Która godzina? - Pyta rodzina.
Jak kraj jest wielki wszerz i wzdłuż.
Wszyscy gotowi? Można zaczynać?
Zatem otwieram nasz program już.
A w zasadzie otwieram pudełko z grą, które bynajmniej nie tyka, choć uczy dzieci zasad czytania godziny na zegarze. Takim klasycznym, z wskazówkami, a nie nowoczesnym cyfrowym. W erze wszędobylskiego ekranu, jest to bardzo ważna umiejętność, gdyż naprawdę sporo ludzi, nie tylko dzieci ma poważne problemy z poprawnym odczytaniem godziny na klasycznym zegarze tarczowym. A jak do tego cyferki są zastąpione kropkami czy kreskami to już w ogóle mogiła. Wydawnictwo Granna spieszy zatem z pomocą i w rytm piosenek z plecaka od Pana Tik-Taka, przedstawia grę Która godzina?. Jest to prosta, a zarazem ciekawa pozycja dla dzieci, ucząca właśnie powyższego zagadnienia. Jednak zawiera w sobie pewien malutki element, który potrafi przyciągnąć na dłużej również dorosłego gracza i czasem przyprawić go o białą gorączkę. Oczywiście w pozytywnym aspekcie tego określenia.
