13 września 2016

Amatorskie talie #6: Oddziały Helgen - Drugi Legion

Drugi Legion Helgen opiera się na potężnym wysypie jednostek, które szybko wzmacniamy. Kolorem drugorzędnym jest tutaj fioletowy, reprezentujący atrybut Wytrzymałości. Zapewnia on naszym stworom dodatkowe punkty zdrowia zaś bohaterowi osłonę za pomocą kart z funkcją ochrony. Nadal w decku znajduje się sporo kart akcji, jednak służą głównie do wysypywania na stół nowych jednostek, głównie Cesarskich Trepów. Talia składa się, tak jak większość Legionów z tej serii, z 52 kart, zatem minimum ponad standard. Jest też droższa w złożeniu od poprzedniego Legionu, jednak o wiele bardziej skuteczna. Prawdopodobnie z całej serii Oddziałów Helgen, to właśnie Drugi Legion ma największą skuteczność, gdyż bardzo dobrze się nim gra zarówno w ofensywie jak i defensywie. Nie oznacza to, że jest niepokonany, jednak potrafi wykręcić naprawdę potężne "Win ratio".

Budowa talii

Deck w zdecydowanej większości składa się z kart Siły Woli (żółte). Kart Wytrzymałości jest raptem 11 zaś neutralnych 3, mimo to są bardzo ważne, gdyż produkują nam sporo jednostek na polu bitwy oraz je wzmacniają. dzięki temu jesteśmy wstanie zbudować naprawdę potężną zaporę i nie dopuścić do naszego herosa jednostek przeciwnika. Po drugie możemy zadawać wrogowi poważne rany oraz niszczyć jego stworzenia, samemu zachowując przy życiu własne, które potem i tak wyleczymy lub wzmocnimy. Jest też tutaj kilka pułapek związanych z proroctwem, mogącym odmienić losy bitwy. Deck wymaga jedynie dwóch kart legendarnych, tak jak w przypadku Pierwszego Legionu, jednak tym razem tylko jedną - Słynny legat - otrzymamy za przejście kampanii. Drugą w postaci Straży Czarnych Mokradeł musimy trafić w boosterze lub stworzyć z kryształów. Karta ta jest naprawdę bardzo przydatna i w późniejszym etapie zmagań potrafi odwrócić losy całej bitwy, zatem warto ją posiadać.

Stworzenia (30)
* 3x Dowódca z Helgen
* 3x Instruktorka V Legionu
* 3x Śnieżny wilk
* 3x Spekulant z Brumy
* 3x Żołnierz z Kvatch
* 2x Nieugięty sojusznik
* 3x Rozbójnik Rajhina
* 2x Zbrojmistrz z Brumy
* 2x Obrońca roju
* 1x Straż Czarnych Mokradeł
* 2x Machina oblężnicza
* 2x Złote bóstwo
* 1x Słynny legat

Akcje (17)
* 3x Zwiad
* 3x Błaganie do Kynareth
* 3x Tarło zębaczy
* 2x Cesarskie posiłki
* 1x Dekret Azury
* 2x Nocna obława
* 3x Ostry oszczep

Przedmioty (3)
* 3x Zaklęta zbroja płytowa

Wsparcie (2)
* 2x Boski zapał

Talia na Deck Builder
Sumaryczny koszt w kryształach - 8350

Jak grać

Po pierwsze należy uzbroić się w cierpliwość. Przez pierwszą fazę gry będziemy się bronic i wystawiać jednostki, które potem masowo wzmocnimy. Wtedy możemy zająć się oczyszczeniem pola z wrogich stworzeń, a następnie uleczyć nasze oddziały za pomocą Błagania do Kynareth i przypuścić zmasowany atak na wrogiego herosa. Ważne aby w tym punkcie wykonywać ciosy naprzemiennie, zmniejszając w ten sposób ryzyko wypadnięcia z runy wroga jakiejś karty z proroctwem, która spowolni lub wręcz zatrzyma naszą ofensywę.

Błaganie nie jest jedyną karta zapewniającą nam wzmocnienie sił. Oprócz niego mamy Boski zapał oraz Nieugiętego sojusznika. Poza tym Dowódca z Helgen wzmacnia się za każdym razem gdy nasza jednostka atakuje, zaś Machina oblężnicza otrzymuje +1/+1 za każde nasze stworzenie na polu bitwy. Deck pozwala zresztą na Machinie wykręcić naprawdę kosmiczne wartości. Spokojnie jesteśmy wstanie osiągnąć na niej 11-13 punktów ataku i nie mniej punktów życia. Moim rekordem było zrobienie jej z statystykami 16/14, przy wsparciu dwóch Boskich zapałów, jednego Nieugiętego sojusznika i Błagań do Kynareth, podczas gdy na stole znajdowały się dwie Instruktorki V Legionu. Jeśli nasz przeciwnik nie zabije nam takiego potwora, to w zasadzie przegrywa mecz.

Zagrożenia

Deck ma tak naprawdę dwie słabości. Pierwszą z nich jest niski dociąg dodatkowych kart. W przeciwieństwie do Pierwszego Legionu, tutaj mamy tylko dwie rzeczy zapewniające nam dobór - Zaklętą zbroje płytową oraz Rozbójnika Rajhina, który musi wykonać atak na wrogiego herosa aby dobrać nam kartę. Z tego powodu należy bardzo ostrożnie bawić się w zagrywanie jednostek w pierwszych turach gry, aby potem nie zabrakło nam kart na ręce. Jeśli to się stanie, to istnieje spore ryzyko że przegramy.

Drugą słabością jest niski poziom regeneracji naszego herosa. Nie mamy tutaj wysysania czy napojów leczniczych, zatem naszą jedyną formą leczenia, poza Słynnym legatem, jest wystawianie jednostek gdy na polu mamy Spekulanta z Brumy. Może on nas mocno wspomóc, ale utrata wszystkich Spekulantów uniemożliwi nam leczenie. Dlatego warto ich chomikować. W innych wypadkach deck radzi sobie na tyle dobrze, że ciężko mu zagrozić. Tak naprawdę sami możemy sobie najbardziej zaszkodzić jeśli nie będziemy pilnować się z wystawianiem kart. Czasem warto przeczekać jedną, a nawet dwie tury, aby potem móc wystawić za jednym zamachem potężną armię.