22 maja 2020

Marcy i zagadka sfinksa

Czas na kolejny album poświęcony rodzinie Brownstonów. Odważnych, ale też nieco szalonych, poszukiwaczy przygód, którzy w swej karierze mieli styczność z pradawnymi bóstwami, mitycznymi istotami i całą menażerią potworów. Tym razem padło na niejaką Marcy. Jej kariera zaczęła się podobnie, jak kariera jej ojca Artura, od wczesnych lat, gdy jeszcze była dzieckiem. Z początku nie wierzyła w opowieści taty o jego podróżach, ale gdy zaginął wszystko się zmieniło. I tak oto Marcy ruszyła na spotkanie przygodzie do dalekiego Egiptu.

Konstrukcja całej opowieści jest podobna, jak w poprzedniej części. Jest to w zasadzie połączenie opowieści graficznej z książką, nie zaś klasyczny komiks. Oczywiście w niczym to nie przeszkadza, aby fani komiksów sięgnęli po ta pozycję i dołączyli ja do swojej kolekcji, gdyż jest przecudnie narysowana. Podobnie, jak poprzednio, mamy wewnątrz opracowaną mapę nocnego nieba nad lokacją, gdzie będzie się toczyła przygoda oraz zwięzłą prezentację świata przedstawionego w komiksie. Do tego historię wędrówki małej Marcy przedstawiono za pomocą obrazków, bez zbędnych opisów. Działa to mocno na wyobraźnię czytelnika i obstawiam, ze im on będzie młodszy tym więcej radości przyniesie mu odczytywanie wydarzeń z rysunków.

Mamy zatem sytuację, gdzie drugi tom w pełni dorównuje pierwszemu i utwierdza mnie w przekonaniu, że kolejne albumy również podtrzymają tą tradycję. Ciężko mi powiedzieć ile wyjdzie tomów, gdyż na razie za granicą ukazały się tylko trzy albumy. Czy będą kolejne? Być może, choć jeśli nawet, to nie będą się one pojawiały zbyt szybko. Z pewnością Kultura Gniewu wyda u nas tom trzeci, a potem czytelnicy będą musieli uzbroić się w cierpliwość.

PRZYKŁADOWE PLANSZE

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza