18 lutego 2016

Abalone Offboard

Ciekawą wariacją klasycznego Abalone jest Offboard. Niby to samo, ale jednak całość jest inna. To idealny przykład na to aby pokazać jak drobne różnice potrafią zmienić obraz całości. Tak jak poprzednio, za polskie wydanie odpowiada Rebel.pl. W przeciwieństwie do swego pierwowzoru, Offboard jest powszechnej spotykany w kraju nad Wisłą i nadal można go spokojnie zdobyć w sklepie. Co jednak go odróżnia od Abalone Classic. Cóż - więcej niż można by sądzić.



Czerwono na żółtym

Offboard kosztuje nieco więcej niż jego klasyczny odpowiednik. Cena sugerowana wynosi bowiem 90 zł, zaś na sieci jej rozpiętość waha się od 60 do 95 zł. Grę zapakowano w podobnych wymianów pudełko co klasyczny Abalone, więc również jest ono mało poręczne na półce. Sytuacja zmienia się jeśli mamy oba tytuły, gdyż wtedy nachodzą one na siebie i mamy "normalne" opakowanie. Jednak nadal można je jedynie postawić na płasko, gdyż ustawienie pudełka na półce bokiem, sprawi, że wszystkie kule wypadną z wypraski.


Offboard również składa się z instrukcji, unikalnej planszy i dwóch zestawów kul, jednak tym razem przypada ich po 12 na gracza. Zmieniły one również kolor z czarnego i białego na żółty oraz czerwony. Plansza ma nieco inny kształt, zaś jej boki zmieniono na łuzy, mogące pomieścić do 3 kul w każdej, jednak tylko pierwsza będzie tam ulokowana na stałe. Mają one też inne znaczenie niż w przypadku klasycznego Abalone.

Diabeł tkwi w szczegółach

Cel gry pozostał bez zmian - zdobyć 6 punktów. Tym razem jednak nie liczymy wybitych bil, a łuzy do których wpadły. Dane łuzy mają wartość 1, 2 lub 3. Aby dostać za nie punkty należy wbić tam kule przeciwnika. Haczyk tkwi jednak w tym, ze plansze zaprojektowano w taki sposób by kule wpadały częściej do mniej punktowanych łuz, a jedynie z kilku punktów do tych wyżej punktowanych. Różni się też nieco początkowe rozstawienie kul. Zamiast dwóch zwartych grup stojących naprzeciw siebie, teraz mamy ustawienie bil po przekątnej w formie trójkątów zbudowanych z 6 kul każdy. To zupełnie zmienia zachowanie graczy na planszy.


Poza tymi modyfikacjami, cała reszta pozostała po staremu. Ruch odbywa się tak jak uprzednio, zasady przepychania kul również. W swoje turze gracz ma jednak teraz dodatkową możliwość. Jeśli w jakiejś łuzie znajdują się 2 lub więcej kul, to może on jedną własną kulę (o ile nie była ona pierwszą umieszczoną w tej łuzie) wyjąć i z powrotem dostawić na pole gry, kończąc tym samym swoja turę. Może również ją odrzucić do pudełka i wykonać normalny ruch/przepchnięcie. Pozbawia się w ten sposób bili, jednak jego przeciwnik traci związane z nią punkty.

Trudniejszy Abalone

Offboard jest zdecydowanie bardziej zaawansowaną wariacją Abalone Classic. Wymaga większej uwagi, znajomości planszy oraz wymusza na graczu stosowanie bardziej wymyślnej strategii. Trzeba umieć podejmować szybkie decyzje na temat tego co poświęcić, jak zwabić przeciwnika w pułapkę oraz samemu nie dać się zakręcić. Jeśli komuś znudziła się klasyczna wersja tej gry lub lubi prawdziwe wyzwania to Offboard jest dla niego pozycją obowiązkową.

Plusy:
+ solidne wykonanie
+ prostota zasad
+ wyjątkowa mózgożerność rozgrywki
+ olbrzymia regrywalność
+ wyważony czas gry

Minusy:
- dziwne pudełko
- wypraska z której łatwo wypadają kule

Ocena - 10/10