Kto śledzi mojego bloga, ten zapewne wie, że do recenzowania komiksowej serii Millennium podszedłem bez wcześniejszego zaznajomienia się z oryginałem Stiega Larssona. Było to działanie celowe, gdyż chciałem zobaczyć, jak odebrałbym komiks nie znając pierwowzoru, na którym powstał. Jak dotąd nie czułem zawodu i po lekturze każdego kolejnego tomu chciałem od razu chwycić za książkę, która czeka na półce, ale postanowiłem, że wytrzymam do końca całej serii. Mam tu na myśli również "Millennium Saga", które ukazało się nakładem wydawnictwa Egmont z końcem września. Czy warto było to robić? W mojej opinii tak, choć "Zamek z piasku, który runął" kompletnie niczym mnie nie zaskoczył, co troszkę boli. Powodów tego stanu rzeczy jest bowiem kilka, a ich sedno mieści się głównie w jednym słowie - rysunek.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Homs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Homs. Pokaż wszystkie posty
11 października 2017
Subskrybuj:
Posty (Atom)
