30 września 2013

Ovo

Lekkie gry logiczne, opierające swą mechanikę na zasadach warcabów, chyba każdy lubi. Na rynku mamy ogromną liczbę tytułów, które w mniej lub bardziej udany sposób odnoszą się do tej już legendarnej gry. Pośród tych lepszych znalazło się Ovo, nowość od wydawnictwa G3, które słynie z gier logicznych i karcianych. Czym jest Ovo? Cóż, na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło że grupą jajek, ścigających się na zielonej planszy. Wrażenie nie jest to do końca mylne, choć gra potrafi zmusić graczy do naprawdę solidnego główkowania oraz wykazania się dobrą pamięcią. Szczególnie gdy konkuruje z sobą więcej graczy na raz.

Ovo mieści się w solidnym, kwadratowym pudle standardowej wielkości (np. Wsiąść do pociągu), okraszone barwną, ale niekrzykliwą, grafiką, mocno przykuwającą oko. Jego cena na polskim rynku internetowym waha się od około 85 zł do mniej więcej 100 zł, plus rzecz jasna koszt wysyłki. Na półkach sklepów stacjonarnych i księgarni, gra zazwyczaj jest w cenie sugerowanej przez wydawce, mianowicie 109,90 zł. Nie są to totalnie małe pieniądze, szczególnie, że wiele gier planszowych nie przekracza pułapu "setki". Co zatem dostaniemy za osuszenie naszego portfela? Dość ciężkie pudełko, w którym znajdziemy raptem:
* dużą, plastikową planszę
* 20 plastikowych jaj z nadrukowanym kolorowym symbolem na jednym z biegunów
* instrukcję

Na pierwszy rzut oka jest tego mało, ale wysoka jakość, zawsze podnosi znacząco cenę. Plansza jest gruba i solidnie wykonana, jajkowate pionki są duże i ciężkie, ulokowane w sztywnej, plastikowej wyprasce, dzięki czemu nic nie wala się w pudełku. Instrukcja jest napisana zwięźle oraz rzeczowo, tak że każdy zrozumie zasady gry w minutę. Co prawda cena mogłaby być niższa o te 10 zł, ale i tak nie jest źle, szczególnie jeśli spojrzeć na grę od strony estetycznej. 

"Skaczące jaja" na planszy

Ovo jest przeznaczone dla dwóch lub czterech graczy, a czas pojedynczej partii oscyluje w okolicy 15-20 minut. U bardziej wprawnych graczy potrafi wynieść raptem 10 minut. W zależności od liczby osób, przygotowanie gry wygląda nieco inaczej. W przypadku dwójki uczestników zabawy, każdy bierze sześć jajek (albo wszystkie z żółtym symbolem lub wszystkie z niebieskim symbolem) i rozkłada je w jednym rzędzie na planszy, po przeciwległej linii w stosunku do oponenta. Jeśli w rozgrywce uczestniczą cztery osoby to każdy otrzymuje cztery pionki w swoim kolorze, układając je w jednym z rogów planszy. Na początku wszystkie jajka są ustawione kolorowym symbolem ku górze, tak aby każdy widział czyj pionek należy do kogo.

Celem gry jest przejście wszystkimi, swoimi, pionkami do bazy przeciwnika, obrócenie ich symbolem do dołu (tak aby go zakryć) i powrót nimi w tej pozycji do naszej bazy. Kto pierwszy to uczyni wygrywa, jednak po drodze może spotkać kilka niespodzianek. Gracz może w swojej turze wykonać ruch tylko jednym pionkiem:
* swoim, gdzie symbol gracza jest widoczny;
* dowolnym, gdzie symbol gracza jest zakryty.
Poruszając się gracz może przejść na dowolne, puste sąsiednie pole lub przeskoczyć na puste pole znajdujące się za dowolnym innym pionkiem (jak w warcabach). Oczywiście w przypadku przeskakiwania, jeśli ma taką możliwość, może kontynuować ruch, dokonując dalszych skoków, do czasu aż zdecyduje lub będzie zmuszony się zatrzymać.

Graczom nie wolno podglądać zakrytych pionów, choć mogą poświęcić swoją kolejkę aby w tajemnicy obejrzeć symbol pod jednym z jajek. Osoba która jako pierwsza wróci do bazy, ogłasza to i odkrywa wszystkie pionki. Jeśli ma w bazie tylko swoje jajka, wygrywa, w innym przypadku trzeba rozegrać dogrywkę.

Mali i duzi skoczkowie

Jak większość gier logicznych, tak i Ovo skierowane jest głównie do najmłodszego odbiorcy. Sugerowany, na pudełku, wiek to 8+, ale z powodzeniem nawet pięciolatki z powodzeniem dadzą sobie radę z starszymi od nich graczami. Wytrzymałość elementów również ma kluczowe znaczenie przy młodszych dzieciach, gdyż naprawdę ciężko je zniszczyć, zaś pionki i planszę w razie czego łatwo "uprać" po styczności z bardziej żywiołowymi dziećmi, które bez czekolady się nie ruszą.

