Pierwsze dwa albumy miniserii "Podboje" jakoś mnie nie zachwyciły. Były po prostu niezłe, do tego z minusem. Owszem ładna kreska, sporo nawiązań historycznych oraz kulturowych do Hetytów, Scytów i Babilończyków, ale w ogólnym rozrachunku całość nie porywała. Komiks ze względu na swój charakter, sporą dawkę przemocy, negliżu i scen erotycznych, przeznaczony jest tylko dla dorosłego czytelnika. Niemniej na tym polu o wiele lepiej spisują się serie takie jak "Murena" albo "Orły Rzymu". Trzeci tom "Podbojów" zatytułowany "Krew Scytów" w końcu mnie jednak pozytywnie zaskoczył. Nie jakoś porażająco, ale zachęcił do tego, aby poznać historię do końca. Co to sprawiło? Odpowiedź znajdziecie poniżej.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krew Scytów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krew Scytów. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
