Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ongrys. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ongrys. Pokaż wszystkie posty

17 kwietnia 2019

Kapitan Szpic i Czarna Niechcesete

Gry słowne to domena kabaretów, ale w komiksach też często bywają. Chyba najsłynniejszym polskim twórcą komiksowym zajmującym się tym tematem jest Tadeusz Baranowski. Autor takich perełek, jak "Skąd się bierze woda sodowa", "Bezdomne wampiry po zmroku" (wydanie zbiorcze), albo "Przygody smoka Diplodoka". To właśnie jemu, a przynajmniej głównie temu twórcy, poświęcona jest seria "Kapitan Szpic" skierowana zdecydowanie do dorosłego czytelnika. Pierwszy tom był naprawdę dobry, a drugi utrzymuje poziom. Gościnnie wystąpili w nim Jacek Skrzydlewski, Sławomir Kiełbus oraz wspomniany już Tadeusz Baranowski, choć tak naprawdę rysunki wyszły spod ręki Artura Raducha, który wraz z Danielem Koziarskim majstrowali przy scenariuszu.

26 listopada 2018

Kapitan Szpic i wielki cyrk

Komiksy Tadeusza Baranowskiego są dla mnie, jak i pewnie wielu Polaków, swoistym wehikułem czasu. Towarzyszyły mi od dzieciństwa i nadal ochoczo do nich wracam, a dzięki wznowieniom wydawnictw Ongrys i Kultura Gniewu, młode pokolenie również może zaznajomić się z tymi ponadczasowymi tytułami. Tym bardziej cieszy mnie, że prace Baranowskiego nadal są żywe i odciskają swój ślad we współczesnym komiksie, inspirując innych autorów do pisania unikalnych satyr, opartych na grach słownych. Nie inaczej jest w przypadku pierwszego zeszytu "Kapitana Szpica", noszącego podtytuł "Wielki cyrk". Jest to satyra skierowana zdecydowanie do starszego odbiorcy, genialnie nawiązująca do klasyków Tadeusza Baranowskiego i współczesnych realiów. Polska, a w zasadzie cały świat, to jeden wielki cyrk, gdzie trup skrywa się w niejednej szafie, policja szuka śladów tam gdzie ich nie ma, a harcerze pomagają wyłowić nurka, któremu ktoś zafundował betonowe buty. A to tylko skrawek czubka góry lodowej, jaką stworzyli Daniel Koziarski (scenariusz) i Artur Ruducha (scenariusz i rysunek).