Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Star Trek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Star Trek. Pokaż wszystkie posty

11 września 2022

Star Trek Rok Piąty: Nic słabszego od człowieka

Mimo mojego początkowego zachwytu, jakoś ciężko szło mi zakończenie tego tomu. Że tak to ujmę: Za dużo klasycznego Star Treka w jednej dawce. Zdaję sobie sprawę, ze dla wielu może to brzmieć niczym herezja, ale wolę nowsze odsłony tej franczyzy, gdzie jest więcej dynamiki. Tutaj również sporo się dzieje, jednak pod kątem widowiska daleko temu do starć z takiego Star Trek Discovery, który bardzo lubię. Niemniej doczytałem do końca Rok Piąty i uświadomiłem sobie, jak bardzo niewiele pamiętam z pierwszego serialu o kapitanie Jamesie Kirku.

4 września 2022

Star Trek: Konflikt Q

Moim największym problemem z uniwersum Star Treka są wojny temporalne i związane z nimi podróże w czasie. Jest tego tyle, że łatwo się pogubić, a czasem wychodzą rzeczy po prostu dziwne. W pewnym sensie tak jest i w tym albumie, gdzie przedstawiciel rasy Q, którego część dowódców Gwiezdnej Floty doskonale zna, urządza turniej. Ma on rozstrzygnąć o wojnie prowadzonej pomiędzy jego rasą wszechistoto z trzema innymi, podobnymi im rasami. A pionkami w ich grze będą znane i lubiane załogi okrętów Federacji.

4 lipca 2022

Star Trek Rok Piąty

Jako osoba urodzona w 1983 roku, nie mogło dojść do sytuacji, abym nie wychował się na dwóch wielkich markach - Star Wars i Star Trek. Osobiście każdą z nich lubię za co innego i nie umiem wybrać, która mi się bardziej podoba. Natomiast zawsze podkreślam, że jestem większym fanem Picarda niż Kirka, choć tego pierwszego cenię za to, że wprowadził mnie w uniwersum Star Treka. Ten komiks to swoiste zakończenie pierwszej misji ekspedycyjnej U.S.S. Enterprise, która miała trwać 5 lat. Nie był to pierwszy okręt pod tą nazwą, ale nie można mu odebrać miana legendy. I to jak najbardziej zasłużonej.

21 marca 2022

Star Trek Picard: Odliczanie

Zawsze na równi lubiłem uniwersum Star Treka i Star Wars. To pierwsze było dla mnie czymś na kształt naukowego science fiction, z trochę przesadną wizją pokoju szerzoną przez Federację, ale za to z ciekawymi postaciami. To drugie stanowiło czystą, nie skażoną intelektem rozrywkę, mającą tylko bawić bez konieczności używania mózgu. I ta tendencja pozostała po dziś dzień, choć Star wars wyraźnie podupadł. Tymczasem nowe filmy i seriale spod szyldu Star Trek coraz bardziej mi się podobają, a ten o Jean-Lucu Picardzie jest jednym z nich.

25 sierpnia 2018

Star Trek Challege #3: Star Trek Enterprise, sezon 1

Dziennik kapitański
23 lutego 2152 roku
Raport z pierwszego sezonu misji Enterprise NX-01

Właśnie zakończyłem swoją pierwszą podróż z kapitanem Jonathanem Archerem, która w praktyce zakończyła się dużo później niż podałem to w dzienniku. Kilka stuleci później. Niemniej zdaję sobie sprawę, że to okres przejściowy, zatem pozwoliłem sobie podać datę ogólną dla linii czasowej kapitana Archera. To dość istotny szczegół, bo od samego początku, gdy towarzyszę kapitanowi i jego załodze w ich misji badania galaktyki, miałem do czynienia z podróżami w czasie. W praktyce nie tyle co podróżami, co ich konsekwencjami, będąc obserwatorem Zimnej Wojny Temporalnej. Przyznaję, że ten konflikt bardzo mnie wciągnął i zainteresował, choć wiele razy słyszałem, że podróż Enterprise NX-01, jest nudna i daleka od kanonicznych wypraw Enterprise NCC-1701, czyli tym, którym dowodził kapitan James T. Kirk. Co prawda to od jego przygody jako pierwsze mogli oglądać widzowie, ale mi jest dane rozpocząć podróż, na długo przed dokonaniami kapitana Kirka. Przyznaję też, że bardzo polubiłem kapitana Archera, który jest człowiekiem ciekawym, choć, przynajmniej dla mnie, czasem zbyt przewidywalnym. Zacznę jednak moje sprawozdanie od początku naszej znajomości, czyli dziewiczego rejsu Enterprise NX-01 z 16 kwietnia 2151, gdy wyruszył on na Qo'noS, rodzimą planetę klingonów. 

18 sierpnia 2018

Star Trek Challenge #2: Przygodę czas zacząć

Dziennik kapitański.
Wpis osobisty.
Data Gwiezdna: 12 września 2018 roku.

Dziś zaczynam swoją przygodę z uniwersum Star Trek. Światem, który zawitał na srebrny ekran 8 września 1966 roku. Stworzył go Gene Roddenberry, amerykański scenarzysta i producent telewizyjny, który zapoczątkował tą wielką kosmiczną przygodę. Być może nawet większą, a na pewno starszą o blisko 11 lat, niż Star Wars. Po dziś dzień ludzie wracają do Gwiezdnej Floty odwiedzającej zakątki kosmosu i reprezentującej Federację Zjednoczonych Planet. Nie wszystkie ich wycieczki kończą się pokojowo. Nieraz muszą się bronić, ale ludzkość tamtego okresu wyciągnęła lekcję z historii. Zostałem zapytany dlaczego mam zamiar odbyć tą podróż i to w nieco inny, niż sugerowano, sposób. Cóż... odpowiedź jest dość prosta - warto płynąć z nurtem czasu.

11 sierpnia 2018

Star Trek Challenge #1: Przygotowania

Gdy byłem dzieckiem, z wypiekami na twarzy wyczekiwałem na kolejny odcinek serialu "Star Trek" albo film osadzony w tym uniwersum. Nigdy jednak nie dane mi było obejrzeć całości. Wiadomo jak to było, jest i będzie z telewizją. Nie zawsze wykupią prawa do emisji, czasem nadają o niewygodnej porze dnia, a znaczna część kanałów siecze program reklamami. Wraz z nastaniem ery telewizji internetowej, ten problem znika. Na Netflix wrzucono wszystkie seriale i część filmów, zaś brakujące spokojnie można zdobyć na DVD za małe pieniądze. Dlatego rzuciłem sobie wyzwanie, które może część z was zaciekawi. Otóż pragnę obejrzeć całą serię Star Trek, ale trzymając się osi czasu z uniwersum. Słowem kolejności wedle Daty Gwiezdnej podanej w sadze. W tym materiale przedstawię dokładnie plan całego wyzwania, jego cele oraz kolejność oglądania przygód dzielnych zdobywców kosmosu.