27 lipca 2016

Berserk #2

Drugi tom polskiego wydania Berserka, mocno rozkręca akcję konfliktu pomiędzy Gutsem a Hrabią, będącym w istocie Apostołem. Album po raz pierwszy pokazuje co kryje się tak naprawdę pod maską Czarnego Szermierza oraz ujawnia zaskakujący sekret Hrabiego. Jednak to nie jedyne niespodzianki jakie przyjdzie nam poznać w tym albumie. Zawiera on drugi oraz trzeci rozdział aktu zatytułowanego Aniołowie strzegący pragnień. Pozwala to nam poznać połowę wydarzeń jakie miały w nim miejsce, dając czytelnikom sporą porcję łamigłówek do rozwiązania. 

Fabuła rozpoczyna się tam gdzie zakończyła się w albumie pierwszym, czyli kryjówce Vargasa, byłego medyka na dworze Hrabiego. Żywi on nienawiść do władcy, który po przemianie w Apostoła, istotę oddaną w służbie ciemności, zgładził jego rodzinę, a samego Vargasa straszliwie okaleczył. On sam cudem przetrwał, uciekając z lochów swego oprawcy i kradnąc mu jednocześnie Beherit - kamień będący kluczem do innego wymiaru. miejsca zamieszkanego przez tak zwaną Rękę Boga, istoty pozbawione człowieczeństwa oraz duszy, będące uosobieniem ciemności i stojący na straży przeznaczenia istot żywych. Szybko dochodzi jednak do konfrontacji pomiędzy Gutsem, a istotą wysłaną przez Hrabiego do zgładzenia swego przeciwnika. Jednak Apostoł nie doceniwszy determinacji oraz umiejętności Czarnego Szermierza musi zacząć improwizować, a to doprowadza do szeregu zdarzeń, które mogą zaowocować w dwojaki sposób.

Przez cały tom mamy na głównym planie pojedynek pomiędzy Hrabią a Gutsem, który jak zwykle lekceważy słabszych od siebie. Jednak po raz pierwszy jego maska zaczyna opadać ujawniając prawdziwe oblicze Berserka. Puck, elf który przyłączył się do niego na samym początku przygody, powoli pokazuje czytelnikowi co tak naprawdę skrywa w sobie główny bohater. Jakie targają nim emocje oraz co tak naprawdę dodaje mu sił aby móc stawiać czoło Apostołom.W tym momencie jednocześnie nienawidzimy oraz współczujemy Czarnemu Szermierzowi, gdyż powoli zaczynamy pojmować jego motywy. Wcześniej bowiem wyglądało to na zwyczajne pragnienie zemsty, zaś teraz sprawa już nie wygląda tak prosto i widać, że Guts stracił o wiele więcej niż można by przypuszczać.

Sam Hrabia jest postacią naprawdę interesującą. W przeciwieństwie do poprzedniego Apostoła, spotkanego w pierwszym albumie, tym razem mamy do czynienia z naprawdę ciekawie nakreślonym antagonistą. Nie jest on bezmózgą maszynką lubującą się w bezmyślnym mordowaniu, choć oczywiście lubuje się w takich praktykach, jednocześnie skrywając naprawdę mroczną tajemnicę. Do tego ciągle przejawia w sobie cienie człowieczeństwa, co nadaje mu jeszcze bardziej mroczne oblicze. Hrabia wykazuje się również sprytem oraz potrafi, w pewnym stopniu, docenić swego przeciwnika. Nie żeby brakowało mu pychy oraz pewności siebie, ale w przeciwieństwie do swych poprzedników, którzy zmierzyli się z Berserkiem, nie zachowuje się jak totalny idiota ruszając na oślep w kierunku swego wroga. Zamiast tego nęka go, zastawia pułapki oraz bada w poszukiwaniu słabych punktów, podobnie jak robi to czarny Szermierz. Dlatego pojedynek pomiędzy tymi postaciami jest tak bardzo interesujący.

Drugi album pozostawia czytelnika z sporą porcją pytań oraz daje nadzieje na naprawdę interesującą kontynuację. Co prawda kilku rzeczy jesteśmy wstanie się domyślić, ale i tak nie mamy stu procentowej pewności w jakim kierunku potoczy się dalsza historia. Poznaliśmy interesujące sekrety obu głównych postaci tego aktu, zaś Puck jak zwykle jest w formie i daje nam małą dawkę humoru w tym morzu przemocy. Jednak jego postać nie bazuje tylko na tym, pokazując czytelnikowi drugie dno całej tej historii.

Ocena - 8,5/10