Czasami w moje ręce wpada komiks, który od strony graficznej jest dość dziwny. Nie jestem znawcą, zresztą nie silę się na bycie nim, gdyż wolę codzienną "szarość" i prostotę. Sztuka współczesna, szczególnie oparta na geometrii, tonacjach kolorów i "dziwactwach" jakoś do mnie nie trafia, choć czasem zdarzają się wyjątki. W przypadku "Miesiąca miodowego na safari" autorstwa Jessego Jacobsa, miałem nie lada problem. Musiałem przeczytać uważnie komiks dwa razy, nim wyłapałem, jak mi się zdaje, sens tego dzieło. Ciężko mi je jednoznacznie ocenić, gdyż z jednej strony mnie odpycha, a z drugiej intryguje. Zresztą po samej okładce widać, że nie będziemy mieli tutaj do czynienia z lekką lekturą.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jesse Jacobs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jesse Jacobs. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
