Po świetnych trzech rozdziałach i nieco gorszym czwartym, nadszedł czas na wielki finał. Niestety dla mnie okazał się on sporym zawodem, miejscami wręcz porażką, która pogrzebała żywcem moje nadzieje związane z tą serią. Zarzutów do autorów mam tutaj sporo, nawet bardzo dużo, choć głównie pod kątek scenariusza i konstrukcji fabuły. Graficznie całość broni się naprawdę mocno, dając czytelnikom naprawdę przepiękny popis talentu rysownika i kolorysty. Jednak to zdecydowanie za mało abym mógł z czystym sumieniem polecić ten komiks szerszej publiczności, bo popełnia ciężkie przewiny tam, gdzie wcześniej tego nie robiła. Poniżej znajdziecie ich listę, a ta jest dość długa.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Christophe Bec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Christophe Bec. Pokaż wszystkie posty
28 września 2017
27 września 2017
Bunkier #4: Jatki
Pierwsze trzy tomy "Bunkra" naprawdę mi się podobały, choć fabuła nie wciągnęła mnie tak mocno jak w przypadku "Sanktuarium". Jednak całość dotąd intrygowała, postacie były napisane ciekawie i było sporo zwrotów akcji. Do tego seria zawiera naprawdę świetne rysunki Nicola Genzianella, za których pokolorowanie zabrał się Marie-Paule Alluard. Efekt ich pracy wypadł rewelacyjnie, w pełni oddając klimat oraz ducha przedstawianej tu opowieści. Co zatem nie zagrało w czwartym albumie? Cóż, kilka drobiazgów, choć zebrane razem sprawiły, że mój entuzjazm nieco opadł, bo liczyłem na coś hmm..... ciekawszego.
27 lutego 2017
Bunkier #2: Punkt Zero
Zaczynam mieć problem z oceną serii "Bunkier".Od strony wizualnej to niezaprzeczalnie majstersztyk. Rysunki Christophera Beca, w szczególności zaś plenerów, są bajeczne. Rysownik w fenomenalny sposób potrafi oddać majestat oraz zabójczą potęgę natury - ogromne, mroźne górskie szczyty podobne do Himalajów czy spaloną w słońcu, piaszczystą pustynię przywodzącą na myśl Saharę. Z drugiej strony scenariusz zaczyna mocno kuleć. W pierwszym tomie potrafił budować napięcie, mieszać z pewną nutą zaskoczenia fikcję i rzeczywistość, a wszystko to osadzić w alternatywnym świecie podobnym do Ziemi, gdzie rządzi supermocarstwo Velikiegostoku. Tutaj zniknął element zaskoczenia i wszystko jest dość łatwe i przewidywalne. A to trochę rozczarowuje.
30 marca 2016
Bunkier #1: Zakazane granice
Bunkier to druga seria w jakiej miałem styczności z francuskim rysownikiem Chrisophe Bec'kiem. Pierwszy album został opublikowany w 2005 roku, zaś cała historia składa się z pięciu tomów. Teraz, za sprawą wydawnictwa Scream Comics, będziemy mogli go przeczytać w Polsce. Jak autor genialnego Sanktuarium, spisał się tym razem? Trzeba przyznać że przy współpracy z scenarzystą Stephane Betbederem, wykreowali naprawdę intrygujący horror psychologiczny. Niby coś już takiego było, niby jesteśmy wstanie przewidzieć tok fabuły, ale jednak za każdym zakrętem czeka nas niespodzianka.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



