Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klub utracjuszy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klub utracjuszy. Pokaż wszystkie posty

11 kwietnia 2016

Klub utracjuszy

Trzy tygodnie temu przedstawiłem unboxing Klubu utracjuszy, będącego w pewnym sensie kontynuacją Ostatniej woli. Czas zatem podsumować grę i wydać dla niej werdykt. Ten może brzmieć nie inaczej jak "Dobra gra". Dlaczego "tylko" dobra. Cóż, Klub utracjuszy jest większy, lepszy, ciekawszy i co ważniejsze można go łączyć z Ostatnią wolą, ale popełnia kilka błędów poprzednika. Niby drobnych, dla pewnych kręgów pewnie nieistotnych, niemniej sprowadzają ten tytuł do jednego, bardzo niebezpiecznego, szczególnie w świecie rozrywki, słowa. Brzmi ono "wtórność".

17 marca 2016

Unboxing #53: Klub utracjuszy

Gdy wiosną 2013 roku recenzowałem Ostatnią wolę, nie przypuszczałem że jeszcze kiedyś wrócę do tej gry. A jednak tak się stało za sprawą Klubu utracjuszy, którzy są osobnym tytułem, ale można ich połączyć z wcześniej wymienionym. Vladimir Suchy stworzył dwie osobne gry, jednak zamiast tworzyć dodatki do nich (choć Ostatnia wola posiada dodatek Utrata posady) zwyczajnie w świecie dał możliwość grania w oba tytuły jednocześnie. Jest to ciekawe rozwiązanie, które być może kiedyś będzie szerzej stosowane na rynku rozrywki. Na razie jednak przypatrzmy się co kryje w sobie pudło Klubu utracjuszy, bo gdy odbierałem paczkę, muszę przyznać, że jego waga mocno mnie zaskoczyła.