Dixit to gra już niemal legendarna, słusznie okryta chwałą oraz mianowana jako jedna z najlepszych gier imprezowych i zarazem familijnych. O samym Dixit już pisałem w poświęconej tej grze recenzji, zaś tym razem pod recenzencki nóż idzie dużo mniejszy krewniak oryginału. Mowa o Dixit Jinx, dużo mniejszej, prostszej i, w moim odczuciu, nieco dziwnej odmianie znamienitej legendy. Gra niby oferuje to samo, ale w zupełnie innym stylu, już nie tak baśniowym natomiast, śmiało można rzec, bardzo geometrycznym i matematycznym. Jak zatem ludzie którzy pokochali pierwowzór spojrzeli na jego dość dalekiego kuzyna? Na to pytanie odpowiada poniższy tekst.
Dixit Jinx jest spakowany w nieduże, solidne i nadal barwne, jak reszta rodziny, pudełko. W środku zaś znajdziemy 9 kart miejsca, 71 dwustronnych kart przedstawiających obrazki najróżniejszych wzorów geometrycznych i sprawnie napisana, bardzo zwięzłą instrukcję. Jakościowo wszystko stoi na wysokim poziomie, choć nie budzi już takich zachwytów jak pierwowzór. Cena wydawcy to 50 zł, jednak w wszelkiej maści sklepach Dixit Jinx można nabyć już od 45 zł, skończywszy na prawie 60 zł, w tych z "lepszą marką". Zasadniczo jednak średnia spotykana cena oscyluje w okolicy 55 zł, co nie jest niczym wygórowanym jak na kieszeń przeciętnego Polaka. Względem jakości i grywalności koszt zakupu też jest jak najbardziej uzasadniony i na tym polu nie ma się do czego przyczepić.
Zgaduj zgadula co myśli kula
* Gracz który zgadł, zabiera wskazaną kartę i kładzie przed sobą.
* Wszystkie błędnie wskazane karty zabiera Narrator i kładzie przed sobą.
* Jeśli nikt nie wskazał prawidłowej karty, wtedy Narrator traci jedną z swoich zdobytych kart i odkłada ją pod spód talii głównej.
Po podliczeniu tury, Narratorem staje sie osoba po lewej stronie poprzedniego aktywnego gracza, brakujące miejsca na kwadracie uzupełnia się nowymi kartami zaś zużytą kartę miejsca wtasowuje się w jej talię. Narrator losuje nową kartę miejsca i zabawa zaczyna się od początku. Gra dobiega końca, jeśli nie można stworzyć kwadratu 3x3. Wygrywa osoba z największą ilością kart zdobytych w trakcie gry.
Co ludzie powiedzą?
Dixit Jinx jest typową grą imprezową i też pod takim katem był głównie testowany. Jednak spore grono osób znało już wcześniej pierwszą grę z tej zacnej rodziny, więc postanowiłem wewnętrznie rozdzielić nieco grupy na znające klasyczny Dixit i takie, które dotąd nie miały z nim styczności. Ostatecznie powstały następujące grupy:
Grupa 1 - dzieci od 6 do 12 lat
Grupa 2 - młodzież gimnazjalno-licealna
Grupa 3 - studenci
Grupa 4 - osoby czynnie pracujące, seniorzy i familie
Grupa 1
Grupa 2
Tutaj zapał do gry opadł dużo szybciej niż w przypadku dzieci. Szczególnie dotyczyło to osób znających klasycznego Dixita. Jednak nawet młodzież, która nigdy nie miała styczności z pierwowzorem stosunkowo szybko zaczęła narzekać na zbytnią powtarzalność w skojarzeniach. Przeciwnicy gier zręcznościowych również dorzucili swoje trzy grosze, twierdząc że osoby mniej uzdolnione manualnie nie mają cienia szans na wygraną w Dixit Jinx. Wystarczyło zaspać pół sekundy, aby przez kilka kolejek niczego nie zebrać, zaś osoba która była zwinna i szybka potrafiła zdobywać punkty co turę, ostatecznie wybijając się drastycznie do przodu. Podsumowując, Dixit Jinx nie przypadł do gustu szerszej publice. Z początku w niego grywano, ale dość szybko porzucono na rzecz innych tytułów lub pierwszego Dixita.
Grupa 3
Jinx wrócił ponownie do łask, ale tylko i wyłącznie przy rozgrywkach mocno zakropionych alkoholem (najczęściej piwem lub shootami z wódką). Niemal od razu opracowano kilka wariantów tej gry, gdzie za każde pudło lub złą odpowiedź coś się piło i niekoniecznie był to alkohol. Szybko się okazało, że połączenie gry zręcznościowej z kalamburami i procentami może okazać się bombową mieszanką, w pozytywnym znaczeniu. Co zaś się tyczy klasycznych rozgrywek, to podzielono tutaj zdanie osób z poprzedniej grupy, twierdząc, ze Dixit Jinx po prostu szybko staje się monotonny.
Grupa 4
Mieszane odczucia jak i same opinie uczestników tej grupy. Z jednej strony pochwalono grę za mały format, estetykę, nieskomplikowane zasady i sporą ilość zabawy jaką dawała ona na początku. Z drugiej zaś, ponownie jak w dwóch poprzednich grupach, dość szybko zaczęła się wkradać w rozgrywkę monotonia oraz osoby zręczniejsze zyskiwały drastyczną przewagę nad innymi. Znawcy gatunku również zaczęli krytykować Dixit Jinx za niską ilość możliwości tworzenia haseł w stosunku do starszych krewnych tego tytułu. Koniec końców gra przegrała starcie z pierwowzorem i podobnymi jej grami z gatunku "Kalambury".
Czyżby Dixit bez Dixita?
Plusy:
+ niska cena
+ bardzo szybka rozgrywka
+ jakość estetyczna i trwałość kart
+ poręczne, malutkie pudełko
+ banalnie proste zasady, dobrze opisane w instrukcji
+ idealna dla najmłodszych
+ świetna na imprezy "zakrapiane alkoholem"
Minusy:
- słabo sprawdza się w zespole 3-4 graczy
- dość szybko wkradająca się monotonia haseł (choć to w dużej mierze zależy od graczy)
- zręczniejsze osoby mają sporą przewagę nad resztą
- część kart tematycznie jest zbyt podobna
- nie posiada tak wielkiego potencjału jak klasyczny Dixit
OCENA - 6/10
Wydawca:Hobbity
Liczba graczy: 3-6
Wiek: 8+
Czas gry: 15-20 minut
Cena wydawcy: 50 zł
Typ: Familijna
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz