Ortografia. Moja zmora z czasów szkolnych, ale i obecnie potrafi doprowadzić mnie do białej gorączki. Mimo, że skończyłem edukację, piszę ogromne ilości materiałów, to niestety nadal popełniam błędy. Z jednej strony mam trochę bardziej pod górkę, bo od małego nie rozróżniam symboli. Z tego powodu część liter i cyfr zlewa mi się w jeden obraz. Pamiętam jak nauczyciele w poradni mieli ze mną ciężko, bo napisałem słowo "Rycerz" w pięciu, różnych formach (czterech błędnych i jedną poprawnie), ale sam byłem absolutnie pewien, że widzę tam to samo słowo. Po monstrualnym nakładzie pracy, dziś jestem w stanie w miarę składnie pisać, choć do ideału dziennikarskiego mi daleko i zapewne zawsze tak będzie. Jednak dziś panuje tendencja, która za mojego dzieciństwa była nie do pomyślenia - jestem "Dys...", to nie muszę nad sobą pracować. Zatem ogromna ilość ludzi, która "cierpi" na dysortografię, to po prostu lenie. Sam jestem żywym przykładem na to, że nawet człowiek z uszkodzonym ośrodkiem poznawczym, jest wstanie w dużym stopniu obejść swoje słabości. Dlatego zawsze witam wszelkie gry uczące słownictwa z otwartymi rękoma i nie inaczej było w przypadku Kapitana Nauki. A konkretniej jego serii o ortografii.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ortografia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ortografia. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)