Historia dwóch kobiet, które połączyła wspólna tragedia, walczących przeciw Imperium Brytyjskiemu natrafiła na punkt kulminacyjny. Obie straciły dzieci, obie stały się wyklęte, obie są naznaczone przez demony, które mogą zniszczyć sen Anglii o ponownym podboju Ameryki Północnej. Obie są szalenie niebezpieczne. Jednak mają jeszcze jedną wspólną cechę. Zostały stworzone przez pazerność elit angielskich, które za nic mają życie zwykłych ludzi. Bo wszystko można poświęcić w imię wojny.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shi. Pokaż wszystkie posty
5 czerwca 2021
27 czerwca 2019
Shi #2: Król-Demon
Drugi album "Shi" nie przyniósł większych zmian w całej historii. Owszem, dwie rzeczy mnie zaskoczyły, choć jedna z nich była dla mnie zbędna, a drugiej domyślałem się od pierwszego tomu. Choć nie w takim formacie jak to ujrzałem. już pewnie myślicie, ze jak nie chwalę od pierwszych słów komiksu, to znaczy że jest zły i do bani. Nie. To dobra seria, ale raczej skierowana pod osoby nie będące weteranami komiksu frankońskiego. Ewentualnie kolekcjonerów, bowiem rysunek jest tutaj naprawdę świetny. Mi również przyjemnie się czytało ten tytuł, tylko ze w moim wypadku jego fabuła jest dość... wtórna. W duchu liczyłem na pewne zmiany w drugim tomie, które zmienią moje podejście, ale tak się nie stało. Nadal mamy wałkowany temat arystokracji tworzącej loże masońskie, wypaczonego klechę, sekretne stowarzyszenia, burdele dla możnych i tak dalej. Jednak seria ma w moich oczach jedną wadę, która trochę psuje mi przyjemność lektury i nie mówię tu o wtórności.
Shi #1: Na początku był gniew...
Słyszałem wiele dobrego o serii "Shi", dlatego chętnie po nią sięgnąłem. Trochę czasu musiała poczekać, gdyż miałem na półce inne ważne dla mnie tytuły, ale w końcu zabrałem się za lekturę. Za historię odważnych kobiet, matek, które utraciły swe dzieci i mszczą się za to na prawdziwych sprawcach ich tragedii. Elicie Anglii, wysoko urodzonych, którzy uznają świat za swoja własność, a pracujących dla nich ludzi za co najwyżej użyteczne narzędzie. Pomysł może nie nowy, ale ciekawy. Jak wyszło? Cóż... dla mnie trochę dwojako. Od strony wizualnej jest wystrzałowo, fabuła też daje radę, postacie są napisane interesująco, ale mimo wszystko całość mnie nie porwała. Już spieszę z wyjaśnieniem, dlaczego tak się stało.
17 stycznia 2019
Comics Report #70: Taurus Media dla dorosłych
Dawno nie było nic z stajni wydawnictwa Taurus Media, aż tu wczoraj przyszła paczuszka. W niej zaś cztery komiksy, w tym w zasadzie wszystkie skierowane do dojrzałego czytelnika. Zresztą trzy z nich noszą nawet znaczek "Tylko dla dorosłych 18+". Czwarty album też zapewne spokojnie mógłby go posiadać. Tak czy inaczej są to: drugi tom "Shi", pierwszy tom "Rycerzy Heliopolis", najnowszy wydanie zbiorcze serii "Bouncer" oraz jeden z komiksów Milo Manary, czyli "Mroczne plany". Zapraszam na krótką prezentację każdego z nich, przedstawienie moich oczekiwań i ewentualnych obaw.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


