Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Man. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Man. Pokaż wszystkie posty

11 października 2017

Millennium #3: Zamek z piasku, który runął

Kto śledzi mojego bloga, ten zapewne wie, że do recenzowania komiksowej serii Millennium podszedłem bez wcześniejszego zaznajomienia się z oryginałem Stiega Larssona. Było to działanie celowe, gdyż chciałem zobaczyć, jak odebrałbym komiks nie znając pierwowzoru, na którym powstał. Jak dotąd nie czułem zawodu i po lekturze każdego kolejnego tomu chciałem od razu chwycić za książkę, która czeka na półce, ale postanowiłem, że wytrzymam do końca całej serii. Mam tu na myśli również "Millennium Saga", które ukazało się nakładem wydawnictwa Egmont z końcem września. Czy warto było to robić? W mojej opinii tak, choć "Zamek z piasku, który runął" kompletnie niczym mnie nie zaskoczył, co troszkę boli. Powodów tego stanu rzeczy jest bowiem kilka, a ich sedno mieści się głównie w jednym słowie - rysunek.

11 września 2017

Millenium #2: Dziewczyna, która igrała z ogniem

Po dziś dzień nie przeczytałem książki Stiega Larssona, choć po komiks na podstawie jego twórczości sięgnąłem bardzo ochoczo. Runberg świetnie sprawdził się jako scenarzysta przy przeniesieniu tej cegły na rysunek za pierwszym razem i teraz znów mnie nie zawiódł. Dziewczyna, która igrała z ogniem" to rewelacyjny thriller, trzymający w napięciu do ostatniej karty, do tego z otwartym zakończeniem. Lepiej być nie mogło, przynajmniej na tym polu. Jeśli zaś idzie o rysunek, doszło tutaj do sporej zmiany. Jose Homes został zastąpiony przez Manolo Carota, znanego w środowisku komiksowym pod pseudonimem "Man". Czy był to dobry ruch? W mojej opinii i tak i nie, choć ogólny klimat serii został utrzymany. Zapraszam zatem do lektury recenzji drugiego tomu "Millenium" okiem człowieka, który nie czytał literackiego pierwowzoru.