Podczas konwentów możemy zebrać ogromne stosy ulotek, zakładek do książek, podstawek pod kubki i innego, mało użytecznego badziewia. Jednak czasem warto zwrócić uwagę na takie przedmioty, bo mogą się okazać mini-dodatkami do gier planszowych. Tak jest w przypadku asortymentu wydawnictwa Black Monk, które posiada ogromny stos tego rodzaju materiałów. Zdecydowana większość jest dedykowana pod Muchkina, ale znajdzie się też coś dla innych gier tego wydawcy. Skarby te można zdobyć tylko na konwentach oraz robiąc zakupy w ich firmowym sklepie. Niemniej od jakiegoś czasu, za wcale takie nie małe pieniądze, można znaleźć część zakładek na Allegro, gdzie sprzedają je gracze. Sam otrzymałem swój ogromny stos zakładek, na jednym z takich konwentów i dziś zaprezentuję jak one działają i czy warto po nie w ogóle sięgnąć.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rosyjska ruletka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rosyjska ruletka. Pokaż wszystkie posty
28 grudnia 2017
29 maja 2017
Rosyjska ruletka: Mistrzostwa świata
Rosyjska ruletka to bardzo niebezpieczna gra, w praktyce zakazana, jednak jej zła sława obiegła cały świat. Często zatem wykorzystuje się motyw z nią w filmach czy książkach, a ostatnio padło na gry planszowe. "Rosyjska ruletka: Mistrzostwa Świata" w pewnym stopniu przypomina mi film "13" z 2010 roku, który zresztą gorąco polecam. Gracz będą tutaj wystawiali swoich zawodników i starali się oszukać przeciwników za pomocą podstępu, blefu i odrobiny szczęścia. Stawka jest wysoka, a miejsc na błędy nie ma, zatem warto się czasem zastanowić czy warto ryzykować.
10 maja 2017
Unboxing #102: Sekretna torba od Black Monk
Na tegorocznym Pyrkonie wydawnictwo Black Monk obdarowało mnie bardzo szczodrze. Wręczyli bowiem dwa tajemnicze pakunki - pierwszy w reklamówce z ich logiem, a drugi w postaci czarnej, solidnej torby opatrzonej tytułem Munchkina. Słowem gry którą tyle samo osób kocha co i nienawidzi. Dziś w końcu zaspokoję waszą ciekawość i przedstawię co kryją owe podarki, rozpakujemy wszystko i sprawdzimy jak to się ogólnie prezentuje. Czy jest tam coś poza grami? Tak i to nie mało :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