Grupa 1 - dzieci 5-9 lat
Grupa 2 - dzieci 9-12 lat + rodzice/dziadkowie/starsze rodzeństwo
Grupa 3 - gimnazjum i liceum
Grupa 4 - studenci oraz osoby czynnie pracujące

Grupa 1
Mimo początkowych oporów u co niektórych dzieci, niekoniecznie tych najmłodszych, finalnie gra spisała się wyśmienicie. Szczególnie dużym uznaniem cieszyły się rozgrywki czteroosobowe, podczas których panowała znacznie większa konkurencja i "bałagan" na planszy. W tej grupie Ovo pokazało mocne pazury w dziedzinie wytrzymałości, zdając, naprawdę trudny test, wzorowo. Dotyczy to głównie jajko-pionków, ale sama plansza również oparła się z powodzeniem silniejszym ciosom, które następowały gdy młodsze dzieci poruszały jajkami. Z opanowaniem zasad nie było większych problemów i po kilku przykładowych ruchach, ewentualnie pojedynczej rozgrywce, każdy gracz wiedział co jest celem gry.

Grupa 2
Chyba śmiało można powiedzieć, grupa docelowa. Ovo zebrało tutaj najwięcej braw, a jedyną rzeczą na którą marudzono, przy czym byli to głównie dorośli, była sama cena gry. Zarówno rozgrywki cztero- jak i dwuosobowe cieszyły się tutaj wielkim powodzeniem i żadna nie dominowała nad drugą. Gra okazała się być idealnym kandydatem do wprowadzania nowych graczy w świat współczesnych gier planszowych oraz jako filer u tych już bardziej zaawansowanych. Sprawdziła się też jako tytuł, który można zabrać do parku w słoneczny dzień i grać na ławce jak przysłowiowy "wnuczek z dziadkiem".


Grupa 3
Znaczne ostudzenie zapału, ale gra nadal była mocno rozchwytywana, szczególnie pośród młodzieży lubującej się w szachach czy warcabach. Największym uznaniem cieszył się wariant dwuosobowy, ze względu na najkrótszy czas pojedynczej partii oraz znaczące podobieństwo do warcabów. Mimo tego rozgrywki czteroosobowe nie popadły w zapomnienie, choć po nie sięgania bardziej dla zabawy, niż prób mocniejszego wysilenia swej pamięci.

Grupa 4
Ovo ponownie wróciło do większych łask, szczególnie pośród osób czynnie pracujących, którym na rękę był krótki czas pojedynczej partii. Wśród studentów gra szybko zebrała duże grono sympatyków, szczególnie u osób lobujących się w wszelkiej maści grach logicznych, pokroju Abalone czy Pentago. Niestety cena u większej liczby uczestników popsuła początkową euforię, czego wynikiem było spadek oceny nieraz o jedno oczko w dół u poszczególnych graczy.

Gra z jajem

Ovo to bardzo udana gra logiczna, która potrafi na dłużej przyciągnąć uwagę zarówno nowicjuszy jak i weteranów. Trafia też do szerokiego wachlarza odbiorców od strony wieku. Do tego jest duża, atrakcyjna wizualnie oraz bardzo solidnie wykonana, dzięki czemu ani woda, ani małe dzieci nie są jej straszne. Choć w tym drugim wypadku, przy dużej woli samozaparcia dziecka, plansza zapewne w końcu by uległa maluchowi. Jeśli ktoś szuka prezentu dla młodego lub starszego miłośnika warcabów, czy też wszelkiej maści gier logicznych Ovo jest idealnym kandydatem. Mimo wysokiej ceny sugerowanej, warto zainwestować w ten tytuł, gdyż z pewnością nie będzie się on kurzył na półce.

Plusy:
+ tytaniczna odporność komponentów na "prawa dziecięcej fizyki"
+ ładnie się prezentuje
+ zasady w "minutę"
+ wytrzymałe pudełko, z dobrze przemyślaną wypraską
+ można grać wszędzie
+ krótki czas pojedynczej partii
+ odpowiednia dla malucha jak i seniora

Minusy:
- cena sugerowana jest trochę za wysoka
- nie da się grać w trzy osoby (a szkoda)

Ocena 8,5/10

Wydawca: G3
Liczba graczy: 2 lub 4
Wiek: 8+
Czas gry: 10-20 minut
Cena wydawcy: 109,90 zł
Typ: Logiczna

Dziękuję wydawnictwu G3 za przekazanie gry do recenzji.