreację Chrisa Hemsworth'a w tej roli, tak już w komiksach postać Gromowładnego potrafi irytować do bólu. Z drugiej strony bardzo chętnie sięgnąłem po "Thora Gromowładnego" pióra Jasona Aarona, z jednego prostego powodu - antagoniści. Pominąwszy, bardzo kiepski trzeci album, w moim odczuciu zrobiony strasznie na siłę, to pozostałe czytało mi się przyjemnie. Szczególnie w pamięci zapadł mi Gorr Bogobójca, motywowany do działania bardzo prostą, aczkolwiek niezwykle bliska ludzkiemu sercu, chęcią wywarcia zemsty na Bogach. Licząc na coś podobnego sięgnąłem bez wahania po "Grzech Pierworodny" i po nawet ciekawym początku "Dziesiąty Świat" strasznie mnie rozczarował.
8 września 2017
Deadpool #7: Grzech pierworodny
Obecna seria Deadpoola bardzo mi pasuje, choć do ideału jej daleko. Lubię jednak ją o wiele bardziej niż "Deadpool Classic", która zwyczajnie mnie nuży. W ostatnim odcinku nasz Najemnik z nawijka w końcu stanął (po raz kolejny) na ślubnym kobiercu, a jego wybranką okazała się Królowa Mroku. Nie jest to w smak Draculi, któremu nasz heros podjumał małżonkę, zatem wojna z wampirami trwa w najlepsze. Tymczasem Agentka Preston odkrywa, że Deadpool ma córkę. Zaczyna się prawdziwa masakra w walce o małą Eleanor, bowiem wielu wrogów naszego zamaskowanego herosa ma wobec niej plany.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


