Nigdy nie byłem w Jerozolimie, jednak od osób które odwiedziły to miasto, w tym moich rodziców, słyszałem bardzo dziwne, w większości nieprzychylne, opowieści o jej mieszkańcach. Dlatego z wielkim zainteresowaniem sięgnąłem po Kroniki Jerozolimskie, pióra, czy też raczej ołówka, Guya Delisle, kanadyjskiego rysownika, który spędził rok w tym dziwnym miejscu. Postanowił opisać swoje przeżycia w komiksie, dzięki czemu powstał unikalny reportaż dokumentalny opowiadający o Izraelu i jego mieszkańcach. Jest to pierwszy mój kontakt z twórczością tego rysownika, jednak już od pierwszej strony zakochałem się w jego pracy, zaś z każdą kolejna wiedziałem, że czeka mnie niesamowita przygoda. Przygoda w miejscu szalonym, wręcz opętanym gdzie wszelkie ludy wyznające tego samego Boga, ale nazywające go inaczej (choć i to nie zawsze) spierają się o to kto ma rację. Robią to w sposób, który dla Europejczyka czy Kanadyjczyka jest niezrozumiały i z tego powodu ciągle nasuwa się jedna myśl - "Czy w Jerozolimie jest jeszcze miejsce dla Boga?". Można by rzec że komiks Delisle, w pewien sposób odpowiada na to bardzo trudne pytanie, choć nie robi tego wprost.
Strony
- Strona główna
- Unboxingi
- Book & Comics Report
- TOP 12
- Gry planszowe
- Elektroniczne gry planszowe
- Gry PC
- Dlaczego nadal gram w...
- Obejrzane w kinie
- Filmy i Seriale
- Komiksy i mangi
- Książki
- The Elder Scrolls: Legends
- Spoiler Alert
- Męskim okiem
- Pajęczym okiem
- Kuźnia Pomysłów
- Wydane książki
- Komiksowa baza danych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kroniki Jerozolimskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kroniki Jerozolimskie. Pokaż wszystkie posty
16 września 2016
Subskrybuj:
Posty (Atom)
